SPIN

Masz reklamę zamontowaną do samochodu? To płać

Beata Głozak poniedziałek, 28 czerwca 2010, 17:11 Siedlce, Wydarzenia

Zgodnie z tegorocznym orzeczeniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, zajęcie pasa drogowego przez ustawienie samochodu z zamontowaną do niego reklamą będzie traktowane jak ustawienie zwykłej reklamy. Słów wiele. Sens jeden: trzeba za to płacić.

Reklama firmy czy sklepu zamontowana na przyczepce będzie traktowana tak samo jak taki stojak.

Reklama firmy czy sklepu zamontowana na przyczepce będzie traktowana tak samo jak taki stojak.

– Do tej pory o pozwolenie na taką formę reklamy czy informacji nikt w naszym mieście nie występował – mówi Wojciech Cylwik z Wydziału Dróg Urzędu Miasta Siedlce. Dlaczego? – Ponieważ do niedawna nie było konkretnego mechanizmu, który by takie zachowanie regulował. Teraz to się zmieniło – twierdzi i przypomina, że efekty takiej luki prawnej można zobaczyć także na terenie Siedlec.

Dzięki orzeczeniu SKO już wiadomo jak traktować tych, którzy parkują samochód z zamontowaną do niego na przyczepce reklamą  i w ten sposób zajmują pas drogowy (jezdnia, chodnik, pobocze, zjazd, parking czy zatoczka).

Jak? Tak samo jak tych, którzy zajmują fragment chodnika ustawiając na nim chociażby potykacz czy stojak reklamowy. Przede wszystkim muszą mieć na to zgodę zarządcy drogi (u nas UM) a po drugie muszą za to zapłacić. Ile? To będzie zależało od dwóch czynników. Po pierwsze od powierzchni reklamowej a po drugie od miejsca ustawienia takiej reklamy. Inne ceny obowiązują bowiem na drogach krajowych a inne na gminnych. I tak. Za 1 metr kw powierzchni reklamowej na drodze krajowej trzeba zapłacić 1,83zł za dzień. W przypadku drogi wojewódzkiej opłata wynosi 1,34zł, powiatowej 1,11zł a gminnej złotówkę.

– W tej chwili przygotowujemy dokumentację samochodów, do których zamontowane są przyczepki czy stelaże z reklamami – informuje Cylwik. – Na początku będziemy informowali o niewłaściwości takiego postępowania, ale w przypadku kolejnych naruszeń będą konsekwencje karne – ostrzega.
Jakie? Koszt takiego złamania prawa to dziesięciokrotność opłaty jaką powinniśmy wnieść.

bg/fot.ab

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. Mariusz dodano 9 lat temu

    na jedno to bardzo dobrze, bo ten z ta przyczepka na zdjęciu to codziennie całymi dniami zajmuje miejsca parkingowe na ulicy Piłsudskiego. To i za telebim Foldruku tez powinni się wziąść, zajmuje dwa miejsca parkingowe.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?