SPIN

Prezydent Siedlec lekką ręką przyznaje nagrody

Beata Głozak niedziela, 17 marca 2013, 20:21 Siedlce, Wydarzenia

– Węża w kieszeni nie mam i lekką ręką nagradzam prezesów za ich pracę, bo moim zdaniem są to ludzie nieprzeciętni – przyznał wprost prezydent Siedlec Wojciech Kudelski podczas ostatniej sesji miasta. Słowa te padły z jego ust w odpowiedzi na pytanie radnego Sylwestra Czyżyka.

rada_miastaGłośna sprawa nagród rocznych jakie wpłynęły na konto marszałka i wicemarszałków sejmu oraz senatu (w sumie kilkaset tysięcy złotych) skłoniła radnego Sylwestra Czyżyka do zainteresowania się nagrodami rocznymi jakie najprawdopodobniej zasilą konto zarządów siedleckich miejskich spółek. – Jaka będzie polityka władz miasta w tym zakresie? – zapytał podczas sesji miejskiej. – Racjonalna – odparł wiceprezydent Siedlec Jarosław Głowacki. Co rozumie pod pojęciem „racjonalna polityka”?

JAKA… KROTNOŚĆ?

W tym przypadku to, że najpierw chyba będzie ustalone z panem przewodniczącym rady, że najpierw rada miasta oceni wyniki (zarządów spółek – od red.) a potem będzie zgromadzenie wspólników i ono też oceni im wyniki. Na przykład MPK… Zakup 11 autobusów, wielomilionowy projekt dofinansowany z pieniędzy unijnych.

Wydaje się jednak, że nie kwestia oceny działalności zarządów spółek była przedmiotem dociekań radnego, a wysokość nagród rocznych jakie zasilą konta prezesów i członków zarządu. Te, jak przypomniał Czyżyk mogą wynieść nawet trzykrotność wynagrodzenia. Czy tak będzie w Siedlcach?

– Ja nie pamiętam, żeby prezesi dostali trzykrotność wynagrodzenia – stwierdził wiceprezydent. – Regulamin to dopuszcza, ale jest to to zawsze krytycznie badane. Ja kojarzę raczej jednokrotność, czasami więcej – tłumaczył Głowacki i … nieco minął się z prawdą.

KIESZEŃ BEZ WĘŻA

W minionym roku prezesi i członkowie zarządu sześciu miejskich spółek, dostali nagrody roczne w wysokości nie jednokrotności ani dwukrotności swoich wynagrodzeń. Jak udało nam się ustalić było to 2,37 krotności. Udało nam się ustalić, bo choć informacje o nagrodach rocznych w miejskich spółkach to informacja jawna, w Siedlcach ten przepis jest martwy a zdecydowana większość prezesów wysokość nagród trzyma w tajemnicy. Dlaczego? Odpowiedzi na to pytanie należałoby szukać z kolei w … wypowiedzi prezydenta miasta podczas ostatniej sesji.

W każdym podziale nagród prezesi mają do mnie pretensje, że za mało. Okazuje się, że pan radny w kontekście takim, że za dużo. Ja za każdym razem biorę na swoje barki kwestię czy za dużo, czy za mało. Myślę, że oceniam na bieżąco roczną działalność prezesów. Mylę, że są to ludzie, którzy mają olbrzymią odpowiedzialność: za organizację pracy kilkuset osób w swoim zakładzie pracy, za prowadzone inwestycje, za zabezpieczenie zbiorowych potrzeb mieszkańców. Póki co, te wszystkie zbiorowe potrzeby właśnie pod ich kierownictwem są dobrze zabezpieczone. Ja lekką ręką ich nagradzam. Nie mam węża w kieszeni i jeśli trzeba to właśnie metodą nagród chcę ich wyróżnić, bo moim zdaniem są to ludzie nieprzeciętni.

Zgodnie z prawem pieniądze na nagrody pochodzą z puli jaką wypracowała dana spółka, ale to prezydent decyduje o tym czy nagroda zostanie przyznana.

bg

*** Od autorki
Cieszę się niezmiernie, że prezydent w końcu zdobył się na tak szczerą, publiczną wypowiedź w kwestii sposobu przyznawania nagród prezesom i członkom zarządów spółek miejskich. Pozostają jeszcze dwa pytania: z czyjej kieszeni prezydent tak lekką ręką wyciąga pieniądze i czy kieszeń ta ma jakieś dno?

Powiadom o wpisie

40 komentarzy

  1. Wyrzykowski dodano 6 lat temu

    Ja myślę, że Siedlczanie szczerze panu prezydentowi za taką dobroć podziękują. W końcu jego hojność nie zna granic, szczególnie jeśli rozdaje nieswoje pieniądze. Trzeba w końcu czymś przekonać do siebie betonowy elektorat, który wątpi w kompetencje aktualnej władzy – a najlepiej jak jest możliwość kupienia poparcia za pieniądze publiczne. Ja mam tego dosyć – a Wy?

    Milton Friedman przedstawił 4 sposoby wydawania pieniędzy. 1: swoje pieniądze na swoje potrzeby. 2: swoje pieniądze na cudze potrzeby. 3: cudze pieniądze na swoje potrzeby. 4: cudze pieniądze na cudze potrzeby. Mamy w Siedlcach do czynienia z trzecim i czwartym sposobem, najgorszymi i czyniącymi spustoszenie w budżecie i przyszłości Siedlec. Polecam ten film (należy włączyć polskie napisy obok koła zębatego w menu filmu):
    http://www.youtube.com/watch?v=Dvz871f91Sw

  2. !!!! dodano 6 lat temu

    "Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie",
    "Ręka rękę myje"

  3. !!!! dodano 6 lat temu

    Proszę poprawić na "Bóg"

  4. bankier dodano 6 lat temu

    To chyba było "Jak Bóg Kubie tak Fidel Bogu" 😉

  5. szósty cud dodano 6 lat temu

    Wiadomo, takie informacje zawsze będą działać na ludzi, którzy zarabiają mniej od takiego prezesa czy członka zarządu. To oczywistość i każdy dziennikarz podejmujący się takiego tematu zna efekt swojej publikacji. Nie uważam, żeby olbrzymie nagrody w czasach recesji były czymś dobrym, ale jednokroć pensji raz na rok w ramach bonifikaty (a więc pewnie około 10-15tys. zł) to kwota do akceptacji, tym bardziej, że zgodnie z prawem pieniądze na nagrody pochodzą z puli jaką wypracowała dana spółka, czyli z ich dochodów. Skoro spółki zarabiają (a więc dochód przewyższa nakład) to dlaczego za dobrą pracę nie można nagrodzić? Taka nagroda traktowana jest jak "trzynastka", bo prezesi i członkowie zarządu trzynastek formalnie nie otrzymują. Nie bądźmy populistami. Dziesięć-piętnaście tysięcy złotych dla sześciu prezesów to nie to samo co ponad milionowe premie dla zarządu spółki PL2012.

  6. widz dodano 6 lat temu

    Z tego co wiem to różni prezesi są róznie nagradzani. Domyślni wiedzą o co chodzi.

  7. Beata Głozak dodano 6 lat temu

    Zdrowy układ to taki: dobra praca – dobra pensja. Z tym chyba nikt nie może się nie zgodzić. W tym przypadku (w minionym roku za rok 2011) nie mówimy o jednokrotności a niemal 2,5 krotności (zatem to nie jest "13"). Prawo pozwala maksymalnie na trzykrotność wynagrodzenia. Czy zasłużono na tyle? Na to pytanie powinni odpowiedzieć sobie wszyscy szczerze bez dramatyzowania i zawiści. Niestety przyjmowanie zasady "tajne przez poufne" nie wpływa pozytywnie ani na wizerunek urzędu, ani na wizerunek samych spółek.

  8. szósty cud dodano 6 lat temu

    Ale czy prezesi coś już otrzymali? Jeszcze nie, a jeśli otrzymają to też nie wiadomo ile, więc z góry zakładanie stawki sprzed roku jest nie do końca fair. Po tej publikacji śmiem twierdzić, że skończy się na stawce minimum (może to i dobrze). Pada pytanie: czy zasłużono na tyle? Takie kwestie powinno się rozstrzygać indywidualnie – po efektach, po sprawozdaniu, po jakości świadczonych usług. To wszystko bez zawiści i dramatyzowania, pełna zgoda.

  9. Michał 32 dodano 6 lat temu

    Czyli UM łamie znowu prawo powinni podać premie w UM oraz w spółkach jak nie podają to łamią prawo. Będzie gorąco tego UM nie można odpuścić…

  10. NOBLA... dodano 6 lat temu

    Nobla temu kto wymyślił wskaźnik nagrody w wys. 2,37!!!!!! Jak weźmie się pod uwagę obowiązujące w tym zakresie prawo – to widać na 1000% iż nagrody te nie miały żadnego związku z pracą.

  11. mordka dodano 6 lat temu

    Zgodzę się z Panią Beatą, że dobra praca musi być dobrze wynagradzana. Ale to nie ma nic wspólnego z siedleckimi zarządami, którzy są obsadzani w/g klucza "mierni, ale wierni". Pamiętacie niedawną wypowiedź prezydenta o nowym członku zarządu ZUO? (Swoje lata ma, więc coś tam umie.)I jak to ma się do ich profesjonalizmu? PiS rządzi i PiS dzieli. Tacy pis…dzielcy. Swoi swoim. Samo – rząd się wyżywi. Żałosne!!!

  12. Wyrzykowski dodano 6 lat temu

    do szósty cud:
    Masz rację, powinno się ocenić indywidualnie, ale pan prezydent ocenia grupowo – "ludzie nieprzeciętni" (chciałoby się coś dopowiedzieć). Poza tym mówi, że ON nie ma węża w kieszeni, co sugerowałoby, że wypłaci nagrody z WŁASNEJ kieszeni, tymczasem wszyscy wiemy, że nagrody pójdą z pieniędzy publicznych.

    Jestem zaniepokojony tym, że ktokolwiek myśli o rozdawaniu nagród po 10-15tys. zł w czasie wielkiego zadłużenia i sytuacji, gdzie Siedlczanie nie mają pracy. To sugeruje tylko jedno – rozgrabić resztki tego co zostały, zostawić syf i kajdany obciążeń finansowych, a potem uciec przed wk…. ludem na Hawaje albo do jakiejś Komisji Europejskiej w ramach nagrody za wykonane zadanie.

  13. Klucznik dodano 6 lat temu

    Czytam powyższe wypowiedzi i dowiaduję się, że Panowie dostali lub mają dostać nagrody za "dobrą pracę". Pytam zatem, za co Oni dostają pensje ? Za przychodzenie do pracy, za bycie w pracy ? Dobrze pracować to chyba ich obowiązek. W moim rozumieniu nagroda to zapłata za coś ekstra, za pracę ponad obowiązki. A czy w tych przypadkach tak było ? Niedawno przeczytałem na łamach naszej lokalnej prasy, że nowo zakupione autobusy za dużo spalają paliwa, czy osoby dokonujące zakupu nie wiedziały o tym ? To taki przykład tej, jak to mówią dobrej pracy. A poza tym te wszystkie komentarze to i tak na nic się nie zdadzą, władza zrobi i tak jak jej będzie pasowało. Jedynym wyjściem jest odpowiednia reakcja w czasie skreślania kart wyborczych.

  14. szósty cud dodano 6 lat temu

    Większość z nas jednak tę pracę ma i każdy z nas uważa, że wykonuje ją dobrze, choć prawda może być zgoła inna – też każdy z nas może przychodzić na 8 do pracy i wychodzić o 16, do domu czym prędzej. Nie macie tak? Nie wierzę. Dlatego nie piszcie frazesów "Pytam zatem, za co Oni dostają pensje ? Za przychodzenie do pracy, za bycie w pracy ? Dobrze pracować to chyba ich obowiązek". Każdy z nas oczekuje co roku "trzynastki" (na pewno również i ten Klucznik), cokolwiek by na świecie się nie działo, jakkolwiek by budżet państwa/miasta wyglądał. Dlatego rozumiem sens nagrody dla ww. podmiotów z tej racji, że oni tej "trzynastki" nie mają, a również są ludźmi, pracownikami. Kwestia tego jaka będzie jej wysokość, a nie tego czy jest ona potrzebna, bo potrzebna jest.

  15. efaster dodano 6 lat temu

    cyt.: "Na przykład MPK… Zakup 11 autobusów"

    no to się ojczyzna wysiliła, MPK kupiło 11 autobusów ze środków UE i bach partyjny kolega z pis-u p.Dembiński dostał 30 tys. premi (licze tylko 2 razy, a nie 2,37).

    Nie normalnie bajer podpisał jeden papierek odbioru od producenta i bach ponad 30 tys. na jego konto, ani On tych autobusów nie produkował, ani ich nie serwisuje tylko mechanicy, tylko tyle, że zrobił imprezę w zajedzni na Starzyńskiego, by wszytkie "vypy" z bożej łaski mogły sobie zrobić "sweet focie" na ich tle i pokazać się w mediach. No cóż na siedleckim gruncie to i 11 autobusów jest sukcesem, a jak takowych brak (zazwyczaj same porażki) to się bierze co akurat jest na horyzoncie. Wszak sukces ma wielu ojców, a porażka ?? porazka jest sierotą.

    Już nawet nie chcę wiedzieć, jaką premię dostał by p. Dembiński jakby przyjął na stan np. 160 taki autobusów jak np. MZA w Warszawie, tylko tam 160 autobusów na nikim nie robi wrażenia, a u nas podnieca się zaledwie 11-stoma. Ach bym zapomniał, dlaczego w Wa-Wie Merce Citaro jakoś mają klimę śródziemnomorską, biletomaty, ba nawet na fotelach wyściółka na obiciach ma nadrukowaną syrenkę, czy kolumnę Zygmunta, a u nas jakieś romby w różnych kolorach (jaby Jacek z ratusza brzytki był ??), a i bym zapomniał w naszych strasznie skrzypi, a w tamtych jakoś nie (a siedziałem mniej więcej w tym samym miejscu pojazdu ??) przypadek ??? oj nie koniecznie, bo kilka sztuk sprawdzałem tu i tam. Ja rozumiem, że Conecto, to uboższa wersja od Citaro, ale bez przesady.

    No coż nagrody muszą być, by późnej poparli przy wyborach i składkę większą dali na kampanię, wszak lokalni działacze zawszę klepią się na kampanię lidera. A skoro spółki przynoszą zyski i mają jeszcze pieniądze na sponsoring (sport, wydażenia art. etc.) to po kiego grzyba podnoszą cenę za media (woda, ścieki, ciepło, bilety komunikacji, itp.) ??? Mniej sponsoringu, mniej nagród to i cen nie trzeba będzie podnosić.

    I to jest właśnie polityka i tym się najbardziej brzydzę :(((

  16. Anonim dodano 6 lat temu

    powinni przekazac dla potrzeebujących.

  17. to w końcu ile???? dodano 6 lat temu

    Ktoś tam pisze iż to 10-15 tys. Tak w realu nagroda wynosiła 2,37, czyli średnio około 20-25 tys. na głowę. Czy to przyzwoite jak na siedleckie warunki?????

  18. jojo dodano 6 lat temu

    Nie dość że w spółkach miejskich są największe średnie płace w Siedlcach to jeszcze takie nagrody? Wystarczy sprawdzić sprawozdania spółek za 2011r. Ale dzielić cudzymi pieniędzmi jest łatwo

  19. aro dodano 6 lat temu

    Wydaje mi się że nie zarabiają co miesiąc marnych sum , żeby dawać jeszcze jakieś dodatki. Ale spędzi sie do klas po trzydzieścioro dzieci , zlikwiduje kilkanaście klas , dalej zwolni nauczycieli i na nagrody będzie. BRAWO . PREMIA DLA PREZYDENTA. Przecież zaoszczędził.

  20. Siedleckie klimaty dodano 6 lat temu

    Nasuwa mi sie dynamiczna firma z Siedlec w której przez króciutki czas próbowali swoich sił czołowe postacie z administracji/spólek Siedleckiej. A teraz okreslenie że sa to ludzie nieprzeciętni -.
    Doskonale rozwiązano to w sejmie gdzie zrobiono awanture o 40 tyś – śmieszna kwota ale idea jak najbardziej słuszna – tak powinno to wyglądać.

  21. czytelnik dodano 6 lat temu

    Nie znam sytuacji finansowej siedleckich spolek ale jakos wierzyc mi sie nie chce, ze MPK jest dochodowe, tzn. ze cala firma tj tabor i pracownicy utrzymuja sie tylko z wplywow z biletow. Firma na pewno jest dofinansowywana przez miasto wiec mowienie tu o nagrodzie wyplacanej z zysku jest bzdura.

  22. szósty cud dodano 6 lat temu

    Czytajcie ze zrozumieniem. Po pierwsze nie wszędzie współczynnik wynosił 2,37. Ta liczba to przykład najwyższej premii – wszystkie inne były sumami mniejszymi. Po drugie powyższe wskaźniki, współczynniki dotyczą roku 2012, a nie obecnego. Po trzecie nie bądźmy populistami i nie piszmy "powinni przekazać dla potrzebujących", bo to bardziej śmieszy niż daje do myślenia. A po czwarte zalecam przyjrzeć się wysokości i liczebności premii w warszawskim magistracie (i pewnie nie tylko, w każdym, innym mieście w PL).

  23. Wyrzykowski dodano 6 lat temu

    Aha, czyli cieszmy się, że nie dali sobie takich premii jak w Warszawie. Łaskawcy.

  24. Polak katolik dodano 6 lat temu

    Złodziej na złodzieju i złodziejem pogania.Prezesi spółek, z nadania Prezydenta /partyjnego /zarabiaja po 25000 zł miesiecznie. zgroza i skandal.Czy podatnika siedleckiego stac na tak drogich fachowcow, kidy ludzie sredni zarabiaja ok.2000 zł.Zaczynam zbierac podpisy siedlczan aby wynagrodzenia z kasy podatnikow dla elity / krwiopiców / wynosiły 5 -krotnosc sredniej pensji w Siedlcach.W kryzysie wszyscy musza sie ograniczac Prezesiska Społek miejskich z nadania politycznego /zadni super fachowcy / w szczególnosci.Amen

  25. nikt dodano 6 lat temu

    Do Polak katolik. I tyle wynoszą pensje dyr spółek miejskich tj od 4 do 6 średnich pensji. I uważam że to dosyć i nie pa potrzeby nagradzania. We wszystkich spółkach z tego co mi wiadomo średnie płace spółek dużo przekraczają średnia płacę w Siedlcach. W PEC dochodzi ona do 5tys/mc w PWiK 4tys/mc no i anomalia w TBS gdzie na sześciu pracowników (informacja na forum) jest dwóch prezesów, średnia płaca przekracza 6tys/m-c – patrz sprawozdanie spółki za rok 2011 gdzie wykazano prawie 0.5 mln funduszu płac za cały rok 2011, a podzielone to na 6(pracownicy) i na 12 miesięcy co daje średnia ponad 6 tys zł.- Żyć nie umierać, tylko pracować w spółkach rządzonych przez tego co" nie ma węża", tylko że w cudzej kieszeni.

  26. A TS milczy. dodano 6 lat temu

    Pacholki Kudelskiego oczywiscie milcza na ten i wiele niewygodnych tematow dla wladzy. Rzygam nimi i Kudelskim. Pozdrowienia dla redakcji Spinu i nie ulegajcie naciskom, bo sie zeszmacicie jak ci, ktorychym mam wypisanych w nicku.

  27. podczaszy dodano 6 lat temu

    W takim razie powinni dostać takie premie jak w Warszawie. Wtedy i efaster byłby zadowolony,moglibyśmy się poczuć jak w Wawie, same plusy. W końcu skoro HGW daje takie premie, że nie wspomnę o PL2012, to nie może to być niewłaściwe. 🙂

  28. co ma piernik do wiatraka ?? dodano 6 lat temu

    a co ma spółka PL2012 do samrządu ?? Jak to spółka Ministerstwa Sportu ??

  29. jkfoo dodano 6 lat temu

    Szkoda tylko że, nikt z tu piszących nie zauważył jednej bardzo istotnej rzeczy.A mianowicie tego że ten ów zysk, wypracowany przez te spółki .został wypracowany na nas ,mieszkańcach Siedlec.To my kupujemy bilety autobusowe ,korzystamy z wody, ogrzewania,płacimy za śmieci etc.Co prawda opłaty te nie są najwyższe w Polsce ale do najniższych też nie należą.Podsumowując:za umiejętne ściąganie kasy z mieszkańców należy się nagroda!!!

  30. Siedleckie klimaty dodano 6 lat temu

    Dlaczego mają dostać takie jak w Warszawie? Niech doprowadzą do tak niskich cen jak w Warszawie to wtedy tak, a póki co np prezes PECU na zarzuty prowadzocego o tym, że ceny ciepła w Wawie sa niższe mówi o przyłaczu do PKiN . Nasuwa się teoria w wynagrodzeniach równamy do najlepszych a w efektywności dziąłania przynajmniej do średnich …http://www.tvsiedlce.pl/8,2292-jak_mieszkamy_w_siedlcach%3F.html

  31. widz dodano 6 lat temu

    Mam kolegę, który zajmuje wysoką funkcję w jednej z największych partii i twierdzi, że połowa nagrody rocznej Prezesa trafia do partii matki, która z tych środków finansuje kampanie wyborczą zwłaszcza w wyborach Prezydenta Miasta. Jest to logiczne i w różnych miejscach w Polsce już przerabiane. Sam nie wiem czy to może być prawda.

  32. Michał 32 dodano 6 lat temu

    Czyli przez te premie szykują się do wyborów mało że już wyprzedali prawie całe miasto to dalej chcą rządzić więc niech siedlczanie im pokażą niech wydadzą kasę na kampanie lecz żeby się do rady nie dostali przez głosowanie na inne ugrupowania niż te które dziś zasiadają w radzie miasta to by dostali wtedy pięścią w pysk 😀
    "Mam kolegę, który zajmuje wysoką funkcję w jednej z największych partii i twierdzi, że połowa nagrody rocznej Prezesa trafia do partii matki, która z tych środków finansuje kampanie wyborczą zwłaszcza w wyborach Prezydenta Miasta. Jest to logiczne i w różnych miejscach w Polsce już przerabiane. Sam nie wiem czy to może być prawda."

  33. obserwator II. dodano 6 lat temu

    PiSowske chamstwo i bezczelność rozlewa się na cały kraj.Z jednej strony krzyk o praworządność i demokrację a z drugiej strony robimy burdel za pieniądze podatników.Prezesi i pachołki pana prezydenta za dobrą pracę dostają dobre wynagrodzenie a za nagrody to pracowali tylko komunistyczni urzędnicy za czasów PZPR.Czy pan panie prezydencie powraca do komunizmu i nagród dla swoich przydupasów.Miasto tonie w długach,ulice dziurawe a władze się bawią rozdając lekką ręką nie swoje pieniądze,a podatnicy i tak zapłacą za bal prezydenta i jego świty.

  34. Grant dodano 6 lat temu

    To nie tylko PiS ale PO niczym sie nie różni. Co sobą reprezentuje Karas, ze założy garnitur ale głowa nie pracuje jak nalezy, tylko szczerzy sie do Kudelskiego i szykuje na prezydenta. A gdzie opozycja, czy stołek to najeazniejszy a gdzie honor.

  35. Obserwatorka dodano 6 lat temu

    Jakie nagrody z wypracowanego zysku? Nagrody są przyznawane nawet jak Spółka ma stratę. Ktoś trafnie określił, że nagrodę daje się za szczególne osiągnięcia, za dodatkowe obowiązki itp. A prezesi i tak mają wysokie pensje a nic szczególnego nie robią. Może i niektórzy z nich znają się na tym co robią, a przynajmniej starają się poznać… Ale taki członek zarządu… nagrodę dostaje a nic nie robi i to jest największa porażka. Wysokie wynagrodzenie plus nagroda to 100 tys. rocznie albo i więcej. Porażka za nasze pieniądze

  36. mordka dodano 6 lat temu

    Zgadzam się z Grantem. Bardzo trafnie dobrał przykład wsiowego głupka. Jeszcze dołożył bym do tego cwaniaczków pokroju Garbaczewskiego i Dobijańskiego i mamy komplet degrengolady. Zastanówcie się tylko, kto promuje takich nieudaczników?!!!

  37. OPOZYCJA dodano 6 lat temu

    Niestety opozycji w tej kadencji nie ma .
    Opozycja dała się kupić za stołki i weszła do grona "zgoda i rozwój' .Na pewno ujawni się w czasie wyborów – najpierw się dzieląc po to, żeby na nowo się połączyć.
    Ale ja wieżę, że przyjdzie taki moment i powstanie OPOZYCJA , która ten chocholi taniec przerwie .

  38. Kapuflon dodano 6 lat temu

    Czy jak dobrych sie nagradza, to czy złych nie powinno sie karać finansowo ?

  39. Fan Antyradia dodano 6 lat temu

    Pan prezydent to ma gest. Szkoda, tylko że nie za swoje prywatne, lecz za publiczne pieniądze. Czy ktoś rozsądny i chociaż w miarę gospodarny widzi jakiś sens we wprowadzaniu w malutkich "spółkach miejskich" zatrudniających po 5 osób dwuosobowy Zarząd Spółki. Było tak np. w ARMS gdzie przed połączeniem z OSiR było 3 prezesów na 6 pracowników (Słynne Pawłowski = 1/3 MÓZGU), czy w TBSACH, gdzie na 5 pracowników przypada 2 prezesów.

  40. Powiedział dodano 6 lat temu

    Kudelski powiedział iż zarządy spółek miejskich to ponadprzeciętni ludzie. No pierwszy z brzegu przykład na te brednie. TBS = 2 członków zarządu i kilku pracowników. Rzeczywiście rozpiętość kierowania ogromna. To ta ponadprzeciętność – czyli PARTYJNY SKOK NA KASĘ.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?