SPIN

Trwa sesja miejska. Mieszkańcy z transparentem

redakcja środa, 28 września 2022, 10:21 Aktualnie, Siedlce

Rozpoczęła się sesja miejska. Radni składają wnioski do porządku obrad. Radni chcą poznać zasady i wykonanie inwestycji z budżetu obywatelskiego na 2022 rok, a także poznać szczegóły i informacje dot. budowy spalarni odpadów w Siedlcach. Na sali konferencyjnej są też mieszkańcy przeciwni tej inwestycji.

Prezydent zarządził 15 minut przerwy, aby wskazać osoby, które udzielną odpowiedzi.

Rozpoczyna się dyskusja nad realizacją budżetu obywatelskiego. Radny Tomasz Araszakiewicz zgłosił wątpliwości dotyczące sposobu jego realizacji. Z 17 wniosków do tej pory zakończono realizację zaledwie 3 projektów. Chodziło też o to, że mieszkańcy-wnioskujący nie mają jakiejkolwiek wiedzy o tym, na jakim etapie są prace nad wnioskami. Nie wiedzą czy inwestycje zostaną okrojone, czy może dodatkowo rozbudowane. Zwrócił też uwagę na to, że realizacja wniosków nie może obywać się pod koniec roku „na szybko”. Radnemu rację przyznał skarbnik miasta Kazimierz Paryła. Wielu radnych poparło stanowisko Araszkiewicza. Podkreślali, że inwestycje muszą rozpocząć się z początkiem roku, a nie pod koniec. Zwracali uwagę na to, że ma to też znaczenie w przypadku cen materiałów.

Radna Iwona Orzełowska dodała też, że remont targowiska miejskiego w ramach budżetu obywatelskiego, nie jest odpowiednim rozwiązaniem. Jej zdaniem zadania takie powinny leżeć w gestii urzędu miasta.

Prezydent Siedlec Andrzej Sitnik zadeklarował, że co kwartał, radni i wnioskujący będą dostawać z poszczególnych wydziałów tabelę z aktualnym stopniem realizacji inwestycji.

Rozpoczęła się dyskusja dotycząca budowa instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych, czyli tzw. spalarni odpadów. Prezydent miasta kolejny raz zapewnił, że będzie ona bezpieczna dla mieszkańców, nowoczesna, a przede wszystkim częściowo może uniezależnić miasto od niepewnych dostaw węgla i gazu. Inwestycja jest w tej chwili na etapie czekania na podpisanie umowy z Funduszem Ochrony Środowiska o dofinansowanie. Od tego czasu będziemy mieć rok na rozpoczęcie budowy.

Szczegóły planowanej inwestycji przedstawiła prezeska PEC Marzena Komar. Podkreśliła na wstępie, aby nie mówić o „spalarni odpadów” tylko o instalacji termicznego przekształcania, ponieważ produktem ma być energia. – Instalacja powstanie w oparciu o sprawdzoną technologię, będzie to optymalny odzysk energii – tłumaczyła. Wydajność ma wynieść 24 780 ton na rok – to znaczy, że tyle ton odpadów ma być do niej przekazywane. Umowny termin rozpoczęcia budowy to listopad 2023 roku, a zakończenie to grudzień 2026 roku. – Łączny koszt budowy to 159 milionów złotych z czego koszty kwalifikowane to 129 milionów, kwota dofinansowania wynosi ponad 64 mln i pożyczka drugie 64 mln. 

Radny Mariusz Dobijański podkreślił, że do tej pory radni nie mieli okazji na zajęcia stanowiska wobec tej inwestycji. – Czy jest sens, abyśmy oczekiwali dokumentów od prezydenta, skoro to wszystko jest poza radą miasta? W gruncie rzeczy nawet nie pytano o zdanie rady miasta – zastanawiał się radny. Dodał, że radni nie byli informowani o kolejnych działaniach PEC i urzędu w kwestii budowy inwestycji. Wyszedł też z wnioskiem, aby radni, podczas sesji, mieli okazję wyrazić swoje stanowisko co do budowy.

Brak informacji i konsultacji tematu podnosiły też inne osoby. W trakcie 5-godzinnej dyskusji skazywano na awaryjność tego typu rozwiązań i inne nieprawidłowości, a także postępowania sądowe zakładane inwestorom. Padały obawy o spadek wartości działek w bliskim sąsiedztwie spalarni, zagrożenia dla zdrowia. Radni wskazywali, że UE odchodzi od dofinansowywania budowy instalacji.

Prezydent niezmiennie podkreślał, że środki pochodzą z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska co ma być gwarantem tego, że nie wspierałby finansowo inwestycji szkodzących środowisku i zdrowiu. Dodawał, że wydzielanie związków szkodliwych przy takich inwestycjach jest objęte restrykcjami niż spalanie miału.

Dyskusji położyła kres radna Iwona Orzełowska, wnosząc o jej zamknięcie. 

Kolejne kilka godzin radni poświęcili tematowi emisji obligacji w kwocie 48 mln złotych. Zdaniem skarbnika miasta Kazimierza Paryły bez tych pieniędzy miasto nie będzie opłacić bieżących rachunków. Radni kwestionowali nie tylko wysokość obligacji, ale też sposób rozporządzania miejskimi środkami. Tu przykładem była renowacja Placu Sikorskiego. Ostatecznie, po wyłączeniu się kilku radnych z głosowania – projekt uchwały przyjęto.

 

8 komentarzy

  1. ja też jestem mieszkańcem dodano 2 miesiące temu

    i popieram budowę spalarni

    • Kierowca dodano 2 miesiące temu

      j.w.

    • obserwator II. dodano 2 miesiące temu

      Czy radny Dobijański ma jeszcze coś do powiedzenia?Może czasem lepiej jak zamilknie i nie zabiera głosu.Popieram budowę tzw.spalarni odpadów.

  2. mieszkaniec dodano 2 miesiące temu

    Nie dla budowy spalarni śmieci kilkaset metrów od budynków mieszkalnych!

  3. Katarzyna dodano 2 miesiące temu

    Żal was słuchać. Emanacja siedleckiego społeczeństwa. Nie wiedzą gdzie, nie wiedzą co, nie znają daty, "podobno było w mediach", "podobno są jakieś spotkania", "podobno pan powiedział". Gdyby za takie teksty, pokazujące jak nic nie wiecie i niczym się nie interesujecie, ustawowo odcinali wam część diety, może byście się czegoś dowiedzieli.

  4. Ala dodano 2 miesiące temu

    Spalarnia 20 km od budynkow mieszkalnych a nie koło zabudowy!!!!

    • Grześ dodano 2 miesiące temu

      Ale 20 km to już poza miastem, którą wieś Pani proponuje? Przed złożeniem deklaracji co do miejscowości proszę zapytać jej mieszkańców czy życzą sobie siedleckich śmieci.
      Pomijam to, że 20 km od zabudowań mieszkalnych to najbliżej chyba będzie na stepach Ukrainy.

  5. orzeł biały dodano 2 miesiące temu

    Ale chyba ktoś ma ból z ARMS bo nawet przy temacie toi toia by był powrót do fontanny.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?