SPIN

Rodzice i nauczyciele nie odpuszczają. Szykują transparenty

Aneta Borkowska środa, 26 czerwca 2019, 14:07 Siedlce

Od wczorajszego popołudnia do dzisiaj do godz. 12, rodzice i nauczyciele zebrali ponad 400 głosów poparcia za Przemysławem Anusiewiczem. Dotychczasowy dyrektor SP nr 4 nie został ponownie wybrany na tę funkcję.

Konkurs odbył się wczoraj. Anusiewicz był jednym kandydatem, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że 6 członków komisji konkursowej (przedstawiciele urzędu miasta i kuratorium) wstrzymało się od głosu, a za jego kandydaturą głosowało 5 osób (przedstawiciele nauczycieli, rodziców, ZNP).

W efekcie decyzję o tym, kto będzie dyrektorem „Czwórki” podejmie prezydent Siedlec.

– Nie możemy się z tym pogodzić – mówią jednym głosem nauczyciele i duża część rodziców. – Dla nas to niezrozumiałe rozgrywki. Jesteśmy oburzeni tym, co się stało. Po co psuć coś, co się sprawdza i świetnie działa? – pytają.

I wyliczają zasługi Anusiewicza: zdobycie środków na remonty korytarzy, zagospodarowanie terenu wokół szkoły, wyposażenie klas w tablice interaktywne, ale też organizacja imprez – wśród nich Dyktanda Siedleckiego.

Dzisiaj padają tylko pytania, ale jutro niezadowolenie będzie wyrażone inaczej. Podczas sesji miejskiej.

– Przyjdziemy z transparentami, pokażemy mieszkańcom, radny i prezydentowi, że dyrektor nie został sam. Napisaliśmy petycję, w której zwracamy się do władz miasta, aby stanowisko dyrektora naszej szkoły powierzyć właśnie Przemysławowi Anusiewiczowi. Jesteśmy zadowoleni z jego pracy.

Według grupy protestujących osób, niewybranie Anusiewicza to kara za zamieszanie z przenoszeniem klasy 3b do SP nr 2. W związku z reformą oświaty, każda szkoła podstawowa musiała przesunąć klasy do wygaszanych gimnazjów. Dyrektor wybrał do „Dwójki” klasę, która miała „specyfikę integracyjnej”, ale po proteście rodziców przyznał, że w szkole jest miejsce na dla obu oddziałów. Rodzice dzieci zaczęli walczyć o pozostawienie klasy i ostatecznie to uzyskali.

– Przeczuwaliśmy, że dyrektor może nie wygrać konkursu – przyznają protestujący. – Zrozumieliśmy to kiedy ostatecznie nie otwarto „zerówki” w naszej szkole. Prezydent zabrał ją mimo że było dużo podań – wyliczają.

Sam Andrzej Sitnik nie chce szeroko komentować sprawy. Decyzję komisji określa jako niezależną.

– Jako prezydent muszę to respektować i nie będę ani komentował, bo nie mam do tego prawa, ani nie chcę tego komentować. Nie uczestniczę w pracach komisji i proszę mnie nie pytać czym ona się kierowała – mówi prezydent.
Nie chciał też ocenić Anusiewicza jako dyrektora, bo jak dodał takie oceny prowadzi kuratorium. Na koniec podkreślił, że w odpowiednim czasie podejmę decyzję, kto będzie dyrektorem „Czwórki”. Dodał, że nie odrzuca żadnej kandydatury także Anusiewicza, ale jednocześnie szanuje decyzję komisji.

Powiadom o wpisie

9 komentarzy

  1. SP4 dodano 3 miesiące temu

    Dlaczego szkoła jest taka krzywa?

  2. Wszyscy tacy sami dodano 3 miesiące temu

    Siedlczanie chcieli zmiany, większością głosów prezydentem został Sitnik i nadal to samo, na odległość widać manipulację. Panie Prezydencie, trochę pokory, to dopiero początek a już zapomniał Pan o obietnicach zmiany. Kuratorium daje ocenę celującą pracy, a potem wstrzymuje się od głosu. Biedni…nic do powiedzenia nie mają. Pan Skarbnik również. Ludzie…w lustro popatrzcie!!! I jak ma tu być dobrze?!

  3. ciekawa dodano 3 miesiące temu

    nie wiem jakimi motywami kieruje się pan prezydent. Z jednej strony nie dziwię się takiej i decyzji i rozumiem. dyrektor namotał w sprawie przeniesienia – sieć szkół to nie tylko kwestia jednej podstawówwki i nie ma miejsca dla takich indywidualnych działań bdez oglądania się na konsekwencje dla całego miasta./
    Z drugiej strony dyrektor i sitnik zachowali się w tej sprawie skandalicznie. bardziej anusiewicz. \
    ale po co sitnikowi kolejny front walki? to zupełnie bez sensu

  4. Obserwator II dodano 3 miesiące temu

    Czy dyrektorzy szkół raz na zawsze mają obejmować stołek niczym proboszczowie w kościele?Nie jestem ani za jednym ani za drugim,ale znając realia polityczne każdy otacza się swoimi i to dokładnie widać szczególnie w obecnej polityce.

  5. Anonim dodano 3 miesiące temu

    Anonimowo każdy ma coś do powiedzenia, ale kiedy trzeba zająć stanowisko publicznie – już nie ma tylu chętnych. Czy ktoś wierzy w to, że komisja była naprawdę bezstronna? Że to nie był odwet za zamieszanie z przenoszeniem klasy czy pozbywanie się PiS-u z Siedlec? 400 podpisów rodziców zebranych w 5 godzin mimo wakacji o czymś świadczy. Może o tym, że to był człowiek na właściwym miejscu?

  6. ela dodano 3 miesiące temu

    pan dyrektor musi zostać

  7. iza dodano 3 miesiące temu

    dobrego dyrektora chcą się pzbyć karygodne

  8. dumilon dodano 3 miesiące temu

    to decyzja dyrektora przyczyniła się, że w szkole powstała taka świetlica i ma takie warunki i opiekę, że moje dzieci przychodzą obecnie z uśmiechem na twarzy i nie chcą z niej wychodzić. Bo to trzeba chcieć a nie na zasadzie odwalić chałturę. Człowiek zaangażowany w swoją pracę i obowiązki. Nie zrozumiała decyzja komisji (czytaj instrukcji dla komisji przez p. Prezydenta) …

  9. do @Anonim dodano 3 miesiące temu

    400 podpisów świadczy o kilku napalonych mamuśkach, które bez żenady biegały po Nowym Świecie i wciskały listy nieznajomym ludziom nie związanym ze szkołą… Cała ta akcja jest niegodna uwagi… Pan szanowny dyrektor (kiedyś również z nadania) jakby miał odrobinę klasy i honoru to już dawno by przerwał to przedstawienie i się wycofał. Niestety troszkę go znam i wiem, że go na to nie stać…

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?