SPIN

Jeszcze jedna wygrana i będzie awans

Beata Głozak sobota, 12 kwietnia 2014, 20:28 Aktualnie, Sport

Podopieczni trenera Wiesława Głuszczaka po zaciętym meczu z UMKS-em Kielce wygrali pierwsze spotkanie w finale fazy play-off 69:65 (17:17, 20:16, 14:17, 18:15). Jeszcze tylko jedno zwycięstwo dzieli siedlczan od awansu do I ligi.

Z dobrej strony w meczu zaprezentował się Łukasz Ratajczak zdobywając 20 pkt. i dokładając do nich 14 zbiórek. 21 pkt. do wyniku dołożył Rafał Sobiło, a 13 zbiórek zanotował Karol Dębski. Dzisiejsze spotkanie było bardzo dobrym widowiskiem dla licznie zgromadzonych w hali ARMS kibiców. Siedlecka publiczność miała okazję zobaczyć dwie najlepsze drużyny ligi w zaciętym boju o awans.

I kwarta (2:0; 4:0; 4:2; 6:2; 8:2; 8:4; 10:4; 10:6; 10:7; 10:8; 10:9; 13:9; 13:10; 13:11; 13:12; 13:13; 13:15; 15:15; 16:15; 17:15; 17:17)
Pierwsze 10 minut siedlczanie rozpoczęli od czteropunktowego prowadzenia, ale już w połowie kwarty UMKS nadrobił straty i obie drużyny dzielił zaledwie 1 punkt (10:9). Sytuację „trójką” nieco uspokoił Rafał Sobiło, ale po faulach Osińskiego i Ratajczaka na tablicy był remis.

II kwarta (17:19; 17:20; 17:21; 20:21; 20:22; 20:24; 20:25; 20:27; 22:27; 23:27; 23:29; 25:29; 25:31; 27:31; 29:31; 32:31; 34:31; 34:32; 34:33; 35:33; 37:33)
Pierwsze punkty w tej odsłonie należały do gości. UMKS dość szybko  zdobył prowadzenie nad SKK (17:21). „Trójka” Aarona Weresa pomogła (20:21), ale nie na długo (20:27). W połowie kwarty siedlczanie zaczęli grać pewniej. Często punktował Łukasz Ratajczak. Ostatecznie po kiepskim początku SKK wygrywa kwartę 37:33.

– Dzisiaj „deska” była nasza mocną stroną – powiedział nam tuż po spotkaniu z Kielcami Kamil Sulima, kapitan SKK. – Mieliśmy akcje z ponowienia i to tak naprawdę pozwoliło nam wygrać, bo było mnóstwo niecelnych rzutów – dodał.

Kamil SulimaKamil Sulima, kapitan siedleckiego zespołu (posłuchaj)

Kamil Sulima po meczu z Kielcami

 

III kwarta (37:35; 37:37; 37:38; 37:39; 40:39; 40:41; 42:41; 44:42; 44:43; 47:43; 47:45; 47:47; 48:47; 49:47; 49:50; 50:50; 51:50).
Po przerwie goście znowu zaczęli od kilku szybkich punktów i kolejny raz, „trójką” sytuację uratował Rafał Sobiło (40:39). Przy stanie 47:47 wybawieniem okazały się dwa faule na Kamilu Sulimie dzięki, którym zdobył on 4 punkty i niecelne rzuty kielczan.

IV kwarta (51:52; 53:52; 53:54; 55:54; 58:54; 60:54; 60:57; 61:57; 63:57; 63:59; 63:60; 63:62; 65:62; 67:62; 67:65; 68:65; 69:65)
To najlepsza odsłona spotkania w wykonaniu siedlczan, którzy przez niemal 10 minut potrafili utrzymać przynajmniej trzypunktowe prowadzenie nad gośćmi.

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. bigzbig dodano 4 lata temu

    … dobrze, że skk wygrało, ale skuteczność rzutów za 2 a szczególnie osobistych tragiczna, panowie w środę mecz, trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.