SPIN

„Nie trzeba robić tego na maksa”

redakcja wtorek, 10 sierpnia 2010, 16:39 Siedlce, Sport, Wydarzenia

Z Pawłem Janiakiem, pomysłodawcą 1 Siedleckiego Triathlonu, który odbędzie się 21 sierpnia nad siedleckim zalewem rozmawiała Beata Głozak. Patronat medialny nad imprezą ma także SPIN. Szczegóły imprezy na stornie www.leniwce.pl

Paweł Janiak, pomysłodawca 1 Siedleckiego Triathlonu.

Paweł Janiak, pomysłodawca 1 Siedleckiego Triathlonu.

Paweł, dlaczego w ogóle sprowokowałeś tę całą imprezę?
Wszystko przez założenia projektu IronMan 2010  i popularyzacji triathlonu jako sportu w Polsce. Przygotowując się do długiego startu w Suszu pomyślałem, że skoro z leniwcami robimy rajdy przygodowe czy imprezy rowerowe to dlaczego nie spróbować triathlonu. Jakiś bardzo krótki dystans na początek, zobaczyć jak to się przyjmie, jak to się organizuje, jakie jest nastawienie startujących, kibiców, sponsorów, władz, mediów.

Triathlon nie jest „za ciężki” dla zwykłego zjadacza chleba? Wiesz i pływanie, i bieganie, i jazda rowerem? Część osób cieszy się po prostu z tego, że sobie trochę pobiega.
Czy jest za ciężki? Jeśli trwa około 30-60 min, to dla kogoś kto potrafi pływać, jeździć rowerem i przebierać nogami to odpowiednie wyzwanie. Nie trzeba robić tego na maksa, ale spokojnie wszystko zaliczyć i mieć satysfakcję z ukończenia. Jest to konkurencja multidyscyplinarna, czyli angażująca kilkadziesiąt partii mięśniowych, więc popracuje sobie całe ciało. Czy to wyzwanie jest za ciężkie dla przeciętnego zjadacza? Każdy sam decyduje czy będzie ze sobą walczył.

Ta trudna dyscyplina może sprawdzić się w naszym mieście a sama impreza stać siedlecką czy ma po prostu odbywać się w Siedlcach?
Dyscyplina może się sprawdzić. Wszystko zależy od organizacji imprezy, nagłośnienia, nagród, kibiców i dobrej zabawy. Impreza, aby stać się regionalną musi przyjąć jakąś unikatową nazwę. Na razie nad tym nie myśleliśmy.

Liczycie, że na 1 Siedleckim Triathlonie pojawią się znani triathloniści czy triathlonistki?
Na to raczej nie liczę, bo jest to impreza bez licencji Polskiego Związku Triathlonu, bez ich regulaminu i obsługi sędziowskiej. Na znane osoby możemy liczyć przy dobrych nagrodach.

Jak uprawia się ten sport w naszym mieście?
Znakomicie. Czasem jest tłoczno na basenie. Na przykład na tor dla pływających pakują się osoby ledwo poruszające się do przodu i nikt z obsługi basenu nie interweniuje. Latem zalew neutralizuje ten problem. Rower i bieg, do tego można znaleźć indywidualne miejscówki, super asfalty i mały ruch przy odjechaniu 3-4 km od miasta. Bieganie, to już wystarczy wyjść z domu i zacząć biec.

Ilu mamy triathlonistów w Siedlcach?
Prawdziwych to jest nas dwóch, przynajmniej czynnych. Nasz ostatni start to Mistrzostwa Polski w Suszu (Paweł Janiak i Tomasz Niedziółka – przyp.red.). Na pewno jest wielu pływających, wielu rowerzystów i trochę biegaczy, może objawi się kilku nowych zapaleńców. Udało mi się także namówić żonę do startu, przygotowuje się dzielnie i mam nadzieję że ukończy imprezę.

Jeśli impreza uda się przewidujecie kontynuację i ewentualnie zwiększenie dystansu?
Na to odpowiemy po imprezie, poczytamy opinie, posłuchamy władz, obejrzymy zdjęcia, przedyskutujemy i damy odpowiedź.

Powiadom o wpisie

4 komentarze

  1. Inga dodano 8 lat temu

    Wydaje mi się, że może to być świetna impreza. Ja sama bym się sprawdziła, ale z ręka w gipsie to może być ciężko:)
    Mam nadzieję, że pogoda będzie.

  2. Kinia dodano 8 lat temu

    Gratuluję też bym chciała tylko pewnie po zalewie pływałyby zwłoki. Przepraszam, że zmieniam temat ale kiedy lekkoatleci bedą mieć miejsce do treningu z prawdziwego zdarzenia??

  3. plywak dodano 8 lat temu

    ej fajna ta impreza ztego co piszecie na swojej stronie leniwce i nagrody nie ma co narzekać.

  4. Wysek dodano 8 lat temu

    Pomysł super, nawet się zapisałem, zobaczymy co z tego będzie.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?