SPIN

Dzień Nauczyciela spędzą na proteście w Warszawie

Aneta Borkowska wtorek, 13 października 2015, 19:20 Siedlce

Kilkadziesiąt osób z Siedlec zrzeszonych w Związku Nauczycielstwa Polskiego oraz Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” pojedzie jutro do stolicy na „Nauczycielski Dzień Protestu”. Z naszego miasta na demonstrację przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów wyjadą w sumie cztery autokary.

– Chcemy po raz kolejny upomnieć się o swoje, bo niestety rzeczywistość pokazuje, że ten kto nie krzyczy zostaje pominięty – mówi Maria Szmeja, prezes siedleckiego oddziału ZNP. – Jesteśmy najbardziej wykształconą warstwą społeczeństwa i w tym momencie dość wyraźnie mówimy, że mamy dosyć i chcemy godziwej zapłaty za naszą pracę. Oczekujemy także zwiększenia nakładu na edukację – dodaje.

Prezes dodaje, że nie może być tak, że wprowadzane są kolejne reformy, które odbywają się kosztem samorządów, które z roku na rok mają coraz więcej problemów z finansowaniem tych wszystkich pomysłów.

– Oczekujemy stabilności, nie możemy funkcjonować od wyborów do wyborów. Każdy kolejny minister wprowadza nowe pomysły i niszczy się to co do tego pory było wypracowane. Te pomysły są oderwane od rzeczywistości, a ludzie którzy je wymyślają jak widać nie byli już dawno w murach szkolnych. A szkoda – dodaje Szmeja.

Nauczyciele domagają się m.in. podwyżek wynagrodzeń w wysokości 9-10 proc. i zwiększenia nakładów budżetowych na oświatę.

– Od kilku lat nie mieliśmy podwyżek, ale przede wszystkim chcemy walczyć o oświatę i o jej jakość. Mówi się, że nauczycielom jest coraz lepiej, ale tego nie widać. Ani nam, ani dzieciom nie jest lepiej – mówi Iwona Dziedzic-Myka, NSZZ „Solidarność”. –  My poprzez wypełnianie coraz większej ilości dokumentów nie mamy już czasu na wychowanie tego młodego pokolenia – dodaje.

Demonstracja rozpocznie się o godz. 13. Przedstawiciele związków złożą petycję adresowaną do premier Ewy Kopacz.

Foto główne: archiwum redakcji

 

Powiadom o wpisie

11 komentarzy

  1. moga protestowac.... dodano 2 lata temu

    Warunkiem godnego protestu jest płacenie przez nich podatku od korepetycji. Inaczej to HIPOKRYZJA.

  2. znp dodano 2 lata temu

    Najbardziej wykształconą i najbardziej leniwą i olewającą naukę ucznia w szkole warstwą społeczeństwa.

  3. bankier dodano 2 lata temu

    Jak to jest, że protestują ciągle i tylko te same uprzywilejowane grupy społeczne? Jak nie nauczyciele to górnicy, jak nie górnicy to rolnicy… Czy tam pracują same miernoty które nie potrafią znaleźć sobie innej pracy skoro obecnie wykonywana im się nie podoba? Czy też ssanie państwowego cycka musi być takie ciężkie, że trzeba cały czas "walczyć"…

  4. Tomek dodano 2 lata temu

    Dobrze, że teraz niż demograficzny to przynajmniej jest nadzieja, że największe darmozjady z nauczycieli stracą pracę zamiast dostać podwyżki.

  5. młody dodano 2 lata temu

    najbardziej wykształcona grupa-żal ta grupa pracuje 20 godz tygodniowo i nie gadajcie mi że tyle czasu poświęcacie na przygotowanie się w domu =MACIE BAAAAAAAAAAAAAARDZO DOBRZE-dziwne tylko że każdy nauczyciel jeżdzi bardzo dobrym i drogim samochodem a kto w końcu się weżmie za tę grupę jeśli chodzi o odprowadzanie podatku za udzielanie korepecji-tyle my Polacy tracimy i tak można wyliczać

    • Stefan dodano 2 lata temu

      Młodyś i …., i niestety wpisujesz się falę deprecjonowania podstaw edukacji społeczeństwa, a tym samym jego rozwoju! Co gorsze, podważasz także podstawę procesów wychowania młodego pokolenia! Obyś nie doświadczył w przyszłości na własnej skórze skutków tego co w tej chwili bezmyślnie czynisz!

  6. . dodano 2 lata temu

    Kiedys nauczyciel to byla jedyna osoba we wsi czy w bloku z dyplomem wyzszej uczelni. Dzis wielu uczniow ma rodzicow o wiele lepiej wyksztalconych niz nauczyciele, szczegolnie w Siedlcach gdzie wiekszosc pedagogow to absolwenci tutejszej sorbony, wiec niestety ale miedzy bajki mozna wlozyc te samochwalcze peany belfrow na swoja czesc.

  7. mayka dodano 2 lata temu

    Biedni nauczyciele. Kto dostaje podwyżki jak nie Wy. Reforma sprzyja nauczycielom szczególnie szkół średnich. Mało uczą bo brak czasu a materiału ogrom. Dużo wymagają więc korepetycje brać trzeba, płacz i plac bo dziecko nie daje sobie rady. Na szkołę nie licz. Jeżeli taka ciężka praca to skąd siły na udzielaie korepetycji. Jak wyjdę z pracy zjechała psychicznie to nie myślę żeby kontynuować po południu nawet za dodatkowe pieniądze. Muszę odpocząć, a Wy biedaków skąd macie siłę?

  8. Zosia dodano 2 lata temu

    Zapraszam do szeregu i wszystkich ciepło pozdrawiam, praca w szkole jest przyjemna, uczniowie, wspaniali, więc warto spróbować.

  9. To już... dodano 2 lata temu

    Zgadzam się ze wszystkim co wyżej napisano o nauczycielach, no może poza wypowiedzią Stefana. Uważam, że nauczyciele to najbardziej roszczeniowa grupa pracowników. A wiemy przecież, że dostają ciągle podwyżki, a pracują tylko 20 godzin w tygodniu. Za to gęby mają od ucha do ucha. Nie wiem dlaczego rząd tak ich się boi.

    • jacekk dodano 2 lata temu

      To raczej kwestia tego że i rząd i sejm i inne niższe gremia wybieralne są pełne nauczycieli. No więc i dbają o swoje przywileje. Sami ich wybieramy….

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.