SPIN

60 kilogramów dokumentów w sprawie przedszkola

Aneta Borkowska wtorek, 25 listopada 2014, 11:45 Siedlce

Wracamy do tematu siedleckiego przedszkola niepublicznego, w którego sprawie toczy się postępowanie dotyczące nieprawidłowości w wydatkowaniu dotacji z urzędu miasta. Przypomnijmy, że jak wykazała analiza Wydziału Audytu i Kontroli od 2010 do 2012 roku dyrektorka placówki z 3 milionowej dotacji ponad milion przeznaczyła na swoje wynagrodzenie.

Zdaniem urzędników zaledwie nieco ponad połowa dotacji była związane z kształceniem, wychowaniem i opieką nad dziećmi. Pozostała kwota zdaniem audytorów była wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem albo nie została udokumentowana.

– Postępowanie w tej sprawie jest nadal prowadzone, jednak w listopadzie z uwagi na długi okres oczekiwania na zeznania biegłego postępowanie zostało zawieszone – mówi Krystyna Gołąbek, rzecznik prokuratury okręgowej w Siedlcach. – Prokurator wystąpił do biegłego z zakresu rachunkowości i księgowości o sporządzenie opinii czy księgowość była prowadzona w sposób prawidłowy, a jeśli nie to na czym polegały nieprawidłowości. Dodam, że biegły ma do dyspozycji niemal 60 kilogramów dokumentów – dodaje.

Śledztwo w sprawie przedszkola wszczęto 16 maja. Przypomnijmy, że przedszkolu niepublicznemu przysługuje dotacja w wysokości 600 złotych miesięcznie na jedno dziecko. Na razie dyrektorka nie ma przedstawionych zarzutów.

– Czy będzie je miała to będzie może stwierdzić dopiero po opinii biegłego. Jest ona jednym z elementów postępowania, ale ma ogromne znaczenie – dodaje Gołąbek.

Powiadom o wpisie

6 komentarzy

  1. Leszek Myśliński dodano 3 lata temu

    Napiszę żartobliwie: pani dyrektor stanowiła konkurencję dla prezydenta miasta, dlaczego? Ponieważ ona zarobiła 1mln w 3 lata, a prezydent potrzebował na to ok 8 lat 😉

  2. Samochodzik dodano 3 lata temu

    PiS SAMOCHODZIKI HOFMANY.

  3. xyz dodano 3 lata temu

    To musi być ogromne przedszkole, bo liczące ponad 200 dzieci. A gdzie wcześniej był nadzór finansowy miasta? Czyż skarbnik przyjmował wszystko na wiarę. Nic dziwnego, że kasa miasta świeci pustkami.

  4. echo dodano 3 lata temu

    Biegły zrozumiał potrzeby wyborcze niektórych kandydatów.

  5. Prawda dodano 3 lata temu

    Od maja ważyliśmy dokumenty, niestety waga zepsuła sie w czerwcu, potem wyjechalismy na wakacje a jak wróciliśmy siadła bateria i trzeba było kupić nową. Przez pół miesiąca nie wiedzieliśmy jak ją wsadzić. I wkońcu się udało. Dokumenty ważyły 60kg. W listopadzie z powodu wyborow prezydent zarzadzil miesiąc bez ważenia. Dokumenty są u biegłego który sprawdzi ile ważą w grudniu na swojej wadze.

  6. `` dodano 3 lata temu

    Które to przedszkole? Chyba powinniśmy wiedzieć?

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.