SPIN

Protestowali przeciwko marnowaniu żywności

Aneta Borkowska poniedziałek, 17 października 2011, 22:51 Siedlce, Wydarzenia

Kilkudziesięciu uczniów ze szkół siedleckich i powiatu siedleckiego protestowało przeciwko marnowaniu żywności. Na Placu gen. Wł. Sikorskiego młodzież ubrana w kolorowe stroje namawiała siedlczan do tego, aby zamiast wyrzucać jedzenie dzielili się nim z potrzebującymi. Akcja zorganizowana została w ramach obchodów Dnia Żywności.

W Polsce około 2 milionów osób nie stać na ugotowanie jednego posiłku na dobę. Jednocześnie w naszym kraju 9 mln ton żywności rocznie ląduje na wysypiskach. W proteście przeciwko takiemu marnotrawstwu na ulice 16 miast wyszły setki wolontariuszy.

– W skali roku marnują się ogromne ilości jedzenia. Takie akcje mają to nam uświadomić, ale także zachęcić wszystkich rolników, działkowiczów, firmy, sklepy czy hurtownie, że jeżeli mają nadmiar żywności to niech przywiozą ją do nas. Dzięki takim darczyńcom możemy stworzyć godziwe warunki ludziom, których nie stać na takie posiłki do jakich my jesteśmy przyzwyczajeni. Możemy złagodzić skutki ubóstwa i niedożywienia. Niestety nie damy radę zapewnić wszystkich potrzeb, ale zawsze to jest coś – powiedział nam Stefan Matwiejczyk, prezes siedleckiego Banku Żywności oraz Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej.

Młodzież, która brała udział w dzisiejszej akcji przyznała, że czasem zdarza im się po lekcjach wyrzucać kanapki do kosza. Robią to mimo że wiedzą, iż robić się tego nie powinno. Niestety myślą o tym dopiero podczas takich właśnie akcji jak dzisiaj.

– Zdarza się, że wyrzucam kanapkę. Wiem, że lepiej oddać ją jakiemuś zwierzakowi, niestety często o tym zapominam -powiedziała uczennica szkoły z Mokobód. – Dlatego biorę udział w dzisiejszym proteście, by zarówno sobie jak i innym jeszcze mocniej to uświadomić – dodaje.

Tegoroczna akcja miała dwa cele. Oprócz namawiania ludzi, by nie marnowali jedzenia, miała także zachęcać do jedzenia owoców i warzyw.

– Trzeba uświadomić ludziom, że kupujemy za dużo, o wiele za dużo niż potrzebujemy, ale po co? – tłumaczył Dariusz Dudziuk, nauczyciel z siedleckiej szkoły gastronomicznej. – Dodatkowo z racji zawodu namawiam, aby ludzie jedli więcej warzyw i owoców, czyli witamin. A niestety u młodzieży z tym jest kiepsko – dodaje.

Każdy kto posiada nadwyżkę żywności i nie chce jej wyrzucać może od poniedziałku do piątku w godzinach między 8, a 16 przywieźć ją do siedleckiego Banku Żywności, który znajduje się przy ulicy Sokołowskiej 100.

ab

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. niezainteresowany dodano 6 lat temu

    Najłatwiej "zrobić" akcję, znacznie trudniej urzeczywistnić głoszone hasła. Jednak od kogo młodzież ma się uczyć prawdziwego działania, skoro wszyscy, od lewa i prawa tylko obiecują. Ciekawy jestem kto stał za tą bądź co bądź pozyteczną inicjatywą.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.