SPIN

apple pie: „Każdy z nas dorzuca swoją cegiełkę”

Aneta Borkowska poniedziałek, 7 grudnia 2015, 13:39 Kultura, Zapowiedzi kulturalne

Jak mówią są starsi, dojrzalsi, z lepszym warsztatem, a do tego z ogromem chęci i energii. Zespół „apple pie” powraca na scenę. Pierwszy koncert już w najbliższą sobotę w Pubie Pięć Sztuk o godzinie 20.

Nam Paweł Skolimowski (wokal & gitara), Daniel Narożnik (gitara & wokal) oraz Przemysław Pałdyna (bas & wokal) zdradzają co skłoniło ich do reaktywacji, czy się kłócą podczas prób i czy obawiają się odnalezienia swojego miejsca na scenie siedleckiej i nie tylko.

SPIN: Zniknęliście na kilka ładnych lat. Co było impulsem do ponownego wyjścia na scenę?
Paweł Skolimowski: To we mnie narastało tych kilka ładnych lat. Kiedyś podczas spotkania towarzyskiego powiedziałem, że do tego tematu wrócę i wróciliśmy. To chyba wynika z naszych potrzeb muzycznych. Chciałbym tu zaznaczyć, że mamy praktycznie nowy skład, więc w sumie reaktywacja dotyczy tylko nazwy, chciałbym abyśmy byli traktowani jako nowy zespół?

SPIN: To czemu nazwa została ta sama?
PS: Zastanawialiśmy się czy nie zaczynać pod nowym szyldem, ale raz, że nie wpadła nam żadna fajna nazwa, a też chcieliśmy, a ja szczególnie doczekać rejestracji tych utworów które kiedyś wykonywaliśmy. Wszyscy uznaliśmy, że ten materiał którym dysponuje zespół jest całkiem ciekawy.
Daniel Narożnik: Ja tutaj mogę dodać, że pamiętam zespół z perspektywy widza jako nastolatek i bardzo podoba mi się to, że odtworzymy te utwory. I że mogę być częścią tego nowego wcielenia. Utwory będzie można rozpoznać, ale każdy z nas dorzuca swoją cegiełkę, więc to będzie myślę gratka dla tych, którzy znali te utwory jak i dla tych którzy nas dopiero poznają.

SPIN: Będziecie śpiewać tylko po polsku?
Przemysław Pałdyna: Paweł śpiewa po polsku, co mnie cieszy. Staramy się unikać tej furtki, że łatwiej pewne rzeczy śpiewa się po angielsku. Poza tym moim zdaniem Paweł pisze fajne teksty i myślę, że straciłby gdyby były tłumaczone.

SPIN: Skąd czerpiesz inspirację do tekstów?
PS: Większość z nich powstała tak dawno, że już nawet nie pamiętam jak. Ale wiem jedno, że powstają w bólach. Zawsze mam na początku wrażenie, że to nie jest dobre. Zawsze mam takie dziwne uczucie jak już skończę i je czytam. Poza tym, mam zawsze jakąś obawę przed przedstawieniem ich chłopakom.

SPIN: Jak wyglądają wasze próby, jesteście spokojni czy są kłótnie?
PP: Owszem kłócimy się, w sumie to chyba na każdej próbie ktoś podniesie głos czy trzaśnie drzwiami. To chyba jest nieuniknione, ale jednocześnie jest bardzo przyjemna atmosfera i mi się dobrze pracuje.
PS: Jest ostro czasem, ale taki różne charaktery muszą się ścierać. Ja myślę, że to przynosi dużo dobrego, to też świadczy o tym, że jest w nas chęć do tworzenia i działania. Mamy w zespole na szczęście ostoję spokoju, czyli Dominika.

apple_pie2

SPIN: Macie obawy przed powrotem na scenę, o to jak zostaniecie przyjęci?
PS: Na pewno jakaś obawa jest, bo nic nie przychodzi samo i to, że kiedyś był ten zespół nie oznacza, że będziemy mieć od razu rzeszę fanów.  To będzie nasz w sumie pierwszy debiutancki koncert, aczkolwiek w marcu wystąpiliśmy na koncercie charytatywnym. I cóż, mamy nadzieję, że się spodobamy i będziemy grać coraz więcej.
PP: Siedlecka scena muzyczna to głównie granie rockowe i my myślę, że możemy wnieść nową jakość, świeżość, dzięki Dominikowi, który doda trochę elektroniki. I mam nadzieję, że znajdziemy swoich odbiorców.
DN: Największym problemem w mieście jest to, że brakuje tutaj takiego miejsca na koncert. W naszych ośrodkach kultury są sceny, ale nie na takie koncerty. One są dobre, ale w ostatnich latach zmieniły swoje przeznaczanie.

SPIN: Coraz więcej siedlczan występuje w programach telewizyjnych. Macie w planach sprawdzić się w którymś?
PP: Możliwe, że rozważymy taką opcję, jest to jakaś furtka.
DN: Nie rozmawialiśmy o tym szczerze mówiąc i nie chcę powiedzieć czegoś kontrowersyjnego z czym by się reszta zespołu nie zgodziła, ale nie zamykamy się i zawsze możemy spróbować.

apple pie: Paweł Skolimowski (wokal & gitara), Daniel Narożnik (gitara & wokal), Przemysław Pałdyna (bas & wokal), Dominik Skorupski (elektronika), Grzegorz Wieczorek (perkusja)

Całego wywiadu z chłopakami będzie można posłuchać w najbliższy piątek w RDC (103,4) o godzinie 14.10. A SPIN i RDC mają do rozdania 3 bilety na koncert w sobotę (12 grudnia) o godz. 20. Dodatkowo na scenie wystąpi także zespół Pies Mazowiecki. Bilety do odebrania w redakcji RDC (DH Chester, II piętro, pokój 203) zarezerwować je można pod mailem: aborkowska@spin.siedlce.pl (NIE MA JUŻ BILETÓW)

Powiadom o wpisie

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.