SPIN

Prezydent Kudelski przed sądem 24 – godzinnym

redakcja środa, 3 lutego 2010, 17:15 Siedlce, Wydarzenia
A oto przyczyna całego zamieszania: konferencja z 22 stycznia. Fot. AB

A oto przyczyna całego zamieszania: konferencja z 22 stycznia. Fot. AB

Wczoraj Leszek Szymański, miejski radny złożył wniosek w siedleckim Sądzie Okręgowym, aby ten rozstrzygnął czy nie doszło do naruszenia prawa przez siedlecki magistrat. Wniosek dotyczył 9 osób, w tym prezydenta Wojciecha Kudelskiego. Sprawa była rozpatrywana dzisiaj w trybie przyspieszonym, czyli przez sąd 24 – godzinny.

Prezydenci: Wojciech Kudelski, Jarosław Głowacki i Marta Sosnowska a także: Tomasz Marciniuk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta, Sławomir Marchel (sekretarz), Kazimierz Paryła (skarbnik) i radni: Marek Kordecki, Bogumił Kacprzak. To niemal wszyscy ci, którzy 22 stycznia wzięli udział w konferencji prasowej zorganizowanej w Urzędzie w sprawie lokalnego referendum. I jeszcze Mariusz Dobijański, przewodniczący Rady Miasta Siedlce…

„Chciałem się upewnić czy nie naruszono prawa…”

– Zdecydowałem się na ten krok, bo nie uzyskałem odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania podczas piątkowej Sesji Rady Miasta – mówi Leszek Szymański. – Chciałem, aby prezydent wyjaśnił czy nie złamał prawa organizując konferencję w sprawie referendum na terenie budynku Urzędu Miasta.

Sąd jednak orzekł, że taka sytuacja miałaby miejsce, gdyby tematem referendum było odwołanie Wojciecha Kudelskiego z funkcji prezydenta miasta. W tym przypadku, czyli w sprawie zagospodarowania terenu  przy ul. Wojskowej, miejscem konferencji mógł być Urząd.

„…Na szczęście nie naruszono”

– Poza tym wniosłem o to, aby prezydent i przewodniczący Rady Miasta Siedlce, Mariusz Dobijański sprostowali nieprawdziwe, w moim przekonaniu, informacje na temat kosztów referendum – dodaje Szymański. – Na łamach prasy lokalnej twierdzili, że koszt referendum będzie większy niż sto tysięcy a w budżecie przeznaczono na referendum dziewięćdziesiąt tysięcy.

Jak poinformował nas Tomasz Marciniuk, rzecznik prasowy magistratu, wszystkie wnioski zostały oddalone. Radny Szymański zapowiedział zaś, że wyrok przyjął.

– Spełniłem swój obywatelski obowiązek. Już teraz nikt nie będzie mógł zarzucić, że referendum odbywa się z naruszeniem prawa – skomentował. – Podkreślam, że nikt nikogo nie oskarżał. W tej sprawie nie ma też ani wygranych ani przegranych. Wszystko przebiega zgodnie z prawem.

„Postępowanie przyspieszone, ma na celu maksymalne skrócenie postępowania poprzez pominięcie lub uproszczenie niektórych czynności procesowych. Z założenia, do postępowania przyspieszonego powinny być kierowane sprawy nieskomplikowane pod względem faktycznym i prawnym. Warunkiem niezbędnym rozpoznawania sprawy w postępowaniu przyspieszonym jest ujęcie sprawcy na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, jego zatrzymanie i doprowadzenie przez Policję do sądu w ciągu 48 godzin od chwili zatrzymania. Warunek ten dotyczy również czynu ściganego z oskarżenia prywatnego, jeśli miał on charakter chuligański.” (źródło: GP)

bg

Komentarze (1)

  1. zdziwiony dodano 11 lat temu

    To było postępowanie cywilne. Skąd pomysł o przspieszonym postępowaniu karnym ?
    Pan Leszek Sz. twierdzi że nie ma już żadnych wątpliwości co do warzności referendum. Niezły megaloman. Mysli za wszystkich siedlczan. A już grupa mieszkańców wezwała Radę Miasta do usunięcia wad prawnych uchwały referendalnej… Czy Leszek Sz. pozbawi ich prawa do sądu…?

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?