SPIN

Proekologiczni od najmłodszych lat

Aneta Borkowska czwartek, 26 czerwca 2014, 07:50 Siedlce

Zaangażowali się wszyscy: dzieci, rodzice, dziadkowie i sąsiedzi, a przyświecał im jeden cel: zebrać jak najwięcej makulatury. Efekt: ponad 9 ton papieru i dziesiątki uratowanych drzew. Miejskie Przedszkole nr 25 kolejny raz stanęło na podium konkursu marszałka Mazowsza. W jego tegorocznej, dziesiątej edycji wzięło udział 22 tys. uczniów ze 185 szkół w województwie, zebrało 750 ton makulatury. W ciągu dekady uratowano 173 520 drzew, a nasze maluchy mają w tym spory udział.

– Udział w konkursie bierzemy od pięciu lat. Początki nie były łatwe, ale nie zrażaliśmy się i od trzech lat zawsze stajemy na podium, co prawda na trzecim miejscu, ale wierzymy, że będzie lepiej – mówi Iwona Wasilewska, dyrektor MP nr 25 w Siedlcach. – Dbamy o to, by u przedszkolaków zaszczepiać postawy proekologiczne i prozdrowotne, więc ten konkurs był idealny by działać. No i złapaliśmy bakcyla – dodaje.

Dzieci do akcji długo nie namawiano. Do tematyki maluchy wprowadzono poprzez teatrzyki o ekologii i konkursy plastyczne organizowane przez siedleckie Nadleśnictwo. Przedszkole segreguje odpady i w każdym pomieszczeniu ma specjalne pudełka na makulaturę.

– Akcja zbierania makulatury przeniosła się na całe rodziny i nawet sąsiadów. Dzieci często opowiadały, że w domach maiły specjalne pudełka na makulaturę i niejako uczyły swoich bliskich segregacji – tłumaczy Wasilewska. – Oczywiście muszę tutaj naprawdę docenić i pochwalić zaangażowanie rodziców naszych przedszkolaków. Jak tylko dowiadywali się, że jakaś firma ma do oddania makulaturę to od razu reagowali i działali – dodaje.

Konkurs ogłaszany jest w grudniu i trwa do końca marca. Miejskie Przedszkole nr 25 jest jednak przygotowane cały rok na to, by „konkursową” makulaturę zbierać.

– Mamy specjalne pomieszczenie na nią. Tegoroczne 9 ton to około 70 kilogramów od każdego z dzieci, ale mamy rekordzistów, którzy przynieśli po 300 i nawet 400 kilogramów – dodaje dyrektor.

W tym roku za swój wkład w ratowanie drzew przedszkole dostało aparat, miniwieżę, pomoce dydaktyczne i zabawki. W ubiegłych latach były albumy, puzzle, aparat, a także sprzęt rehabilitacyjny w postaci wielkich klocków z pianki. Jest więc o co walczyć.

– Oczywiście dbamy także, aby od nas nasze dzieci dostały coś tylko dla siebie, bo w tym wieku jest ważne, aby otrzymać prezent za wkład do konkursu – tłumaczy Wasilweska. – Każdy dostał dyplom i drobne upominki, a te większe nasi rekordziści – dodaje.

A co powiedziały same przedszkolaki? Można posłuchać:

przedszkolaki

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. dobij dodano 3 lata temu

    Teraz wszystko jasne! Swego czasu, nie tak dawno Spółdzielcy skarżyli się, że nocą jacyś ludzie podbierają z kontenerów posegregowane śmieci. Teraz okazuje się, że Przedszkolacy potrafili zebrać tak olbrzymie ilości makulatury . Po 300, 400 kg szok. To nie Przedszkolacy to stachanowcy.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.