SPIN

Wójcik: „Muzyka rozrywkowa i jazzowa mi w duszy gra”

Aneta Borkowska środa, 5 marca 2014, 13:12 Kultura

Na scenie czterech muzyków i ona. Bez zbędnej scenografii, bez zbędnych opowieści. Po prostu śpiew, którego dopełnieniem było nastrojowe oświetlenie. Tak wyglądał niedzielny koncert Edyty Wójcik „Żyj kolorowo” w Sali Białej Miejskiego Ośrodka Kultury.

Śpiewem zajmuje się od dawna, ale to był jej pierwszy występ solowy. Jak mówi tremy przed śpiewaniem nie ma, ale zdaje sobie sprawę, że jest to duża odpowiedzialność.
– Na co dzień uczę dzieci śpiewu i wiem jak ważne jest aby instruktor nie był tylko suchym nauczycielem, ale aby był aktywny w śpiewaniu. Na zajęciach często śpiewam z uczniami, więc nie czuję skrępowania, jednak wiem jaka to odpowiedzialność występować solowo przed publicznością – mówi Edyta Wójcik. – Do zorganizowania koncertu namawiały mnie moje dziewczyny ze studia piosenki oraz znajomi. I tak oto powstał koncert – dodaje.

Publiczność licznie zgromadzona w niedzielne popołudnie miała okazję wysłuchać piosenek „Żyj kolorowo”  czy „Moje serce to jest muzyk” z repertuaru Ewy Bem, przeboje Hanny Banaszak oraz standardy jazzowe jak „I’m In Heaven” „Hello Dolly” czy ”Cry me a river”.
– Chociaż od lat jestem związana z muzyką klasyczną to muzyka rozrywkowa i jazzowa mi w duszy gra – tłumaczy Wójcik. – Od razu wiedziałam, że to właśnie te piosenki zaśpiewam, bo je lubię i dobrze się w nich czuję. Nie mam ulubionej bo każda z nich ma to coś – dodaje.

edyta wojcik galeriaNa co dzień pracuje jako instruktor wokalny z dziećmi i młodzieżą w MOK. I chociaż każdy występ uczniów kosztuje ją wiele stresu i obaw czy wszystkie dźwięki wyjdą tak jak trzeba to praca ta daje jej  ogromną satysfakcję i w niej się spełnia.
– Z maluchami trzeba się naskakać, zainteresować je. Praca z grupami starszymi jest już inna praca, ale nie mniej wymagająca – mówi Wójcik. – Trudno powiedzieć która z grup jest najtrudniejsza, bo każda daje szczęście i mnie czegoś uczy – dodaje.

Kiedy kolejny koncert, na razie nie wiadomo, ale to na pewnie nie było ostatnie słowo, a raczej piosenki Edyty Wójcik na scenie.

Podczas koncertu Edycie Wójcik towarzyszyli muzycy w składzie: Łukasz Potera – fortepian, Marek Matwiejczyk – gitara basowa, Tomasz Gronowski – saksofon oraz Jacek Łopaciuk – perkusja.

ZDJĘCIA Z KONCERTU

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?