SPIN

Trzy kraje w kilka dni: Litwa, Łotwa, Estonia

Beata Głozak niedziela, 8 grudnia 2013, 21:39 Podróże z Pastorem

Późna jesień i początek zimy zachęcają do wyrwania się raczej w cieplejsze rejony świata. Podróż, o której piszę, to krótka relacja z sierpniowego wypadu. Taki wyjazd nie wymaga zbyt wiele. Wolny, nieco dłuższy weekend, samochód, trochę benzyny oraz drobne na jedzenie i noclegi. W efekcie można zwiedzić najpiękniejsze miasta krajów bałtyckich, poleżeć na plaży, która nawet w czasie sezonu jest pusta, i oczywiście podziwiać przyrodę krajów naszych sąsiadów.

W tym przypadku szybka podróż nie była celem samym w sobie. Nadarzyła się po prostu odrobina wolnego czasu pozwoliła nam na zorganizowanie krótkiego wyjazdu. Oczywiście można go jeszcze bardziej okroić – albo przeciwnie – znacznie wydłużyć.

W tej podróży dla lubiących posługiwać się mapą tradycyjną śmiało można korzystać z wersji papierowej, ale oczywiście sprawniej i szybciej jest z popularnym GPS-em. Nasza ekipa wyjechała z Siedlec. Dystans całej podróży był tylko nieco dłuższy niż w przypadku podróży nad polską plażę Bałtyku. Na trasie przejazdu warto zaplanować Augustów – jedno z ciekawszych miejsc znajdujących się po drodze. Jeśli dysponujemy czasem, możemy zaplanować nocleg w Augustowie. Oczywiście największa atrakcja to Kanał Augustowski – wspaniały zabytek XIX-wiecznej inżynierii łączący Biebrzę i Niemen.

Kowno i Wilno

Z Augustowa do granicy z pierwszym krajem – Litwą – już tylko 35 km. Gdy ją przekraczamy, mijamy dawne punkty kontroli jeszcze z czasów, gdy na Litwę nie było tak łatwo wjechać. Stamtąd drogą A5 kierujemy się do Kowna. Po mniej więcej półtorej godziny jazdy docieramy do celu. Architektura i zabytki Kowna być może nie rzucają od razu na kolana, jednak dla tych, którym kojarzy się to miasto z faktami z przeszłości, na pewno coś ciekawego się znajdzie. Niewątpliwie warto zobaczyć ruiny zamku, ratusz i kilka ciekawych kościołów. W mieście znajduje się również wiele interesujących kamienic. Kowno to także miejsce spotkania dwóch rzek: Wilii i Niemna. Na spacer po centrum i rozejrzenie się dookoła – bez zwiedzania tamtejszych muzeów – polecam mniej więcej dwie godziny. Uwaga – większość parkingów w centrum płatna.

Dokończenie na blogu Łukasza Pastora

*** O autorze

Łukasz Pastor – dziennikarz, aktualnie radiowiec, miłośnik transportu publicznego – szczególnie szynowego. Podróżuje od nie tak dawna, ale już wie, że będzie podróżował zawsze, kiedy tylko będzie miał wolne. W swoich podróżach ma Towarzyszkę. Najbliższy realny cel jego podróży to Bałkany.

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.