SPIN

Remis przy ul. Jana Pawła II

Beata Głozak niedziela, 9 marca 2014, 20:27 Sport

Podopieczni trenera Daniela Purzyckiego zremisowali dzisiaj na własnym boisku ze Stalą Rzeszów 1:1. W 6. minucie spotkania bramkę dla MKP „Pogoni” Siedlce zdobył Samuelson Odunka. Wyrównanie przyszło w 26. minucie za sprawą Macieja Maślanego.

Dzisiejsze spotkanie z trybun śledziło ponad 2000 kibiców w tym kilkudziesięciu fanów Rzeszowa. Niestety mecz nie zachwycił. Pierwsza połowa przebiegała spokojnie mimo że zawodnicy obu drużyn grali dość agresywnie. Po jednej żółtej kartce dostali zawodnicy „Pogoni” Łukasz Zaniewski i Robert Kwiatkowski, a z ekipy gości Damian Jędryas. Z kontuzjami boisko opuszczali stalowcy: Szymon Kaźmierowski (43. minuta) i Konrad Hus (71. minuta).

– Kiedy przyjeżdża się do lidera trzeba zachować powagę i rozsądek. W pierwszej fazie spotkania trochę nam tego rozsądku zabrakło. Chciałbym podziękować zawodnikom, pierwszy mecz, dużo niewiadomych, ale jestem zadowolony z zaangażowania naszego zespołu – powiedział podczas konferencji prasowej trener Stali Rzeszów Krzysztof Łętocha.

Krzysztof Łętocha, trener Stali Rzeszów (posłuchaj)

Krzysztof Łętocha, trener Stali

– Żałujemy, że nie zdobyliśmy trzech punktów, ale trzeba szanować także jeden punkt. Wiedzieliśmy, że mecz będzie ciężki. Myślę, że zaczęliśmy te zawody dobrze, wyglądało to całkiem przyzwoicie, a potem … gra się na tyle na ile przeciwnik pozwala i trzeba oddać zespołowi Stali, że postawił trudne warunki – stwierdził Daniel Purzycki, trener MKP „Pogoni” Siedlce.

Daniel Purzycki, trener MKP „Pogoni” Siedlce (posłuchaj)

Daniel Purzycki po meczu ze Stalą

 

 

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. dobij dodano 5 lat temu

    Fatalny mecz, bezładna kopanina, praktycznie brak sytuacji bramkowych. Taka postawa nie przystoi liderowi. Czarno to widzę. Może będzie lepiej, ale po inauguracji na razie tego nie widać.

  2. mniniStrant dodano 5 lat temu

    Tyle się mówiło o wzmocnieniu zespołu i wyszedł zakalec. Z taką grą trzeba się bronić przed spadkiem do III ligi, a nie myśleć o awansie. W soboty mecze derbowe ze Świtem i Radomiakiem zobaczymy jak się zaprezentują nabytki???

  3. fan dodano 5 lat temu

    Lepszy rydz niż nic:)
    Gra nie powaliła na kolana ale….zawsze jest jakieś.
    Myślę że to wynik gier kontrolnych ze zbyt wygórowanymi przeciwnikami.
    Oni Nas klepali,a to My powinniśmy zgrywać zawodników klepiąc słabszych rywali.
    Proszę jednak zauważyć że rzeszowska Stal jest drużyną remisów i nie jest byle jakim rywalem.
    Pozdrawiam optymistów ,więcej uśmiechu i wiary:)

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?