SPIN

Spektakle teatralne dla dzieci i młodzieży

Aneta Borkowska sobota, 5 października 2019, 09:44 Kultura, Zapowiedzi kulturalne

Centrum Kultury i Sztuki zaprasza 8 i 9 października na spektakle teatralne dla dzieci i młodzieży w wykonaniu Wrocławskiego Teatru Edukacji Artenes: „Piotruś i Wilk”, „W krainie fantasy”, „Janowym piórem”.

8 października o godz. 8:30, 10:15, 11:50

„Piotruś i Wilk”

Spektakl „Piotruś i Wilk” oparty został na baśni Sergiusza Prokofiewa o tym samym tytule. Opowiada o przygodach chłopca Piotrusia i grupy jego przyjaciół, w tym Kaczuszki i Kotka. Dzieci żyją nieopodal lasu, postanawiają więc wyjść na wycieczkę. Tam urządzają zabawę, w czasie której niespodziewanie pojawia się nieznany nikomu gość – Wilk. Pomimo zdziwienia, gościnni przyjaciele życzliwie zapraszają go do swojego grona, ufając miłym słowom i pozytywnym deklaracjom. Po wspólnej zabawie wszyscy kładą się spać w leśnej chatce. Tymczasem Wilk ujawnia niecne zamiary i przywołuje resztę swojego stada. Szczęśliwie Piotruś budzi się i podsłuchuje ich rozmowę, po czym kryje się wraz z przyjaciółmi przed watahą. Pomimo zagrożenia, zaradny chłopiec wymyśla sposób na pojmanie Wilka. Z nastaniem dnia plan udaje się wspólnymi siłami zrealizować, co sprawia, że reszta stada, pozbawiona swojego przywódcy, ucieka. Pojmany Wilk musi się wytłumaczyć, dlaczego, pomimo serdecznego przyjęcia, okłamał i chciał skrzywdzić dzieci. Rozumie swój błąd i obiecuje poprawę. Chciał zaszkodzić radosnej gromadce, gdyż pozazdrościł im przyjacielskości, życzliwości i szczerej zabawy. W finale radość przyjaciół ze wspólnego sukcesu, podkreślenie wartości dobra, przyjaźni i wzajemnego zaufania.

„W krainie fantasy”

Gdyby oprzeć się jedynie na definicji zaczerpniętej ze „Słownika języka polskiego”, fantasy, to utwór literacki, filmowy lub gra komputerowa, w których akcja rozgrywa się w rzeczywistości rządzonej prawami magii. Trudno jednak zaprzeczyć, że sama definicja nie opisuje fenomenu, jakim stał się ten gatunek w ostatnich latach. Na pewno za jego sukcesem stoi w dużej mierze rozwój gier i filmowych technik komputerowych z łudzącą wiernością oddających fantastyczne scenerie i postacie, od których roją się stronice książek tego nurtu (co było dawniej niewykonalne, a próby ich odwzorowania mocno trąciły kiczem). O ile jednak dawniej książki z gatunku fantasy zajmowały głównie półki z literaturą dziecięcą, obecnie często fascynują się nimi także duży i całkiem dorośli ludzie. Wydaje się, że w znacznej mierze sprzyja temu fakt, iż w tych równoległych, ze szczegółami opisanych światach, wątki magiczne tkają się na tle bliższych nam psychologicznie realiów życia codziennego. Bohaterowie i ich czyny nie są tutaj tak czarno-białe, jak w typowych baśniach czy legendach. Ich problemy nie są też tak zero-jedynkowe. Podejmowane decyzje bywają często efektem wielu wahań i trudnych wyborów, nierzadko skutkujących szarawym kompromisem. Dochodzi do tego oczywisty fakt, że w każdym z nas drzemie małe dziecko, chcące, by całe zło i niewygody codzienności dało się naprawić jednym ruchem czarodziejskiej różdżki . Poddajmy się zatem magii fantasy ( choćby jedynie na najbliższych 70 minut, czyli na czas trwania spektaklu Teatru ARTENES ), żeby świat znowu zrobił się prawie tak prosty, jak w latach dzieciństwa!

9 października o godz. 8:30, 10:15, 11:50

„Janowym piórem”

Twórczość Jana Kochanowskiego, filar polskiej literatury narodowej, w powszechnym ujęciu kojarzy się głównie z trzema nurtami przepływu myśli ludzkiej ( czy – gdyby odejść w świat terminologii mu bliższej – człowieczej ):- uśmiechem, wywoływanym lekką lekturą dworskich fraszek; – smutkiem i zadumą, pojawiającymi się w naturalny sposób podczas czytania trenów;- odpowiedzialną troską wobec dramatu spraw publicznych, bezlitośnie oddziałujących na nas z zewnątrz a zarysowaną zarówno w pieśni „O spustoszeniu Podola” jak i dramacie „Odprawa posłów greckich”. Nie mniej twórczość Mistrza z Czarnolasu to opis całej ludzkiej egzystencji. Relacja z bogatego życia, gdzie na papier przelane zostały wszelkie jego prze-jawy. Chciałoby się zatem zapytać: ile musiało być w jego życiu pomniejszych wydarzeń, „niewartych” (w oczach Jana) pióra? Czy zatem nie krzywdzimy wspaniałego człowieka szufladkowaniem w literackie nisze? Jak-że ciekawą musiał być postacią, skoro przekazał nam tak wiele mimo, że na pewno nie o wszystkim pisał. Z drugiej zaś strony: skoro było tego tak wiele (i było to tak wszechstronne), łzę uronić należy nad wszystkim, co nie przetrwało…nad tym, co napisał „do sztambucha” czy „do szuflady” (każdy twórca ma przecież takie swoje intymności).
Otrząśnijmy się zatem z kurzu wieków i kanonów, z patetycznych zaszeregowań i spójrzmy na Jana Kochanowskiego jak na jednego z nas. Człowieka, który żył, myślał, kochał i cierpiał jak my wszyscy. Właśnie takim chcemy Go pokazać w spektaklu „Janowym piórem”, przygotowanym przez artystów Teatru ARTENES. Niech z pomnika zstąpi żywy człowiek, który i dzisiaj byłby nam wspaniałym mentorem, a niejednokrotnie pewnie i kompanem.

„Piotruś i Wilk”

Spektakl „Piotruś i Wilk” oparty został na baśni Sergiusza Prokofiewa o tym samym tytule. Opowiada o przygodach chłopca Piotrusia i grupy jego przyjaciół, w tym Kaczuszki i Kotka. Dzieci żyją nieopodal lasu, postanawiają więc wyjść na wycieczkę. Tam urządzają zabawę, w czasie której niespodziewanie pojawia się nieznany nikomu gość – Wilk. Pomimo zdziwienia, gościnni przyjaciele życzliwie zapraszają go do swojego grona, ufając miłym słowom i pozytywnym deklaracjom. Po wspólnej zabawie wszyscy kładą się spać w leśnej chatce. Tymczasem Wilk ujawnia niecne zamiary i przywołuje resztę swojego stada. Szczęśliwie Piotruś budzi się i podsłuchuje ich rozmowę, po czym kryje się wraz z przyjaciółmi przed watahą. Pomimo zagrożenia, zaradny chłopiec wymyśla sposób na pojmanie Wilka. Z nastaniem dnia plan udaje się wspólnymi siłami zrealizować, co sprawia, że reszta stada, pozbawiona swojego przywódcy, ucieka. Pojmany Wilk musi się wytłumaczyć, dlaczego, pomimo serdecznego przyjęcia, okłamał i chciał skrzywdzić dzieci. Rozumie swój błąd i obiecuje poprawę. Chciał zaszkodzić radosnej gromadce, gdyż pozazdrościł im przyjacielskości, życzliwości i szczerej zabawy. W finale radość przyjaciół ze wspólnego sukcesu, podkreślenie wartości dobra, przyjaźni i wzajemnego zaufania.

reklama CKiS

Powiadom o wpisie

Możliwość komentowania jest wyłączona.