SPIN

Gombrowicz na otwarcie Festiwalu Teatrów Prywatnych

Beata Głozak niedziela, 29 września 2013, 21:30 Kultura

Spektakl „Iwona, księżniczka Burgunda” w reżyserii Macieja Czapskiego otworzył tegoroczną edycję Ogólnopolskiego Festiwalu Teatrów Prywatnych „Sztuka plus Komercja”. W miniony piątek na deskach Centrum Kultury i Sztuki Scena Teatralna Miasta Siedlce publiczność zobaczyła m.in.: Waldemara Obłozę, Dorotę Zielińską i Miriam Aleksandrowicz. W roli aktorki teatralnej zadebiutowała Joanna Jabłczyńska.

„Iwona, księżniczka Burgunda” jest pierwszym napisanym przez Gombrowicza dramatem. Dużo w nim groteski i satyrycznego spojrzenia na społeczeństwo. Iwona (Wioletta Wójcicka) jest młodą brzydką, przygłupią dziewczyną, która prawie nic nie mówi przez co wzbudza niechęć całego otoczenia. Jest nijaka i bezkształtna. Być może właśnie przez tę jej przezroczystość widz mimowolnie skupia się na postaciach jakie ją otaczają.

Bez happy-endu

Nijaka Iwona staje się punktem odniesienia do kolejnych postaci tej tragifarsy: Króla Ignacego (Waldemar Obłoza), Królowej Małgorzaty (Dorota Zielińska) i w końcu Księcia Filipa (Bartłomiej Magdziarz). Ten ostatni, na przekór zwyczajom, postanawia się z nią zaręczyć, ale w dramacie Gombrowicza nie ma happy-endu. Iwona nie zmienia się w piękną pannę, a Filip nie zakochuje się w niej do szaleństwa. Przeciwnie. Całkiem niewinna Iwona budzi wyrzuty sumienia, nienawiść i agresję. Ukazuje najgorsze instynkty głównych bohaterów. Czy może być wobec tego inny koniec niż śmierć?

Piątkowa, ogólnopolska premiera sztuki odbyła się przy pełnej sali.

– Jestem niezmiernie zadowolony z tej pracy i z jej efektu – powiedział Maciej Czapski, reżyser spektaklu. – To już jest taki moment kiedy pojawia się lekka depresyjka popremierowa, czyli co następnego, bo ten rozdział jest poniekąd zamknięty.

Maciej Czapski po spektaklu (posłuchaj)

Maciej Czapski o spektaklu

Dla Miriam Aleksandrowicz, która w „Iwonie…” wcieliła się w postać Szambelana to drugi po „Moralności Pani Dulskiej” publiczny występ w teatrze.

Zrobiło się smutno

– Kiedy skończyła się „Dulska” zrobiło mi się bardzo przykro. Pomyślałam,  że wróciłam i „do widzenia”. Kiedy Maciej (Maciej Czapski, reżyser – przyp. red.) zadzwonił do mnie mówiąc: wiesz zrodził się taki pomysł, który mi się podoba… Może byś zagrała Szambelana w „Iwonie”? Ucieszyłam się niesamowicie. Pomyślałam, że wracam.

Debiut na deskach teatralnych miała z kolei w piątek Joanna Jabłczyńska. Aktorka znana z serialu zagrała u Czapskiego Izę, damę dworu.

– Od paru lat dostawałam propozycje, jeśli chodzi o granie w teatrze – powiedziała. – Zazwyczaj nie odpowiadały mi zazwyczaj scenariusze. Były to scenariusze gdzie nie ważne było co zagrasz, jak zagrasz i co zrobisz oby było nazwisko. Absolutnie nie chciałam w czymś takim barć udziału. Tutaj były wysokie cele – dodała.

Czy spektakl spełni oczekiwania widza? Na pewno jego odbiór nie będzie prosty, łatwy i przyjemny, ale czy musi taki być? Są momenty kiedy życie bardziej przypomina tragifarsę niż komedię.

Obsada: Waldemar Obłoza, Joanna Jabłczyńska, Dorota Zielińska, Bartłomiej Magdziarz, Miriam Aleksandrowicz, Krzysztof Żabka, Maciej Czapski, Kamil Jóźwik, Grzegorz Kosiński, Anna Karbowiak, Maja Gaciong, Anna Harke, Dominika Dadasiewicz, Dominika Wróbel, Wioletta Wójcicka
Reżyseria: Maciej Czapski

 

Zdjęcia ze spektaklu

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. napisano i kropka dodano 4 lata temu

    To co napisano wiedzieliśmy od dawna,
    od 6 miesięcy. Dodano, że był kpl. widzów.
    Czy tego się wymaga od mediów?

    Identycznie w podlasie24, TS.
    Tylko bić brawo, mediom.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.