SPIN

Policja wypowiada umowy w Poliklinice

Aneta Borkowska czwartek, 10 lutego 2011, 19:21 Siedlce, Wydarzenia
Pracownicy siedleckiej Polikliniki rozpoczęli dramatyczną walkę z czasem

Pracownicy siedleckiej Polikliniki rozpoczęli dramatyczną walkę z czasem

Kiedy ostatni raz na łamach naszego portalu pojawił się materiał o siedleckiej Poliklinice wydawało się, że najgorsze jest już za nią. Nic bardziej mylnego. W budynku już zamknięto gabinet osteoporozy i opieki paliatywnej. Dentyści wypowiedzenia najmu dostali w poniedziałek.

– Pani poseł Stanisława Prządka złożyła interpelację w Sejmie na temat naszego budynku i otrzymała odpowiedź, że nie przewiduje się tutaj żadnych zmian – mówi Marzena Ilczuk, przedstawicielka związków zawodowych pracowników cywilnych CSK MSWiA Poliklinika w Siedlcach. – Ta informacja nas wyciszyła i pozwoliła nam spokojnie pracować. Niestety w Poliklinice znów zawrzało, bo dwa dni temu nasza stomatologia dostała wypowiedzenie od komendy w Radomiu.

Pracownicy siedleckiej Polikliniki rozpoczęli dramatyczną walkę z czasem. Dwa pomieszczenia (gabinet osteoporozy i opieki paliatywnej) już stracili. Teraz policja chce zabrać kolejne. Jako pierwsi wypowiedzenia dostali dentyści, którzy mieli prawo do użytkowania na czas nieokreślony swoich gabinetów.

Nie tylko prywatnie

Grzegorz Napieralski obiecał, że sprawę wyjaśni, gdyż nie może być tak, że minister mówi swoje, a policja robi swoje

Grzegorz Napieralski obiecał, że sprawę wyjaśni, gdyż nie może być tak, że minister mówi swoje, a policja robi swoje

– Komenda wypowiedziała nam pomieszczenia. Ja swoje wynajmuję od  2001 roku – mówi Łucja Świderska, stomatolog. – Wszyscy zainwestowaliśmy w nowy sprzęt, wymieniliśmy podłogi, kaloryfery, okna. A to koszty kilkudziesięciu tysięcy – dodaje.

– Zgodnie z umowami oraz kodeksem cywilnym rzeczywiście wypowiedzieliśmy umowy najmu – potwierdza Rafał Jerzak z zespołu prasowego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Radomiu. – Został zastosowany jednomiesięczny okres wypowiedzenia. Jest to spowodowane chęcią reorganizacji, przeprowadzki oraz udostępnienia jak największej powierzchni Poliklinice – dodaje.

Słowa, aby udostępnić powierzchnię Poliklinice dziwią. Przede wszystkim dlatego, że ta jest właśnie zabierana. Źródła zbliżone do policyjnych twierdzą, że problemem jest prywatna praktyka stomatologów w budynku. Taka argumentacja nie jest jednak zgodna z prawdą.  
– Byłam pracownikiem Polikliniki, ale kazano nam się sprywatyzować i samemu podpisać kontrakty z NFZ – tłumaczy Łucja Świderska. – A to oznacza, że nie leczymy tylko prywatnie. Właśnie podpisaliśmy 3 letnie kontrakty z NZF, a tu przysyłają wypowiedzenia. Ja tego nie rozumiem – dodaje.

Będzie strajk?

Nie rozumieją tego także Stanisława Prządka, poseł na Sejm RP (SLD) oraz Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD, którzy spotkali się z pracownikami i pacjentami placówki.

Walkę o Poliklinikę zapowiadają także pacjenci, którzy jak tylko będzie potrzeba wyjdą na ulicę

Walkę o Poliklinikę zapowiadają także pacjenci, którzy jak tylko będzie potrzeba wyjdą na ulicę

– Dwukrotnie rozmawiałam z ministrem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem w tej sprawie i zapewniał, że w sprawie Polikliniki żadnych zmian nie zakłada i nie przewiduje – mówi poseł Prządka. – Poprosiłam abym te zapewnienia dostała na piśmie i dostałam, dlatego sama zaniepokoiłam się tym co tutaj słyszę – dodała.
Jak obiecał Grzegorz Napieralski sprawę tą wyjaśni, gdyż nie może być tak, że minister mówi swoje, a policja robi swoje. Walkę o Poliklinikę zapowiadają także pacjenci, którzy jak tylko będzie potrzeba wyjdą na ulicę. Mówią wprost: będziemy strajkować, ale placówki nie oddamy.

– Jestem po 7 operacjach i to tutaj ratowano mi życie. Lekarze i pielęgniarki to  nasi przyjaciele i będziemy walczyć, bo nie wyobrażam sobie innej przychodni i innego personelu. To tu mamy wsparcie – mówi pani Karolina, która w Poliklinice leczy się od ponad 30 lat.   
Takie samo zdanie ma pani Marzena, której 17 – letnia córka porusza się na wózku inwalidzkim, nie mówi i ma padaczkę. W Poliklinice matka ma kontakt ze wszystkimi lekarzami i jak sama twierdzi, czuje się jak w domu. Lekarz zna całą historię choroby jej dziecka i kobieta  nie wyobraża sobie, aby kto inny przejął opiekę nad Karoliną.

– Nie miałam nigdy problemu z lekarzami. Powiem więcej, kiedy trzeba to dzwonią i mówią, że recepta na mnie czeka, bo wiedzą, że nie jest mi łatwo stać po nią w kolejce – mówi. – Jeśli policja będzie nas wyrzucać to będziemy protestować. A ja stanę w pierwszym rzędzie – dodaje.

ab

Powiadom o wpisie

6 komentarzy

  1. proszę więcej tym tematem się nie zajmować dodano 7 lat temu

    będzie, nie będzie, może nabędzie

  2. A dlaczego tym tematem redakcja ma się nie zajmować? dodano 7 lat temu

    Podaj konkrety, kimkolwiek jesteś. Dla mnie jako pacjenta Polikliniki i prawie 10 tys. pozostałych pacjentów to bardzo ważny temat!

    Siedlczanin

  3. OBSERWATOR dodano 7 lat temu

    M

  4. ZWIĄZKI ZAWODOWE PRACOWNIKÓW CYWILNYCH POLIKLINIKA W SIEDLCACH dodano 7 lat temu

    POWIERZCHNIE DLA POLIKLINIKI CZY DLA KWP RADOM?
    DO DZIŚ NIE OTRZYMALIŚMY KLUCZY DO DWÓCH PRZEJĘTYCH WCZEŚNIEJ POMIESZCZEŃ PRZEZ KMP SIEDLCE .CHĘĆ REORGANIZACJI…. KOGO ,CZEGO I DLACZEGO? NASTĘPNE WYPOWIEDZENIE NAJMU ?
    MAMY NADZIEJĘ ,ŻE PAN PRZEWODNICZĄCY G.NAPIERALSKI I P.POSEŁ S. PRZĄDKA WYJAŚNIĄ I ODPOWIEDZĄ NAM NA WIELE NURTUJĄCYCH NAS PYTAŃ.
    SĄ RZECZY ,O KTÓRE WARTO JEST WALCZYĆ DO KOŃCA.

    DZIĘKUJEMY NASZYM PACJENTOM ZA OKAZANIE POPARCIA W NASZYCH
    DZIAŁANIACH I UCZESTNICTWO W SPOTKANIU.

  5. związkowiec dodano 7 lat temu

    A Przewodniczący siedleckiej Solidarności Czyżyk nie staną po stronie tych którzy próbowali ratować przed likwidacją PKS w Siedlcach .
    Natomiast SLD zaliczam do wielkich szkodników , którzy pozwolili na złodziejską prywatyzację polskiej gospodarki narodowej.
    Teraz przed wyborami stwarzają pozory, a naiwni im wieżą.
    Musi odrodzić się autentyczna solidarność oparta na uniwersalnych wartościach , wówczas obudzi się troska o dobro wspólne, a nie tak jak to trwa od lat "niech się dzieje co chce, aby mnie było dobrze".
    Wojewódzki szpital w Siedlcach wszedł na drogę prywatyzacji ,Solidarność szpitala protestowała , kto ich wówczas wsparł – tylko nie liczni . Prawie całą dzielnicę przemysłową w Siedlcach zlikwidowano, kto się temu sprzeciwił – tylko nieliczni.Kolej siedlecką rozebrano – kto się temu sprzeciwił -tylko nieliczni.Można tak by wyliczać w nieskończoność. …………..
    Viceminister K. Tchórzewski też nic nie zrobił i wielu innych mu podobnych.
    Ich rodziny są ustawione.
    Gospodarkę zniszczono , długów narobiono ,a Naród puszczono w skarpetach.
    Siedlecka POLIKLINIKA – chociaż to warto było by uratować.

  6. pacjentka dodano 7 lat temu

    Jako wieloletnia pacjentka, zwracam się do tych którzy walczą o Poliklinikę by zawalczyli też o cały personel. Cały, bez wyjątku, którego nie da się nie zauważyć, że został on już uszczuplony o jedną osobę. O jedną przemiłą osobę, która zawsze zapisała każdego kto tego potrzebował, która z serca i powołania miła kontakt z pacjentem. Czasami nawet zrobiła coś wbrew zasadom dla wyłącznego dobra pacjenta. Bardzo proszę władze o przyjrzenie się również temu. Bo jak można ratować Poliklinikę zaczynając od pozbywania się znakomitego personelu. Na marginesie dodam, że są osoby z personelu, które utrudniają zapis do lekarza choćby pierwszego kontaktu. To one powinny ewentualnie w razie konieczności być zwolnione. A osoba o której pisze w/w do tej grupy nie należy.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.