SPIN

Siedlczanie zdobywają 3 punkty i awansują w tabeli

Beata Głozak sobota, 5 października 2013, 22:44 Sport

Siedlecka Pogoń wygrała dzisiejsze spotkanie pokonując na własnej murawie Legionovię Legionowo 4:2. Dwie bramki dla biało-niebieskich zdobył Adam Czerkas, a po jednej Adrian Dziubiński i Bartosz Tarachulski.  

Pierwsze minuty spotkania należały bez wątpienia do gości z Legionovii. Siedlczanie jak w poprzednich meczach tak i teraz potrzebowali dłuższej rozgrzewki i niestety stracili gola. Stało się to w 14 minucie za sprawą Jakuba Bojasa. Wyrównanie przyszło zaledwie 3 minuty później. Po faulu w polu karnym na Adrianie Dziubińskim rzut wykorzystał Adam Czerkas. Niestety remisem siedlczanie także długo się nie cieszyli. W 19 minucie Legionovia znowu za sprawą Bojasa wyszła na prowadzenie i utrzymała wynik aż do 36 minuty kiedy to faulowany wcześniej Dziubiński po podaniu Czerkasa umieścił piłkę w bramce gości. Na remisie się nie skończyło. Na 6 minut przed gwizdkiem sędziego kończącym pierwszą połowę po raz ostatni w tym meczu bramkę zdobył  Adam Czerkas, tym razem po podaniu Huberta Tomalskiego.

Druga połowa spotkania zdecydowanie lepsza w wykonaniu siedlczan. Legionovia starała się nadrobić stratę, ale bezskutecznie. W zasadzie niemożliwe stało się to od 66 minuty, kiedy ostatniego gola dla Pogoni zdobył Bartosz Tarachulski. Grający drugi trener zaledwie 4 minuty wcześniej zmienił Krystiana Wójcika.

– Jest mi bardzo miło powiedzieć, że w końcu zdobyliśmy trzy punkty. Nie było łatwo – zaczął szkoleniowiec Pogoni Daniel Purzycki. – Pierwsze minuty w naszym wykonaniu były na pewno nerwowe.

Daniel Purzycki, trener PogoniDaniel Purzycki komentuje mecz z Legionovią (posłuchaj)

Daniel Purzycki komentuje mecz z Legionovią

Marek Papszun, trener Legionovii pogratulował Siedlcom zwycięstwa, ale podkreślił, że jego zespół wcale nie musiał przegrać tego spotkania. – Poza tym, że wiemy, że mamy problemy z koncentracją i łatwo tracimy bramki to tu jeszcze sędzia się nie popisał – stwierdził.

Marek Papszun, trener Legionovii komentuje spotkanie (posłuchaj)

Marek Papszun, trener Legionovii po meczu

Dzisiejszym spotkaniem MKP awansował na 2 miejsce w tabeli grupy wschodniej. W najbliższą sobotę piłkarze na wyjeździe zagrają z Olimpią Zambrów. Zmagania siedlczan na żywo z trybun śledziło 1033 kibiców.

Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. zbieracz puszek dodano 4 lata temu

    Podejmie na wyjeździe. Ciekawa figura…

    • Beata Głozak dodano 4 lata temu

      Dziękuję i przepraszam za błąd. Został poprawiony. Faktycznie ciekawa figura.

  2. miniStrant dodano 4 lata temu

    Pogoń sama doprowadza do sytuacji bramkowych dlatego dużo taci bramek z własnej winy. Tak było w meczu z Legionowią. Dobrze, że był to słaby zespół i można było wybrnąć z tej sytuacji 1 do 2, pomógł też sędzia przy karnym. Jednak szczęście sprzyja lepszym obym się nie pomylił w meczu wyjazdowym. Życzę powodzenia i lepszej obrony.

  3. Fan dodano 4 lata temu

    Cieszą 3-y punkty , lecz gra niestety nie zadowala.
    Oczywiście że gramy ofensywnie ale zbyt łatwo i w prosty sposób tracimy bramki.
    Lewy obrońca choć dobry w ofensywie i przy stałych fragmentach , to niestety w grze defensywnej zawodzi.
    Pozdrowił!!!!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.