SPIN

Pielęgniarki z Siedlec wezmą udział w proteście

Aneta Borkowska środa, 9 września 2015, 11:19 Siedlce

Jutro przed siedzibą premier Ewy Kopacz i budynkiem Sejmu odbędzie się protest pielęgniarek. Rano z Siedlec do Warszawy wyjedzie ponad 100 osób.

Biały personel jedzie do stolicy z dwoma głównymi postulatami, pierwszy to wpisanie pracy pielęgniarek do kontraktowania z NFZ-em, drugi to podniesienie wynagrodzeń. Jak mówi Zofia Czyż, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w siedleckim szpitalu wojewódzkim oba są równie istotne.

– Szpital niezależnie od tego czy jest to spółka prawa handlowego czy podmiot publiczny powinien spełniać taką samą normę zatrudnienia pielęgniarek i położnych – mówi Zofia Czyż. –  Dzisiaj te podmioty są zobowiązane tylko do tego, by spełniać takie normy w wyposażeniu oraz zatrudnieniu lekarzy – dodaje.

Pielęgniarki są coraz starsze

Dane z NFZ pokazują, że pielęgniarki i położne są zatrudnione średnio u 7 pracodawców. To efekt braku chętnych do wykonywania tego zawodu i jak mówi Zofia Czyż zmienić to może atrakcyjne wynagrodzenie, co jest drugim postulatem.

– Ilość pacjentów nie maleje, ale chętnych do pracy tak, a średnia wieku personelu jest coraz wyższa i waha się między 45 a 55 rokiem życia – tłumaczy. – W ciągu roku do pracy w naszym regionie, który obejmuje powiaty siedlecki, sokołowski, łosicki, łukowski, węgrowski i miński rejestruje się tylko dziesięć nowych osób – dodaje.

Przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w siedleckim szpitalu wojewódzkim obawia się, że bez tych zmian za kilka lat dojdzie do takiej sytuacji, że bogatsze ośrodki zaczną podkupywać pielęgniarki. Niektóre placówki staną pod ścianą i będą musiały zamykać oddziały.

– Czasem młode osoby przychodzą do szpitala na zajęcia i wiele z nich rezygnuje. Przychodząc do pracy pielęgniarka ma albo najniższą krajową, albo góra 2,5 tysiąca i nie ma już dodatków – wyjaśnia. – Myślę, że podniesienie tej kwoty zainteresuje młodych ludzi tą pracą, bo wiele osób ma takie predyspozycje, ale szuka lepiej płatnych zajęć. A skoro już teraz jest problem z personelem to co będzie za kilkanaście lat? – pyta.

Strajk coraz bardziej realny

Jutro pielęgniarki i położne najpierw spotkają się pod siedzibą premiera i złożą tam postulaty, potem przejdą pod budynek Sejmu, gdzie odbędzie się konferencja. Do domów wrócą jutro. Co będzie jeśli rozmowy nie przyniosą efektu? Zaczną się przygotowania do ogólnopolskiego strajku. Szpitale miejski i wojewódzki w Siedlcach nie będą wyjątkami.

– Jeśli chodzi o Mazowiecki Szpital Wojewódzki jesteśmy w sporze zbiorowym z pracodawcą od 27 lutego. W tej chwili jest po protokole rozbieżności, mediacji i obecnie przygotowujemy referendum w sprawie strajku. Z tego co wiem pielęgniarki z SP ZOZ-u w referendum opowiedziały się za strajkiem – tłumaczy. – Taki krok jest zawsze ostatecznością, liczymy, że rozmowy będą kontynuowane i dopóki rozmawiamy to mamy nadzieję – dodaje.

3 komentarze

  1. Wyborca PO dodano 4 lata temu

    "Do domów wrócą jutro. " Może "białe miasteczko założą. Też mam nadzieję.

  2. STRASZYDŁO dodano 4 lata temu

    Damy radę i w d…..

  3. starszepanie dodano 4 lata temu

    Pielęgniarki postarzały się, bo pozbyły się wszystkich młodych koleżanek. Kiedy różne związki zawodowe pielęgniarek opiniowały listę pracowników do zwolnienia to pozbywały się młodszych koleżanek do tego stopnia skutecznie, że nie mamy w regionie szkół kształcących kobiet w tym zawodzie.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?