SPIN

Szpital wojewódzki powalczy o pieniądze grupowo

redakcja niedziela, 24 listopada 2013, 21:38 Siedlce

W ciągu 10 miesięcy tego roku szpital wojewódzki przekroczył o 9 mln złotych kontrakt podpisany z NFZ-em, a prognozy finansowania świadczeń na rok przyszły są kiepskie. Walka o pieniądze wkrótce się zacznie dlatego placówka przystąpiła do specjalnej grupy, która zrobi to w jej imieniu.  

– Zapowiedzi finansowania roku 2014 przez Narodowy Fundusz Zdrowia są niestety niekorzystne – mówi Marcin Kulicki, prezes Mazowieckiego Szpitala Wojewódzkiego w Siedlcach. – Pierwsze przymiarki pokazują, że będzie ono poniżej tegorocznych kontraktów, a dla nas absolutnym minimum jest utrzymanie obecnego poziomu. Z tego powodu w tej chwili naszym priorytetem jest dobre przygotowanie 2014 roku, a także rozliczenie kontraktów za 213 – dodaje.

Czy praca w grupie przyniesie lepsze efekty? Kulicki ma nadzieję, że tak.

– Jako dyrektorzy szpitali jesteśmy obwiniani za rzeczy, za które nie ponosimy  odpowiedzialności dlatego stworzyliśmy grupę negocjacyjną – wyjaśnia. – Grupa zrzesza  szpitale wojewódzkie, powiatowe i stołeczne, posiada nasze pełnomocnictwa i ma za zadanie zakontraktować przyszły rok oraz rozliczyć  2013.

A będzie co rozliczać. Przez 10 miesięcy tego roku szpital udzielił świadczeń przekraczających o 9 mln złotych kontrakt z NFZ-em. Do końca roku zostały jeszcze dwa miesiące. Biorąc pod uwagę sytuację placówki kwota ta, jak mówi Kulicki jest „niesamowicie wielka i potrzebna”. Część pieniędzy na pewno zostanie odzyskana.

– Sądzę, że może to być około 2 mln złotych. O resztę będziemy walczyć na drodze sądowej – przyznaje prezes. Zapewnia też, że szpital zrobi wszystko, aby trudnej sytuacji nie odczuli pacjenci, ale nie ukrywa, że w grudniu pewne świadczenia mogą być przesuwane. – Na pewno na bieżąco są i będą realizowane przypadki trudniejsze i skomplikowane – mówi.

Powiadom o wpisie

5 komentarzy

  1. wdr dodano 6 lat temu

    Czy w ogóle jest w tym szpitalu ktoś, kto kontroluje wykonanie umów z NFZ? Jeżeli widzę, że limit jest przekroczony, to ograniczam wykonywanie świadczeń do minimum, przyjęcia pacjentów przesuwam na kolejny rok i negocjuję z NFZ, informując, że z powodu braku refundacji za nadwykonania szpital zmuszony jest do wydlużenia czasu oczekiwania na przyjęcie do szpitala/poradni lub ZDO, a jak jeszcze jakiś pacjent poskarży sie do Funduszu… tym lepiej.

  2. Ja... dodano 6 lat temu

    Kolejna lipa pana prezesa . Grupa zakupowa-przeciez to poprzedni prezes to wymyslil i narobil 30 mln dlugu , a co do pieniedzy z nfz za nadwykonania to skoro pan prezes twierdzi ze odzyska 2 mln z 9 , a o reszte bedzie walczyl w sadzie , to chyba nie wie o czym mowi. Ugoda z nfz polega na tym ze bierze sie 2 mln a o reszcie zapomnij.

    • qdr dodano 6 lat temu

      To zależy, jak treść ugody jest sformułowana. Czy szpital przyjmie te 2 mln zł i zrzeknie się pozostałe kwoty wynikającej z nadwykonań, czy jednak będzie mógł w późniejszym terminie negocjować pozostałą część. Zazwyczaj jest tak, że pierwsza propozycja z Funduszu, to zapłata kwotą w tych zakresach umów, gdzie placówka nie wykorzystała w 100% limitu (tak zwane przesunięcia między zakresami lub umowami). Dopiero później jest walka o kasę. NFZ zazwyczaj proponuję jakiś % zapłaty, ale może będzie lepiej.

  3. prorok dodano 6 lat temu

    a ja nie rozumiem , dlaczego kady chce przechytrzyc drugiego? Skad w ogole biora sie nadwykonania? Z braku logiki, planowania i permanantnej jazdy na oszustwie. Gdyby kazdy szpital w tym kraju byl uczciwy rok w rok wykonywalby tylko procedury zakontraktowane. Ale nie , lekarze chca byc sprytni, pacjenci sprytniejsi , a dyrektorzy …. To sytuacj identyczna jak z Misia. Mis musi byc drogi, zebym ja mial odpowiednio duzy procent. Nikt w spoleczenstwie polskim nie jest zainteresowany uczciwoscia. W zadnej dziedzinie.
    Ale mam nadzieje ze za jakis cas to sie w koncu zmieni. tak za 20 lat 🙂

    • wdr dodano 6 lat temu

      Co rozumiesz przez stwierdzenie, że każdy jeździ na oszustwie? Twoim zdaniem szpital powinien narażać pacjenta na utratę zdrowia lub życia? Nadwykonań może by nie było, gdyby NFZ oferował większe środki w kontraktach, ale że nie ma kasy…

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?