SPIN

Będzie ładniej czy brzydziej? Na sesji o planowanych zmianach w centrum

redakcja wtorek, 31 maja 2016, 23:47 Siedlce

Siedleccy radni uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego dla Placu Sikorskiego. Centrum miasta może zmienić się nie do poznania. Czy zmieni się na korzyść?  Zdania są podzielone.

Zgodnie z przyjętym przez radę dokumentem z centrum miasta zniknie fragment ulicy Kilińskiego między ulicami Pułaskiego i Piłsudskiego, a nieco bardziej na wschód terenu pojawić ma się droga równoległa do ul. Asza. Główną część omawianego obszaru ma zająć ratusz z podziemnym parkingiem, ale w samym budynku dopuszczono budowę obiektu wielkopowierzchniowego.
Część zachodnią Placu zarezerwowano dla przestrzeni publicznej na przykład pod organizację imprez. Ma ona pomieścić 5 tys. osób.

„Do mnie nie przemawia”

Nie wszystkim proponowane rozwiązania przypadły do gustu. Według radnego Mariusza Dobijańskiego słabą stroną planu jest dopuszczenie zbyt wysokiej zabudowy.

– Pięciokondygnacyjny lub nawet sześciokondygnacyjny budynek administracyjny nie będzie dla mnie perełką – przyznał, a samą inwestycję w kategorii realności porównał do budowy kosmodromu.

Z przyjętego dokumentu zadowolona nie była także Magdalena Daniel. Radna przyznała, że martwi ją tylko wysoka zabudowa, ale także niewielka ilość miejsc zielonych.

– Minimalny wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej (tereny zielone) określono na poziomie 0,5 zatem obawiam się, że zamiast przyjemnego centrum będziemy mieć betonową pustynię. Ten plan do mnie zupełnie nie przemawia. Wydaje mi się, że powinniśmy zadbać o cele rekreacyjne, a nie czysto administracyjne – tłumaczyła.

Po trawę to do parku

W odpowiedzi na te słowa autor planu Bartosz Rosłan w rozmowie z nami podniósł trzy kwestie. Pierwsza to taka, że plan zakłada minimalne lub maksymalne parametry. Właściciel, miasto lub inny podmiot może je odpowiednio zwiększać lub zmniejszać.

– Po drugie w Siedlcach nie ma w tej chwili utwardzonego miejsca, nieporośniętego trawą, do organizacji imprez miejskich. Po trzecie, jeżeli ktoś ma ochotę pójść na tereny zielone to idzie do parku Aleksandria – wyliczył.

Przyjęcie planu nie oznacza, że Siedlec są przygotowane na inwestycje na tym terenie. Przeciwnie. Władze miasta wprost przyznają, że nie mają środków na jakiekolwiek prace i w ciągu najbliższych lat nie ma nawet widoków na ich pozyskanie, ale chcą być przygotowane na wszystko.

Powiadom o wpisie

2 komentarze

  1. Zorro dodano 1 rok temu

    Co to za gospodarz jak zniszczył siedzibę obecną a myśli o budowie nowej ,mając plewy w kieszeni a nie pieniądze, odpowiedzi jest prosta żenada. amen alleluja

  2. tom dodano 1 rok temu

    powinni raczej wyremontować obecny budynek a nie pchać kasę w jakieś niespełnione ambicje

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.