SPIN

Remont „Żółkiewskiego” – kolejne podejście

redakcja niedziela, 4 czerwca 2017, 23:02 Siedlce

W budżecie miasta zaplanowano pierwsze pieniądze na remont i odbudowę zabytkowego IV LO. 2,5 mln złotych ma pochodzić z miejskiej kasy.

Samo wprowadzenie do budżetu planowanych pieniędzy nic nie znaczy, ale lepsze to niż nic, bo do ostatniej sesji, „żółkiewszczacy” nie mieli nawet tyle. Władze Siedlec zwodziły ich od lat obietnicami kolejnych remontów. Przed ostatnimi wyborami samorządowymi prezydent Wojciech Kudelski zapewniał nawet, że pieniądze na inwestycje są już przygotowane. Ostatecznie jego słowa okazały się być bez pokrycia.

Zapadła decyzja, że będziemy budować łącznik przy ulicy Asłanowicza w kierunku ulicy Teatralnej za 5 milionów. Znajdować się tam będą stacja TRAFO, sale nauki języków obcych i pomieszczenia administracyjne – wylicza Kazimierz Paryła, skarbnik Siedlec. – Chcemy skorzystać z pieniędzy z rezerwy premiera poprzez wojewodę mazowieckiego. Wniosek złożyliśmy. Program ma zasadę „50 na 50” zatem do 2,5 miliona wyłożonych przez nas, na tyle samo liczymy od wojewody.

Łącznik to pierwsza faza remontu. W kolejnej ma być odbudowana stara, zabytkowa część szkoły. Na to samorząd chce w przyszłym roku zdobyć kolejne dofinansowanie – tym razem od marszałka. Kwota to 5-6 mln zł.

Dlaczego remont IV LO Siedlce zaczynają od najmniejszej części? Według Paryły powodem są warunki skorzystania z programu.

Przede wszystkim dofinansowanie dotyczy nowo budowanych części a wszystkie prace mają być wykonane i rozliczone do końca tego roku. To znaczy, że nie mogliśmy zdecydować się na remont istniejącej części – wyjaśnia.

Z jakichkolwiek, nawet takich działań władz miasta, zadowolony jest dyrektor liceum. Jacek Jagiełło przyznaje, że oddalenie szkoły od centrum, przez siedem lat, nie pomaga w naborze.

Przypomnijmy, że od 2010 roku szkoła wynajmuje pomieszczenia od Collegium Mazovia Innowacyjnej Szkoły Wyższej przy ul. Sokołowskiej. Roczny koszt to ponad 200 tys. zł.

Cieszymy się, że coś drgnęło, bo liczymy i potrzebujemy tego remontu jak kania dżdżu. Tego oczekują uczniowie i absolwenci „Żółkiewskiego”, którzy chcieliby znowu zobaczyć życie w murach budynku przy ul. Konarskiego 1.

Zabytkowy budynek choć pusty to wymaga doglądania. Zajmuje się tym szkoła. Zabijane są okna, drzwi itp.

Władze miasta w najbliższych dniach ogłoszą przetarg na budowę łącznika.

Ale z zastrzeżeniem, że jeśli nie uzyskamy pieniędzy od wojewody, nie rozstrzygniemy przetargu – wyjaśnia Kazimierz Paryła. To rozwiązanie nie jest niczym nowym. Taki sam warunek postawiono przy budowie hali sportowej przy przy ul. Popiełuszki.

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. Czy ja dobrze rozumiem? dodano 2 miesiące temu

    Pod remont podciągają budowę łącznika, między starą częścią szkoły, która stoi pusta, a wręcz zabita dechami, a czymś, co może powstanie w przyszłości? Ciekawe, ale dobre tyle…

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.