SPIN

„Nie możemy bać się udzielić pomocy”

Aneta Borkowska środa, 2 kwietnia 2014, 16:11 Siedlce

Jak zachować się widząc wypadek? Jak pomóc osobie poszkodowanej? I jak zawiadomić odpowiednie służby o zdarzeniu? Odpowiedzi na te pytania powinien znać każdy, jednak niestety tak nie jest. W związku z tym siedlecka policja rozpoczęła akcję „Młodzi Bezpieczni – w ruchu drogowym”.

Pierwsze spotkanie odbyło się dzisiaj w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3. Symulacja wypadku pozwoliła uczniom przećwiczyć czynności, które ma obowiązek podjąć każdy świadek zdarzenia.
– To zabezpieczenie miejsca zdarzenia, wezwanie służb ratunkowych oraz udzielenie pomocy przedmedycznej. Podkreślę, że nie wszyscy wiedzą pod jaki numer mają zadzwonić, a to bardzo ważne – mówi starszy aspirant Janusz Cabaj z siedleckiej drogówki. – Tymi lekcjami chcemy też uwrażliwić na to, by świadkowie zapamiętywali jak najwięcej szczegółów, co jest ważne zwłaszcza, gdy sprawca ucieka – dodaje nadkom. Jerzy Długosz, oficer prasowy siedleckiej komendy.

Jak wydobyć zakleszczonego pasażera, a kiedy nie wolno nam tego robić, jak sprawdzić czynności życiowe i przede wszystkim jak prawidłowo wykonać pierwszą pomoc. Tego uczyli ratownicy z Zespołu Medycznych Szkół Policealnych w Siedlcach.
– Śmierć naszego mózgu od momentu kiedy tracimy oddech następuje od 4 do 5 minut i dlatego te pierwsze czynności jakie świadek wypadku podejmie przed przyjazdem pogotowia są kluczowe – tłumaczy Grzegorz Zdanowski, uczeń na kierunku ratownictwo medyczne. – Te pierwsze sekundy naszej reakcji i pomocy często decydują czy poszkodowany będzie żył czy nie – dodaje.

Uczniowie „Samochodówki” chętnie włączyli się w ćwiczenia. Jak mówili takich lekcji powinno być więcej, bo po pierwsze nie są nudne i dają dużo do myślenia. To upewnia zarówno policję jak i dyrekcję, że warto organizować tego typu akcje.
– Chcemy pokazać naszym uczniom jakie konsekwencje można ponieść za nieudzielenie pomocy i jak szybko można stracić zdrowie lub życie, często przez nieuwagę czy brawurę – tłumaczy Krzysztof Grzegorczuk, dyrektor ZSP nr 3. – My nie możemy się bać udzielać pierwszej pomocy, bo być może sami będziemy jej potrzebowali w przyszłości – dodaje.

Każda szkoła, która chciałby włączyć się w akcję „Młodzi Bezpieczni – w ruchu drogowym” musi tylko skontaktować się z siedlecką komendą.

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.