SPIN

Miasto sprzeda działki po „Grzegorzewskiej”?

Aneta Borkowska środa, 7 stycznia 2015, 21:40 Siedlce

Władze miasta chcą sprzedać nieruchomości po Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym w Siedlcach. Projekty odpowiednich uchwał są gotowe do przegłosowania przez radnych.

Działki, które zostaną wystawione do zbycia znajdują się na Placu Tysiąclecia i przy ul. Henryka Sienkiewicza. Na pierwszej stoją budynki byłej szkoły i gospodarczy, a na drugiej internat i pralnia. Sprzedaż nieruchomości jest możliwa, bo ośrodek „Grzegorzewskiej” przeniesie się na ul. Kazimierzowską, gdzie na pracowników i podopiecznych czeka nowy budynek.

Władze miasta od lat podkreślały, że chcą sprzedać tych kilka działek i mają nadzieję, że dobre położenie zapewni dobrą cenę. Wiadomo, że plan zagospodarowania przestrzennego zakłada, że będą to tereny usług oraz zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej.

O zbyciu terenów najprawdopodobniej na najbliższej sesji miejskiej zadecydują miejscy radni.

Powiadom o wpisie

11 komentarzy

  1. bankier dodano 3 lata temu

    mapka!!!!

  2. chyba już niewiele dodano 3 lata temu

    zostało do sprzedania? Nie wystarczy na całą kadencję.

    • ws dodano 3 lata temu

      A co do jasnej cholery ma być w tamtych budynkach? Pustostan, niech niszczeje? Tylko po to, aby miasto miało te nieruchomości w swoim posiadaniu, a centrum miasta straszyło nieużytkami i budynkami, które "straszą"? Myślmy liberalniej, a nie cały czas w głowach komuna.

      • dodano 3 lata temu

        Nie wiem, czy nie ma nad nimi jakiejś opieki konserwatorskiej, choć oficjalnie zabytki to nie są.

      • @nauczyciel dodano 3 lata temu

        "Myślmy liberalniej, a nie cały czas w głowach komuna."
        Liberalnym myśleniem nazywasz sprzedaż majątku na "przejedzenie"? Gdyby te pieniądze ze sprzedaży były na inwestycje to byłoby myślenie ekonomiczne, ale tu chodzi o wypłacanie pensji urzędnikom i nauczycielom tj. łatanie bieżących wydatków na budżetówki.I to jest właśnie komuna.

      • gdy kilku cwaniaków oddawało mienie wspólnoty na Piaskach za darmo do miasta dodano 3 lata temu

        byli tacy, którzy nie chcieli sie na tę darowiznę zgodzić. I wtedy któryś z tych hojnych powiedział – "lepiej oddać, niż ma zarastać krzakami i ktoś ma na tym byczki wypasać". I oddali – za darmo. Co prawda miasto pierwotnie zobowiązało się do wybudowania przyłączy każdemu do ogródka, ale po podpisaniu aktu już o przyłączach nie było mowy i każdy sam za nie zapłacił. Ulicy tez miasto nie wybudowało – ludzie czekali na nią kilkanaście lat, gdyby Unia pieniędzy nie dała – ulicy by nie było. A ze Unia dała – to juz nie jest ulica, jest "mała obwodnica" z dużym ruchem pojazdów.
        Dopiero teraz ludzie rozumieją jak zostali wydymani. Średnio – każda rodzina oddała miastu w prezencie po około 100 000 zł.
        Bo skoro ma zarastać i byczki maja się paść to lepiej oddać za darmo!!!!!!!

  3. Lans dodano 3 lata temu

    A jakie mają wyjście. A na koniec po wyprzedaży majątku i po jego przejedzeniu, powiedzą że to wina komunistów komuny to hipokryci kościelne pisowskie samochodziki madryckie.

  4. ona dodano 3 lata temu

    Mój sąsiad mówi że za komuny dzisiejsi niektórzy nasi decydenci siedzieli by już dawno w pi…u

  5. Barnaba dodano 3 lata temu

    Czy można zmienić w Polsce wynik wyborów karta wyborczą ?

    Szanse są małe. Jak podaje Gazeta prawna aż 20 % Polaków zatrudnionych jest w samorządach. Mają średnio płace o 1200 zł. powyżej średniej krajowej.

    Jeśli dodać do tego ich rodziny, to 45 % lokalnej społeczności to zwolennicy dotychczas panujących opcji politycznych czy innych tzw. komitetów lokalnych.

    Czemu tak się dzieje? To proste: wygrane wybory przez tą samą opcję powoduje, że dotychczasowe miejsce pracy urzędników miejskich zapewnione jest na kolejne 4 lata.
    Jeśli dodamy do tego urzędników ZUS, US, sędziów, prokuatorów itd. to wynik wyborów jest ciężki do zmiany już na samym starcie.
    Wyborcy na lokalne i centralne wybory patrzą przez pryzmat swojej i rodziny pracy a nie na interesy kraju czy narodu. Ci drudzy są w zdecydowanej mniejszości.

    A kto i jak może ten stan zmienić ?

    Moim zdaniem jedyny do realizacji jest sojusz ludzi młodych z emerytami. Dlaczego: bo młodzież w Polsce została oszukana przyszłym dobrobytem jeśli będzie wykształcona. Teraz jest bezrobotna, pracuje za grosze na umowach śmieciowych lub jedzie do pracy za granicę. Zaś emeryci nie są zależni od lokalnych sitw bo i tak poza rodziną nikt im nie pomoże. Poza tym to ostatnie pokolenie, które pamięta historię Polski i wie co nas wcześniej czy później czeka.

    Jeżeli do tego nie dojdzie to nie liczmy na zmiany w prokuraturach, sądach czy innych urzędach. Żaden poseł, senator, urzędnik państwowy i samorządowy nie jest zainteresowany jakimikolwiek zmianami w Polsce. Zatem rozpisywanie się o politykach i zamieszczanie ich zdjęć to robienie im zbędnej reklamy.

  6. siedlczanka dodano 3 lata temu

    A co to za fotka? Nie widzę takich budynków w opisanych miejscach!

  7. dan dodano 3 lata temu

    Pewnie Strus kupi jak wszystko w Siedlcach i tyle w tym temacie.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.