SPIN

Śledztwo w ZUO. Czy działano na szkodę spółki?

Aneta Borkowska wtorek, 17 czerwca 2014, 10:33 Siedlce

2 czerwca Prokuratura Rejonowa w Siedlcach wszczęła śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązku ciążącego na osobach, które zajmowały się sprawami majątkowymi i działalnością ZUO od czerwca 2011 do 18 października 2013 roku. Obecnie sprawą zajmuje się siedlecka policja.

– Dotyczy to niedopełnienia obowiązku przy budowie instalacji odgazowania składowiska odpadów w Woli Suchożebrskiej, a poprzez to działania na szkodę spółki. W chwili obecnej postępowanie to znajduje się we wstępnej fazie, ale nie przedstawiono żadnej osobie jakichkolwiek zarzutów, ale dodam tutaj, że przestępstwo z art. 296 paragraf 1 Kodeksu Karnego zagrożone jest karą pozbawianie wolności od 3 miesięcy do lat 5 – mówi Jarosław Wardak, zastępca Prokuratora Rejonowego w Siedlcach.

Materiały do Prokuratury wpłynęły pod koniec maja i jak mówi Wardak po ich przeczytaniu oceniono je jako dające podstawy do wszczęcia śledztwa. Termin ustawowy na zajęcie się sprawą wynosi 3 miesiące, ale w tym przypadku może potrwać to dłużej.

– Sprawa ma charakter złożony i analiza w tym przypadku musi być i będzie bardzo szczegółowa, więc może ten termin nie wystarczyć – tłumaczy Wardak. – Obecnie policja zajmie się przesłuchaniem świadków i zabezpieczaniem dokumentów – dodaje.

Przypomnijmy, że wybudowana kilka lat temu instalacja do odgazowania składowiska odpadów w Woli Suchożebrskiej podyktowana była dwoma względami: środowiskowym i ekonomicznym. Instalacja miała po pierwsze odzyskiwać gaz, który ulatnia się do atmosfery, a po drugie na potrzeby zakładu produkować energię elektryczną i cieplną. Niestety tego drugiego efektu nie osiągnięto.

W całym roku 2013 uzyskano niespełna 45 tys. m3 biogazu co przy planowanej ilości na etapie koncepcji ponad 2,2 mln m3 i na etapie projektu 0,8 mln m3 nie pozwalało na prawidłową eksploatację przewymiarowanego agregatu kogeneracyjnego oraz uzyskanie energii elektrycznej równoważącej potrzeby zakładu.

Więcej SPIN o sprawie pisał: „Efekt ekologiczny jest. Efektu ekonomicznego nie ma”

Powiadom o wpisie

6 komentarzy

  1. Półtusio dodano 3 lata temu

    A to sie narobiło- pado Peło na szczeblu centralnym i lokalnym.Za swoja kase -zamówie urno-skrzynie na zbieranie legitymacji- od tych przyzwoitych i szeregowych członnków Peło.Panie Kozaczyński- czy Pan nie zainicjowałby ten proces ?

  2. pełowiec dodano 3 lata temu

    Pisiorski komentarz jak zwykle w temacie artykułu, czyżby wyznawcy posiadacza małego pistolecika nadal unosili się w oparach helu?

    • chyba dodano 3 lata temu

      szybciej da się zebrać te 20-30 legitymacji słusznej partii.

  3. pytam... dodano 3 lata temu

    A co do tej pory robił dominujący wspólnik Miasto Siedlce????? Przyznawał co roku Zarządowi nagrody. A co robiła Rada Nadzorcza?????? Spała????? Jeżeli jest tak jak donoszą – to wspólnie z Zarządem powinni być pociągnięci do odpowiedzialności.

  4. siedlczanin dodano 3 lata temu

    No to Gruda juz powinien sie pakować z ARM. Brawo 1410.

  5. TIK-TAK dodano 3 lata temu

    A ten Symanowicz były prezydent w ZUO to szef Rady Nadzorczej , za co on bierze kasę wstyd.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.