SPIN

Cofamy się o 17 lat, czyli reforma oświaty w Siedlcach

redakcja niedziela, 4 grudnia 2016, 23:46 Siedlce

– Dyrektorzy zobaczyli, że zmiana nie niesie ze sobą negatywnych skutków. Chociażby dla nauczycieli – tłumaczy Sławomir Kurpiewski. 

Siedlce reformę oświaty mają przejść spokojnie – takie przesłanie płynie z ust Sławomira Kurpiewskiego. W rozmowie z nami naczelnik wydziału edukacji przyznaje, że urząd miasta od miesięcy rozmawia z dyrektorami szkół o zmianach jakie już się zaczęły i jakie będą się dziać przez najbliższe lata.

kurpiewski1Jak reforma oświaty będzie wyglądać w Siedlcach? Jakie zmiany może przynieść?

Sławomir Kurpiewski: W Siedlcach powrócimy do stanu, który znamy, czyli do 12 szkół podstawowych. Tak było 17 lat temu. Od września spotykamy się z dyrektorami szkół, przeprowadzaliśmy różnego rodzaju symulacje organizacyjne. Dyrektorzy zobaczyli, że zmiana nie niesie ze sobą negatywnych skutków. Chociażby dla nauczycieli. Ale ja uważam, że nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, aby szkoła była przyjazna uczniom i rodzicom. Sprawy kadrowe są rzeczą wtórną i będą wynikały z przepisów prawa. Czekamy na konkretne przepisy. Nawet jeżeli te wejdą w styczniu to nie będzie za późno, bo do 31 marca mamy zbudować plany sieci na okres przejściowy.

Jak będzie wyglądała rejonizacja w szkołach podstawowych? Zapowiada się rewolucja?

Obwody szkolne będą podobne do tych, które były przed reformą gimnazjalną. Mamy przeprowadzone symulacje. W tej chwili konsultujemy je z dyrektorami szkół. Obwody służą przede wszystkim dyrektorom do kontroli realizacji obowiązku szkolnego. Dziecko mieszkające w danym obwodzie ma gwarancję przyjęcia do tej szkoły z urzędu. Z drugiej strony jest też tak, że jeśli dyrektor ma wolne miejsca w klasie to może przyjąć do niej osobę także spoza obwodu. Ustawa w obecnym kształcie daje możliwość gminom wskazania pewnym uczniom innej szkoły niż ta, do której w tej chwili uczęszczają.

Nauczyciele, z którymi rozmawialiśmy mówili, że boją się tego, co zastanie ich w przyszłym roku.

Dyrektorzy już uspokoili nauczycieli, bo symulacje pokazują, że liczba oddziałów będzie taka sama jak teraz. Nawet gdy nie będzie gimnazjów. I nie ma szans na to, by liczba godzin się zmniejszyła. Stan zatrudnienia nauczycieli powinien być ten sam, przynajmniej jeśli chodzi o liczbę godzin.

Czy może dojść do sytuacji, w której rodzeństwo, poprzez zmianę obwodów, będzie chodziło do dwóch różnych szkół podstawowych?

W Siedlcach zawsze kwestie związane z rodzeństwem były wysoko punktowane, bo te sprawy są dla nas ważne i jesteśmy miastem przyjaznym.

Zespoły szkół sobie poradzą, ale gorzej będzie w przypadku samodzielnych gimnazjów. Jak zostanie rozwiązana sytuacja na przykład z gimnazjum numer 2, które przekształci się w szkołę podstawową? Jak zapełnicie takie placówki uczniami? 

Wchodzi pani w bardzo szczegółowe rozwiązania. Gimnazja z mocy prawa z dniem 1 września 2017 roku przekształcone zostaną w ośmioletnie szkoły podstawowe. Tym samym, w roku 2017 nie będzie już naboru do klasy pierwszej, ale pozostaną klasy druga i trzecia. W szkole obok (SP nr 4 – od red.) pojawi się siódma klasa, więc będą gorsze warunki kształcenia. W związku z powyższym ustawa również wprowadza możliwość przeniesienia czy wskazania niektórym uczniom szkoły podstawowej numer 4 miejsca realizacji obowiązku szkolnego w szkole podstawowej ośmioklasowej, czyli w dzisiejszym gimnazjum numer 2.

Czy Siedlce mogą zyskać na tej reformie?

Takie stwierdzenie jest nieporozumieniem. Miasta na prawach powiatu mają taki katalog zadań oświatowych, że są poważne opinie, że jesteśmy tymi typami jednostek, które są najbardziej niedoinwestowane. A to inwestowanie w edukację dzieje się kosztem innych zadań. Ale był to nasz świadomy wybór.

Czy nauczyciele to grupa uprzywilejowana?

Nie sądzę. Nauczyciel jest takim samym pracownikiem jak urzędnicy, czy wy redaktorzy.

Powiadom o wpisie

35 komentarzy

  1. Zolkiewszczak dodano 1 rok temu

    Inwestowanie w edukacje dzieje sie kosztem innych zadań? A gdzie to inwestowane w Żółkiewskiego? Wstyd dla miasta

    • ja dodano 1 rok temu

      co do Żółkiewskiego to święta racja bo za 3 lata, no 2,5 roku, bedzie podwójny rocznik w liceum, więc warto by było wyremontować a nawet gdzieś nowe skrzydło dostawić w Żółkiewskim tak alby trochę ułatwić młodym ludziom dostanie się do liceum.

      • ja dodano 1 rok temu

        A gdy ten rocznik przeminie to w tym skrzydle niech hula wiatr! Tak? Szkoły ponadpodstawowe miały całkiem niedawno tak liczne roczniki. "Nie bój żaby". Pomieszczą się. Brawo ja! Brawo Ty!

    • Suweren dodano 1 rok temu

      Prezes Kaczyński stwierdził, że samorządy nie inwestują na złość obecnemu rządowi i chyba o to chodzi z tym budynkiem Żółkiewskiego.

  2. arek dodano 1 rok temu

    czyli porozrzucają dzieciaki jak worki po różnych szkołach, będą 4 klasy w gimnazjum, klasy roznie trochę tu trochę tu. po cholerę robić takie zamieszanie??? i czy ktos zapytał co bedzie za 3 lata jak bedzie nabór do liceum??? jest czas zeby zółkiewskiego wyremontowac to przynajmniej bedzie 3 liceum z dobrą baza i kadrą a nie na przedmiesciach. tragedia. mam nadzieję, że te reformy i zmiany ktoś kiedys rozliczy

  3. wesoły lulek dodano 1 rok temu

    "Siedlce reformę oświaty mają przejść spokojnie" – to jakiś rozkaz? Jak nie przejdą spokojnie to będzie szukanie kozła ofiarnego i ostrzegawcze strzały w potylicę?

  4. Jurek dodano 1 rok temu

    a z tym rodzeństwem to ciekawe … 🙂 czyli co w gimnazjum utworzą mi dodatkową klasę dla klasy 5 w moim przypadku jak wyslę brata do 7 klasy do budynku gimnazjum??? czy odwrotnie, obleją go zeby 🙂 mógł w jednej szkole zostać z rodzeństwem

  5. Antek dodano 1 rok temu

    Kto powiedział, że się cofamy?

    • Jęd dodano 1 rok temu

      A co świadczy o ruchu naprzód ?

      100 tysięcy darmowych podreczników z gimnazjów i podstawówek idzie na przemiał, brawo!
      A p. Kurpiewski info czerpie tylko siedząc za biureczkiem i rozmawiając z dyrektorami szkół, czy zrobi sobie od czasu do czasu jakiś spacerek?
      Moźe do zsp nr 4 zajrzy? Tu nauczyciele przedmiotów zawodowych pracują od 8 lat 55 minut zamiast 45. Można z…bać inteligenta? Można. Nawet nie piśnie. Czuj czuj czuwaj!

      • jakobY dodano 1 rok temu

        to prawda, tym powinna zająć się prokuratura!!!

        • prawda cię wyzwoli dodano 1 rok temu

          A Tobie może pomoże akupunktura?

    • . dodano 1 rok temu

      Skoro kiedyś było coś, potem się zmieniło, a teraz znowu będzie coś, to cofamy się do tego, co było.

      • Antek dodano 1 rok temu

        A doświadczenie zdobyte na tej drodze? Wiesz co to jest spirala dziejów? To jest jednak nowa jakość. Nigdy nie wchodzi się jeszcze raz do tej samej rzeki. Dlatego nie można mówić o cofaniu się. Stąd moja reakcja.

  6. też rodzic dodano 1 rok temu

    Fragment listu do pani minister Anny Zalewskiej napisany przez rodziców działających w „Rodzice przeciwko reformie edukacji”, „Inicjatywa rodziców zatrzymać edukoszmar” oraz „Szkoła to nie eksperyment”:

    W trosce o dobro naszych dzieci stawiamy pytania:
    – jakie jest merytoryczne uzasadnienie planowanych zmian i czym spowodowane jest tak nieprawdopodobne tempo ich wprowadzania?
    – dlaczego zmiany w strukturze systemu oświaty wprowadzane są przed powstaniem podstaw programowych?
    – dlaczego tak poważna reforma wprowadzana jest w środku cyklu edukacyjnego?
    – czym uzasadnione jest, wbrew trendom krajów rozwiniętych, skracanie obowiązku szkolnego do ośmiu lat?
    – jak ministerstwo zamierza rozwiązać problem kumulacji roczników w 2019 roku?
    – jak ministerstwo zamierza rozwiązać problem przepełnionych szkół podstawowych, gdzie pozostawienie kolejnych roczników spowoduje naukę w systemie wielozmianowym?
    – dlaczego zmniejszeniu ulegnie liczba godzin przedmiotów przyrodniczych?
    – jakie uzasadnienie ma przenoszenie części dzieci na dwa lata do budynków gimnazjów?
    – jak zamierzają Państwo rozwiązać problem oddziałów przedszkolnych w wiejskich szkołach, likwidowanych z powodu konieczności przyjęcia do małych budynków klas 7-8?
    – w jaki sposób wprowadzane zmiany w systemie wpłyną na wyrównywanie szans edukacyjnych?
    – dlaczego ministerstwo nie bierze pod uwagę opinii ekspertów i wyników badań, które udowadniają, że od czasu wprowadzenia gimnazjów, poziom wiedzy naszych nastolatków ulegał systematycznej poprawie (badania PISA)?
    – dlaczego ministerstwo jako jeden z powodów likwidacji gimnazjów podaje informacje o przemocy i agresji w tych szkołach skoro badania naukowe udowadniają, że z największą przemocą mamy do czynienia w szkołach podstawowych (badania IBE)?
    – jak będzie wyglądała edukacja w szkołach artystycznych?
    – jak zostanie rozwiązany problem uczniów obecnej 1. klasy gimnazjum, którzy nie otrzymają promocji do następnej klasy, a w szczególności jakie rozwiązanie będzie proponowane uczniom, którzy zmuszeni będą powtarzać trzecią klasę gimnazjum, co w ich przypadku, według proponowanej ustawy, skutkować będzie cofnięciem w systemie o dwa lata?
    – dlaczego ministerstwo do tej pory nie upubliczniło wyników konsultacji społecznych dotyczących zmian w systemie oświaty?

    I ostatnie, najważniejsze pytanie: Gdzie w tym wszystkim jest dobro dziecka?

  7. Katarzyna dodano 1 rok temu

    Mam pytanie do Pana Kurpiewskiego, czy na pewno we wszystkich samodzielnych gimnazjach będzie liczba klas taka sama jak teraz ? Mówi Pan, że tak wyglądają symulacje, ale czy na pewno? Z tego co wiem, to wcale tak różowo nie jest.

    • Cyt dodano 1 rok temu

      Droga nauczycielko. 6+3+3 = 8+4
      6+3+3 < 8+5
      Matematyka; poziom szkoły podstawowej. 🙂

  8. Janusz dodano 1 rok temu

    Co z nauczycielami samodzielnych gimnazjów? Czy Pan Kurpiewski naprawdę zagwarantuje liczbę klas taką jak w obecnym gimnazjum? Na pewno będzie mniejsza, tylko nie chce mówić tego na forum, będą zwolnienia i ogromne pieniądze na odprawy dla zwalnianych, ale państwo bogate, to zapłaci…

    • Cyt dodano 1 rok temu

      Podstawy matematyki. Ze szkoły podstawowej.
      6+3+3=8+4
      6+3+3<8+5

  9. Janka dodano 1 rok temu

    Co z samodzielnymi gimnazjami? Pan na pewno ma już plan, ale woli Pan go nie ujawniać. Dlaczego? I tak każdy pracujący w takiej szkole wie, co go spotka…Szkoda, gdy w ten sposób dziękuje się ludziom za pracę.

  10. James dodano 1 rok temu

    W całej reformie, lepiej powiedzieć powrotowi do stanu poprzedniego, najbardziej chodzi o NAUCZANIE!!!!!!! O podniesienie jego poziomu. To co teraz się dzieje zakrawa na kpinę. Żeby zdać egzamin maturalny wystarczy zaliczenie jej w 30%. A i tak to jest za trudne dla bardzo dużego odsetka uczniów. Cztery lata liceum i analogicznie 5 lat w technikum, to minimum czasu przygotowania do matury i przyszłych studiów. Drodzy rodzice i nauczyciele nie patrzcie na te zmiany jedynie przez pryzmat własnych interesów. Dobrem nadrzędnym jest lepiej wykształcone młode pokolenie Polaków.

    • Antek dodano 1 rok temu

      W rzeczy samej. Trudno się z tym nie zgodzić.

    • Bond dodano 1 rok temu

      To posadź swoje dziecko w domu do nauki, jak było kiedyś. Do systemu wrócimy, ale niestety nie wrócimy do nauki w domu. Samo zrobienie zadań domowych to za mało. Trzeba się jeszcze nauczyć tematu z lekcji.

  11. hfdhe dodano 1 rok temu

    A naczelnik policzył ile to będzie kosztować?. Każda głupia decyzja "wadzy" jest przyjmowana przez "siedleckich bonzów" na baczność i bez dyskusji. Szkoda. Przypominają się lata 50-80. "Ruki po szwam"
    Egzekutywa.

    • prawda cię wyzwoli dodano 1 rok temu

      To z Ciebie stary systemowiec (cokolwiek by to określenie nie znaczyło) pewnie, skoro masz takie skojarzenia?

  12. Janusz dodano 1 rok temu

    Drogi Panie James, kiedyś do liceum szli najlepsi, na studia po liceum 8-10 osób z klasy, tak było w latach osiemdziesiątych, do technikum zdolni, którzy z różnych powodów chcieli mieć zawód, dziś na studia idzie 90% , to jak ma być inaczej, dla mnie też 30% to śmieszny wynik, uczeń gimnazjum za taki wynik ze sprawdzianu otrzymuje 2-. Ale pracujący na uczelni też chcą mieć pracę, dziwić się i… nie dziwić.
    Pozdrawiam wszystkich i aby do wiosny, więcej słońca.

  13. Janusz dodano 1 rok temu

    Panie Naczelniku, powiedział Pan :,,Dyrektorzy już uspokoili nauczycieli, bo symulacje pokazują, że liczba oddziałów będzie taka sama jak teraz. Nawet gdy nie będzie gimnazjów". Pan przecież wie, że wcale tak nie jest. Dlaczego wprowadza Pan w błąd siedlczan, którzy nie są związani z oświatą? Dlaczego mieszkańcy miasta mają żyć w niewiedzy? Mieszkańcy naszego miasta to wspaniali ludzie, wiem coś o tym, bo jestem siedlczanką po mieczu od pokoleń. Siedlczanie mają prawo do prawdy.

  14. Jana dodano 1 rok temu

    Pan Kurpiewski bardzo politycznie podszedł do tych zmian. Ciekawe, czy ktoś dał się oszukać….

  15. Ja dodano 1 rok temu

    Naczelniczku,
    Nam chodzi o dobre programy, dydaktyczne i wychowawcze dla uczniów, dobre szkolenia dla kadry, poczucie bezpieczeństwa dla dzieci, spokoju- czy to otrzymamy?
    Proszę pisać mniej wierszy, odłożyć szachy i zacząć odwiedzać szkoły, wtedy Pan moźe zauważy, jak niebezpiecznie rozchwialiście tą grupę społeczną!!! Lubimy politykę " dziel i rządź" , co?!
    Reforma to nie puszczanie kaczek na wodzie, to proces i świadome działanie a wy to upraszczacie do rzekomych pretensji nauczycieli o etaty, nisko nas cenicie…. nie jesteśmy politykami, nam nasze koryto w zupełności wystarczy!!!! Przyjdź jeden z drugim do gimnazjum czy technikum, przejrzyj na oczy!!!!!!

  16. Ja dodano 1 rok temu

    I Pan ma czelność porównywać się do czynnego nauczyciela??? Hahahahaha!!!!!! A na co Pan ma bezpośredni wpływ? Pan sobie zrobi tabelkę i wyliczy, moźe Pan przejrzy wtedy na oczy i uzdrowi perspektywę wydawania wyroków….

  17. nauczyciel dodano 1 rok temu

    Mam wrażenie, że na tym forum wypowiadają się ludzie bardzo słabo zorientowani w tematyce oświatowej. Jako doświadczony nauczyciel szkoły średniej twierdzę, że zmiana systemu edukacji jest konieczna, jeżeli chcemy zadbać o poziom wykształcenia. Żeby porównać obecny i przyszły kształt edukacji, wystarczy porównać plany nauczania /tzw. siatkę godzin/. Zachęcam do tego.

  18. Ja dodano 1 rok temu

    Jako doświadczony nauczyciel powinieneś wiedzieć, że w siatce godzin nastąoią zmiany zaledwie kosmetyczne.

    • Kolo dodano 1 rok temu

      Dlatego potrzebny jest cały rok aby przygotować właściwie młodego człowieka do matury (egzaminu dojrzałości). Trzy lata liceum ogólnokształcącego to jest kpina z systemu oświaty i ignorancja edukacji młodzieży. Ale ktoś to wprowadził świadomie. Dziś te same siły bronią starego systemu. Reforma jest konieczna. A system 8 = 4 jest lepszy od segmentowego 6 + 3 + 3. Zapytajcie starszych wykładowców na uczelniach jak oceniają i porównują młodzież dawniej i dziś. Odpowiedzą krótko. Młodzież wcześniej była lepiej przygotowana do studiów wyższych. Miała więcej wiedzy, ogłady, lepiej radziła sobie w różnych sytuacjach, lepiej pracowała w grupie, lepiej rozwiązywała różne problemy, zarówno teoretyczne, jak praktyczne.

      • Mariusz dodano 1 rok temu

        Warto zapytać i porównać, jacy studenci ubiegali się o przyjęcie na studia kilkanaście lat temu, a jak wielu dzisiaj, którzy wówczas nie zdaliby matury (30% nie wystarczyłoby by egzamin zdać pozytywnie) zostaje studentami.

        • Kolo dodano 1 rok temu

          Nie o to chodzi! Wiemy, że kiedyś zaledwie 8% młodych ludzi zdobywało wyższe wykształcenie. Dziś jest to nawet do 40%. Problem polega na tym, że aby osiągnąć poziom wiedzy i umiejętności owych 8% sprzed lat dzisiejsza młodzież okupuje to ogromnym wysiłkiem. Rodzice świadomie płacą za dodatkowe lekcje (korepetycje) bo skrócenie nauki w liceum do 2,5 roku w porywach to jest kpina reformatorów poprzednich rządów pod dyktando wrogich w istocie sił państwom narodowych jakim niewątpliwie jest Polska. Posłanie sześciolatków do szkół też służyło interesowi grup kapitałowych spoza domeny polskiej, aby mieć szybciej jeden rocznik pracowników na rynku pracy. Przyznał to publicznie na przykład Michał Boni w jednym z programów telewizji polskiej. Po tym fakcie media szybko o tym przestały mówić. Testów PISA proszę sobie też nie brać do serca w wydaniu jak czynią to obrońcy "gimnazjów". Testy te we wszystkich edycjach ukazywały słabość uczniów z Polski w obszarach choćby rozwiązywania problemów. Zapytałem 20 spotkanych osób co sądzą o likwidacji gimnazjów, choć moim zdaniem to nie jest najważniejsze zadanie w obecnie proponowanej reformie, bo chodzi o cały system. Czternaście z zapytanych osób popiera ich likwidację. 14 z 20 to dużo mimo, że próba jest mała i jak najbardziej niereprezentatywna. Ale jest to aż 70%!

  19. Ja dodano 1 rok temu

    Byłem od zawsze przeciwnikiem gimnazjów , ale tworzenie zmian w oświacie jednym szybkim cięciem wnosi tylko chaos, tu trzeba ewolucji nie rewolucji. Do Kolo- No pewnie, teraz jest trudniej… starszym wykładowcom 😉 zmiana pokoleniowa, nowe ogłupiające zabawki typu socialmedia, komórki itp.
    I jeszcze jedno- brak nacisku na rozwój kompetencji społecznych. Z gimnazjum czy bez jesli nie wyćwiczymy będzie słabo żyć:/ ale nimi rządzić- idealnie!

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.