SPIN

Wierszem w amatorkę osiedlowego bzu…

redakcja środa, 18 maja 2016, 23:23 Siedlce

bez_konko_2

Niecodzienny widok ujrzeli mieszkańcy jednego z siedleckich bloków. Ktoś wziął w obronę rosnący na osiedlu biały bez. Krzew otoczono niebieskim sznurkiem, na którym zawieszono wiersz …

Pióro poety zostało wymierzone w mieszkankę osiedla, która – jak twierdzi autor wiersza – od lat zrywa kwiaty bzu. Czy taki rodzaj sprzeciwu wobec postępowania „kobiety okrutnej dla krzewu biednego” przeniesie zamierzony skutek? Nie wiadomo. Wiadomo, że na pewno wywołał uśmiech na twarzach wielu siedlczan i zaczął żyć własnym życiem w internetowej przestrzeni. Obrońcy bzu gratulujemy pomysłowości…

Za zdjęcia dziękujemy p. Tomaszowi Końko.

bez_konko_3Bezczelna, złośliwie uparta
KOBIETO, z osiedla naszego.
Okrutna, i tak niebezpieczna
Dla tego krzewu biednego.  

   Od ponad lat już dziesięciu,
   Gdy w pełni BEZ się rozwinie,
   Głęboko nocą, lub rankiem
   Kwiat piękny, rok w rok – wciąż ginie
   Rwany, łamany bezczelnie
   Bez żadnej, najmniejszej litości!
   KOBIETO! – zaniechaj w tym roku
   Złośliwej swej działalności.

Nie chcemy, Szanowna Pani,
Chwytać Cię nocą lub gonić
Nie mamy też siły sprawczej
Aby Ci tego zabronić!

   Ale prosimy gorąco
   W imieniu krzewu BZOWEGO
   Daj mu wydobrzeć, podrosnąć,
   PONIECHAJ CZYNU ZDROŻNEGO!

Dwa razy podczas szabrunku
Już byłaś alarmowana
Wiemy też dokąd uciekasz –
Choć jesteś nierozpoznana.

bez_konko

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. Elza dodano 1 rok temu

    Szanowne Redaktorki. Wypaliłyście się. Nie macie już o czym pisać.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.