SPIN

„Energetykę trzeba postawić na nogi”

Beata Głozak wtorek, 17 listopada 2015, 23:40 Siedlce

Inwestycje w górnictwo nawet kosztem innych zadań – taki scenariusz zakłada Krzysztof Tchórzewski, poseł ziemi siedleckiej, który w rządzie Beaty Szydło ma stanąć na czele nowego resortu – ministerstwa energii. – Węgiel był i przez najbliższe dziesięciolecia będzie potrzebny – mówi i dodaje, że duże znaczenie w polityce energetycznej będzie miała nauka.

SPIN: Resort energetyki, jakim będzie Pan kierował dopiero powstanie. Jakie są plany wobec niego?
Krzysztof Tchórzewski: Od razu sprostuję. Będzie to resort energii, nie energetyki. Dlatego resort energii, bo będzie szeroki. Będzie obejmował górnictwo, cały przemysł wydobywczy oraz sprawy związane z gazem i ropą, a więc będzie to potężna gałąź naszej gospodarki. Na tym etapie jest przygotowywana ustawa, która pozwoli na wyodrębnienie tego resoru z poszczególnych działów gospodarki. Prawo i Sprawiedliwość kompleksowo traktuje politykę energetyczną w Polsce, a więc od źródeł wytwarzania, aż do efektu końcowego jakim jest końcowa energia dla obywateli czy przedsiębiorstw. Ta dziedzina musi być uporządkowana. A w tej chwili mamy tak naprawdę dosyć tragiczną sytuację.

Co będzie priorytetem? Na jakich źródłach energii chce się Pan skupić?
Ani energia odnawialna ani ewentualna najnowocześniejsza jądrowa, nie będzie stanowiła w Polsce głównego źródła. Widać wyraźnie, że z energetyki wiatrowej i jądrowej Niemcy się wycofują, więc musimy postawić na węgiel, a tymczasem on w kopalniach się kończy. Kopiemy węgiel na głębokości 900 metrów. Żeby zmiany ciśnienia nie spowodowały kłopotów zdrowotnych, pracownicy muszą zjeżdżać w dół prawie półtorej godziny. Musimy budować nowe kopalnie, bo zapasy w tych się kończą, ale zasoby tego surowca mamy  ogromne. To jest trudna sytuacja, bo budżet nie jest z gąbki, stąd ten kierunek, który ja preferowałem od 2007 roku, gdzie dokonałem pilotażowego kroku i włączyłem dwie kopalnie do spółki Tauron. To zdało egzamin. Czy taki będzie dalszy kierunek, jest to dopiero perspektywa.

Ten rok był w górnictwie trudny. Oczekiwania górników mijały się z działaniami rządu Ewy Kopacz czego efektem były strajki. Jak zamierzacie pogodzić postulaty górników z jednej strony z możliwościami finansowymi kraju z drugiej?
Środowiska śląskie, nie tylko górnicy, oczekują inwestycji. Węgiel był potrzebny i przez najbliższe dziesięciolecia będzie potrzebny, więc jeśli jedne złoża się wyczerpują to muszą być inwestycje i nowe szyby wydobywcze i to wszyscy muszą zrozumieć. To jest ten kierunek. Ciężar inwestycyjny trzeba będzie przesunąć częściowo z dróg i innych, na to, by były budowane nowe kopalnie, aby energetykę postawić na nogi.

Co z wymogami środowiskowymi? Działaniami proekologicznymi?
To jest właśnie drugi kierunek jakim są badania naukowe. Muszą się na nie znaleźć pieniądze, bo musimy wymogi ekologiczne też spełnić. Wiemy, że technologie ekologiczne jeśli chodzi o oczyszczanie posuwają się do przodu. Przykładem jest siedlecki PEC, który przestał zanieczyszczać środowisko. W tej chwili mamy stare elektrownie, słabo zabezpieczone ekologicznie i to musimy zmienić, by nie płacić wysokich kar.

Ministerstwo jakim będzie Pan kierował będzie tworzone od początku. Czy wobec tego widzi Pan w ministerstwie kogoś z regionu? Jeśli tak to kogo?
W tej sprawie nie mam jeszcze niczego konkretnego do odpowiedzenia. Patrzymy na to kompleksowo. Na pewno chętnie bym widział ludzi „lokalnych”, bo ich się najlepiej zna, natomiast są rekomendowani specjaliści z poszczególnych dziedzin, którzy w nich pracują. W tej chwili jesteśmy na starcie. Ja będę najpóźniej mianowanym ministrem.

Od początku był Pan „szykowany” na ministra energii?
W pierwszym zamiarze miałem pełnić funkcję ministra infrastruktury. Nastąpiło pewne przesunięcie, które wynikło z tego, że środowiska śląskie na mnie stawiały. Związki zawodowe i przedsiębiorcy zapraszali mnie do współpracy i ja się zgodziłem.  Byłem mocno zapraszany, aby tan kandydować na posła, ale wybrałem Siedlce. Bo tutaj jestem swój.

Powiadom o wpisie

20 komentarzy

  1. Ktodo ministerstwa za posłem? dodano 2 lata temu

    Minister energii. Czyli były już w Siedlcach przecieki skoro 11.11. przy pomniku tak głoszono. Ciekawe kto był taki nieszczelny?
    Ciekawe kto z Siedlec już się pakuje?

    • jacekk dodano 2 lata temu

      Jakie przecieki 11.11 skoro Szydło podała skład rządu już 09.11???

      • Anonim dodano 2 lata temu

        mówiono o ministerstwie energetyki, a 11.11 pod pomnikiem mówiono już o ministerstwie energii.

        • bankier dodano 2 lata temu

          W dowolnym przypadku będzie shit. Nie będzie dróg za to będą kopalnie wydobywające najdroższy węgiel na świecie i produkujące najmłodszych i najbogatszych emerytów …

          • https://www.youtube.com/watch?v=4xe3yJ2I7y4 dodano 2 lata temu

            https://www.youtube.com/watch?v=4xe3yJ2I7y4

          • Siedlczanin od urodzenia dodano 2 lata temu

            Bezmózgowie i idiotyzm to nic w porównaniu do tych wynurzeń które reprezentujesz 🙂

          • bankier dodano 2 lata temu

            do "siedlczanin od urodzenia" – no cóż z Rozumiem, że te dwa pierwsze przymioty które wymieniłeś to znasz z autopsji i stąd tak rezolutne porównanie?

  2. bankier dodano 2 lata temu

    Panie ministrze, w której kopalni się zjeżdża na dół pótorej godziny?

    • Ernest dodano 2 lata temu

      W tej, której nie ma 🙂

  3. pewnie dodano 2 lata temu

    Pewnie "nieczynna turbina" przebiera już nóżkami.

  4. Spadochroniarz dodano 2 lata temu

    "Kopiemy węgiel na głębokości 900 metrów. Żeby zmiany ciśnienia nie spowodowały kłopotów zdrowotnych, pracownicy muszą zjeżdżać w dół prawie półtorej godziny."

    Ale się uśmiałem… ludzie skaczą ze spadochronem z 4000m, chodzą w góry a biedny górnik się pochoruje jak 900m zjedzie windą. Kogo on chce zrobić w ciula?

    • bankier dodano 2 lata temu

      oznacza to tylko tyle, że zz wmówią mu dowolna głupotę a on to łyknie – tak jak bredził ostatnio, że w Bogdance wydobywa się węgiel z "kilkudziesięciu" metrów dlatego kopalnie jest efektywna…

  5. karlik dodano 2 lata temu

    Na pewno górnicy – ślązacy, już się cieszą, że ' gorol ' ( z Siedlec) będzie im " gruby naprawiał', już im się perliki prostują. Szola jedzie w dół z prędkością 4m / sek..Najniższy poziom ma kopalnia "Budryk"- 1290m ( zjazd 6 – 10min )" Tauron" kupił kopalnie Janina i Sobieski, jeszcze w miarę rentowne, a do zakupu kopalni Brzeszcze ( 12.10.2015 ) został zmuszony i NIE planuje zakupu kolejnych kopalni. Za droższy prąd zapłacą obywatele.

  6. Zorro dodano 2 lata temu

    OŚMIESZA SIĘ TEN MINISTER TĄ WYPOWIEDZĄ , WSPÓŁCZUJE ŚLĄSKOWI ŻE W TAKIE RĘCE SIĘ DOSTAŁ,PAMIĘTAMY WYCZYNY I MARNE OSIĄGNIĘCIA NA KOLEI TEGO PANA.. amen

    • ixi dodano 2 lata temu

      Jak na razie to jeszcze jest ministrem bez teki ! PKP to tylko 8 m-cy w rządzie J.Kaczyńskiego. Ale 4 lata w Rządzie J. Buzka u ministra T.Syryjczyka ( 1997-2001) w ministerstwie Transportu i Gospodarki Morskiej. Cała Flota Rybactwa Dalekomorskiego poległa – "Dalmor" i " Gryf " miały na łowiskach międzynarodowych 100 traulerów ( cena każdego to 1mln. zł.) ,a Polska Żegluga Morska pływa dzisiaj pod banderami- Bahama i Cypru.

  7. Lans dodano 2 lata temu

    Jak PiS ma takich fachowców to za dwa lata koniec tych rządów szkoda POLSKI i tych naiwnych wyborców, bo niedługo wyjdą na ulicę i ta grupa fachowców śmiesznych nie pomieści się w uciekającym szydłobusie .

  8. on dodano 2 lata temu

    Jak nic będzie w Siedlcach kopalnia ,u nas szyb ..a węgiel na Śląsku

  9. oni dodano 2 lata temu

    Chciał zabłysnąć przy ślubowaniu u prezydenta, a strzelił sobie w kolano ten nasz minister

  10. Roki dodano 2 lata temu

    Ten kapelusz nawet nie pasuje a o górnictwie to szkoda mówić.

  11. Zakon dodano 2 lata temu

    ZAMIAST KAPELUSZA -BERET Z ANTENKĄ .

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.