SPIN

Minister w archiwach SB? Mazurkiewicz: To nieporozumienie

redakcja wtorek, 5 lipca 2016, 13:40 Siedlce

– To dokumenty kolejowe, które mówią o tym, że ówczesny pracownik kolei na stanowisku kierowniczym z racji tego, że kolej była firmą strategiczną, jest dopuszczony do informacji tajnych – komentuje artykuł „Finansowej” Paweł Mazurkiewicz.

Minister energii i poseł Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Tchórzewski stał się w minionym tygodniu bohaterem jednego z artykułów „Gazety Finansowej”. Tygodnik napisał o tym, że nazwisko posła z Rzążewa pojawiło się w dokumentach Służby Bezpieczeństwa.

Krzysztof Tchórzewski, Minister Energii, został zarejestrowany przez komunistyczne służby i upoważniony do prac tajnych – wynika z zachowanych dokumentów Służby Bezpieczeństwa, do których dotarła „Gazeta Finansowa”. (…) Kontakty z SB ministra Tchórzewskiego, w świetle dokumentu z IPN, nie ulegają wątpliwości. Pytanie jest o ich charakter – czytamy w wydaniu internetowym tekstu Grzegorza Jakubowskiego.

„GF” opublikowała fragment ksero, na którym z jednej strony są dane obecnego ministra energii (imiona rodziców, adres zamieszkania, nazwa zakładu pracy) a z drugiej adnotacja z 26. czerwca 1984 roku o treści: „Pismem (…) z dnia 26.06.1984 r upoważniony do prac tajnych” oraz pieczątka z adnotacją „Zarejestrowano” w sekcji „C” Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych Siedlce pod nr 690/m dn. 29.06.84 r. Na stronie jest także pieczątka kierownika sekcji zabezpieczenia operacyjnego KWMO w Siedlcach.

tchorzewski_ipn_2_finansowa

źródło: gf24.pl

Według „Finansowej” kartka to dowód na kontakty ministra ze Służbą Bezpieczeństwa chociaż tygodnik nie przesądza o ich charakterze. Sam Tchórzewski nie miał nie odpowiedzieć na pytania „GF”.

– To dalsza część nagonki na ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i próba jego zdyskredytowania w oczach Polaków. Ja w żadne te i inne oszczerstwa nie wierzę – powiedział w rozmowie z nami prezydent Siedlec Wojciech Kudelski.

– To nie jest kwestia wiary. To kwestia faktów i historii – podkreślił z kolei Paweł Mazurkiewicz z gabinetu politycznego ministra Krzysztofa Tchórzewskiego. – Sprawa jest prosta. Oświadczenie lustracyjne ministra jest dostępne i przy każdych wyborach jest aktualizowane – dodał.

Fragment ksero, który znalazł się na łamach GF uznał za nieporozumienie niegodne komentowania.

– Ale skoro już o nich mówimy to są to dokumenty kolejowe, które mówią o tym, że ówczesny pracownik kolei z racji tego, że kolej była firmą strategiczną, że była firmą o znaczeniu państwowym na stanowisku kierowniczym jest dopuszczony do informacji tajnych. To informacja o dopuszczeniu ministra Tchórzewskiego do akt tajnych na kolei z racji wykonywanych funkcji, a nie jest to informacja o pozyskaniu Krzysztofa Tchórzewskiego jako tajnego współpracownika. Fakty są takie, że pan minister jako jeden z pierwszych został zweryfikowany przez pana Antoniego Macierewicza i Antoni Macierewicz pana ministra na swojej liście nie umieścił.

Powiadom o wpisie

20 komentarzy

  1. :) dodano 1 rok temu

    … oczywiście to prawda, praca, stanowisko, firma ale weryfikacja przez antoniego gdzie, kiedy i z jakiej racji to już jest jazda po bandzie, antoni głównym inkwizytorem został mianowany, kolejka do spowiedzi rośnie 🙂 🙂 🙂

  2. Zorro dodano 1 rok temu

    Zeteselowski "ZSL" prezydent Wojciech Kuidelski nie wierzy że kolega ma brudne papiery to parodia ,śmiać się czy płakać, nie chcę pisać więcej bo szkoda czasu i zdrowia tracić, polityczny kameleon . amen

  3. Babcia dodano 1 rok temu

    Mnie nie interesuje co mówi pan Mazurkiewicz on dla mnie jest nikim, proszę niech ten Tchiórzewski odpowie mieszkańcom czy współpracował czy nie, język stracił,zatkało go zapowietrzył się nie rozumiem .

  4. Beny dodano 1 rok temu

    Mam pytanie czy Tchórzewski był internowany w stanie wojennym podejrzewam że nie ale jestem bardzo młodym i nie pamiętam .

  5. nikt nie pisze? dodano 1 rok temu

    Pan Prezydent rozwiał wszelkie wątpliwości.
    Nikt nie pisze.

  6. Zibi dodano 1 rok temu

    Minka nie za ciekawa.

  7. Paweł dodano 1 rok temu

    Nie jestem zdziwiony.Wkurza mnie tylko że przed transformacją w Polsce nie było ODKURZCZA jak w NRD gdzie pozamiatali te sprawy.
    Ale Polska się ciągle uczy.Bo my uwielbiamy ściemy.

  8. Paweł dodano 1 rok temu

    A najbardziej mnie irytuje, to do Pani Borkowkiej że jest wylączona opcja opublikowania komentarza do Swiatowych Dni Mlodzieży w Siedlcach.Widocznie w Polsce są równi i równiejsi.Gratuluje Pani poziomu dziennikarstwa.

    • Aneta Borkowska dodano 1 rok temu

      Tam gdzie jest podpisane: reklama komentarze zawsze są wyłączone. Taka jest po prostu umowa z reklamodawcami, a nie kwestia równych i równiejszych.

  9. maciej kublikowski dodano 1 rok temu

    Krzysztof Tchórzewski był jednym z ekspertów badania wypadków kolejowych, w stanie wojennym w 1982 roku był wezwany do katastrofy pod Pilawą (zginęło wówczas 24 osoby) słyszałem również, że był też wypadek pod Dębe W. gdzie zginęło dwóch sowieckich oficerów (rok 1984 ?) kolej była zmilitaryzowana SB musiała dopuścić KT do tajnych dokumentów.
    Proszę zwrócić uwagę, że to Gazeta Finansowa próbuje ochlapać ministra energii, akurat kiedy on przejął trzy najbogatsze spółki Orlen, Lotos i PGiNG.

  10. historyk dodano 1 rok temu

    Czy Tchórzewski jako szef siedleckiej solidarności w 1981r. miał układ z SB ?
    Trzeba przypomnieć, że:
    Tchórzewski dobrowolnie oddał powielacz (narzędzie walki z komuną) będąc wtedy
    przewodniczącym siedleckiej solidarności,
    za samo posiadanie powielacza groziła kara więzienia do 10 lat,
    W 1987 roku przyjął od państwa które zwalczał najwyższe odznaczenie państwowe Srebrny krzyż zasługi,
    SB bez problemów jako opozycjoniście wydała mu paszport, który był marzeniem zwykłego obywatela,
    ze skromnej pensyjki urzędnika kolejowego już wtedy budował 2 domy, a materiały budowlane były tylko na przydział władz PRL,
    po zwycięstwie solidarności został desygnowany przez Wojewódzką Radę Narodową na wojewodę siedleckiego,
    jego "prawą ręką" jako wojewody był ś.p. Andrzej Piwowarczyk – tajny współpracownik SB,
    rządy wojewody Tchórzewskiego były wyjątkowo łagodne dla byłych członków PZPR, ZSL i SB

  11. Zorro dodano 1 rok temu

    Panie Kublikowski kłamie pan jak najęty, poniżył pan się do spodu wstyd taka rodzina nie myślałem że tak można się poniżyć, jaki ekspert w 1982 roku od czego ?. amen

  12. Zorro popytaj lepiej wiedzących dodano 1 rok temu

    Panu Kublikowskiemu nie przeszkadza, że jeden z Naczelników UM jest byłym oficerem politycznym Ludowego Wojska Polskiemu a jeśli o tym nie wie to go informuję. Solidarność lubi lustrować.

  13. Zorro dodano 1 rok temu

    Panie Wiedzący- Kudelskiemu nie przeszkadza taki naczelnik bo on do takiego towarzystwa jest przyzwyczajony to ja o tym wiem a pan Kublikowski to jak się nie mylę to ma mały stołeczek od tej władzy to trudno o wiarygodność podobnie wypowiedzi pana Mazurkiewicza nie są obiektywne . amen

  14. Zorro dodano 1 rok temu

    CIENIASY. amen alleluja.

  15. babcia Klapcia dodano 1 rok temu

    Nic to nie oznacza,Dostał dostęp do dokumentacji tajnego znaczenia i tyle. Tak było i jest z certyfikatami bezpieczeństawa.

  16. Junior dodano 1 rok temu

    Babciu Klapciu tak ksiądz kazał propagandę rozsiewać ,tak i w podobny sposób każdy ubol mógłby się tłumaczyć.

  17. babcia Klapcia dodano 1 rok temu

    A Tobie juniorze kto naopowiadał głupot, trzeba otworzyć mózgownice i pomyśleć.Kto w dowodzie osobistym wpisywałby ubeckie dane,chyba bezmózgowiec.Osobiście nie podniecają mnie cudze życiorysy,Każdy ma swój.I nie rób ze mnie babuleńki,bo byś się zdziwil.:)

  18. DZIADEK dodano 1 rok temu

    Zastanawiający jest ten Krzyż Zasługi otrzymany od PRL dla szefa SOLIDARNOŚCI Krzysztofa Tchórzewskiego przed 1990 rokiem.

  19. eM dodano 1 rok temu

    No i fajno. Dziś też na dokumentach kolejowych stawia się pieczątki policji i to wydziału operacyjnego?

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.