SPIN

Świetne otwarcie sezonu. KPS wygrywa u siebie

Beata Głozak piątek, 4 października 2013, 23:35 Sport

Od wygranej zaczęli sezon 2013/2014 siatkarze z KPS Siedlce. Podopieczni trenera Sławomira Gerymskiego pokonali dzisiaj na własnym parkiecie UMKS Kęczanina Kęty 3:1 (25:14; 21:25; 25:21; 25:22).

W wyjściowej szóstce KPS-u znaleźli się: Mateusz Jasiński, Tomasz Kowalski, Mateusz Przybyła, Damian Schulz, Damian Sobczak (libero), Tomasz Stańczuk, Radosław Zbierski.

Kęczanie zaczęli grać składem: Jarosław Macionczyk, Marcin Kantor, Michał Mysera, Paweł Pietraszko, Jonasz Biegun, Piotr Janiak oraz Mateusz Błasiak (libero)

I. Pierwszy set w wykonaniu naszych siatkarzy fenomenalny. Już od pierwszych chwil siedlczanie wypracowali na parkiecie kilkupunktową przewagę, której nie oddali do końca (3:1, 4:1, 6:4, 8:5, 11:6, 14:8, 16:11, 19:13, 22:14, 25:14).

II. Kolejna partia meczu od początku nie układała się po myśli siedlczan, którzy nie mogli odskoczyć gościom nawet na 3 punkty. Duża w tym zasługa rewelacyjnego w tym secie Pawła Pietraszko, którego zagrywki nie potrafili przyjąć siedlczanie (6:4, 8:12, 9:14, 10:18, 13:19, 16:21, 17:22, 20:22, 21:24, 21:25).

Mateusz Jasiński (kapitan KPS-u) i trener Sławomir Gerymski o spotkaniu (posłuchaj)

Mateusz Jasiński i Sławomir Gerymski o spotkaniu

III. Trzeci set nie zapowiadał się na wyjątkowo nerwową rozgrywkę. KPS od początku utrzymywał przewagę nad Kęczaninem, która w pewnym momencie wzrosła do 5 punktów. Niestety kilka błędów i opanowanie gości sprawiły, że w najtrudniejszym momencie siedlczanie prowadzili 21:19, ale ostatecznie wygrali 25:21 (4:2, 10:7, 12:7, 15:14, 18:17, 19:17, 21:18, 21:19, 23:19, 24:20, 25:21).

IV. Ostatnia odsłona spotkania wydawała się najbardziej emocjonująca. Przez pierwszą część seta to KPS musiał gonić wynik. W najtrudniejszym momencie podopieczni Gerymskiego mieli 4 punkty do odrobienia. W głównej mierze osiągnęli to Mariusz Pruski i Mateusz Jasiński (16:16). Po tym wyrównaniu nastąpiła walka punkt za punkt (21:21). Po błędzie gości (23:21) wygrana przyszła szybko.

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. miniStrant dodano 4 lata temu

    W tym meczu dużo piłek nie odebrał libero. Drugi set to kompromitacja zespołu. Goście pokazali się z dobrej stony walczyli do końca każdego seta.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.