SPIN

Dwie prawdy, czyli dlaczego siedlecki park się nie zmieni

Beata Głozak środa, 8 kwietnia 2015, 23:51 Siedlce

– W czerwcu prezydent powiedział, że jeśli we wrześniu dostanie środki na rewitalizację parku to nie będzie w stanie ich wziąć. Ostatnie dokumenty z Siedlec wpłynęły do nas 23. września – powiedziała Janina Orzełowska.

Temat rewitalizacji zabytkowego parku „Aleksandria” w Siedlcach powraca regularnie podczas konferencji prasowych i w rozmowach siedlczan. Zniszczone alejki, niedokończone ogrodzenie, opłakany stan małej architektury od lat proszą się o remont. Ten miał być możliwy dzięki unijnym środkom. Całkowity koszt rewitalizacji oszacowano bowiem na ponad 15 mln zł z czego ponad 12 mln miało pochodzić właśnie z pieniędzy UE w ramach rozdania 2007-2013. Pieniędzy jednak nie będzie. Z czyjej winy?

Prawda prezydenta

W sprawie „Aleksandrii” z urzędu miasta i urzędu marszałkowskiego od niemal 2 lat płynęły sprzeczne informacje. W miniony piątek przedstawiciele obu samorządów skonfrontowali swoje stanowiska.

– Trzeba powiedzieć prawdę, że pieniędzy nigdy nie ma za dużo i ja w pewnym sensie rozumiem decyzję pana marszałka i zarządu – powiedział Wojciech Kudelski, prezydent Siedlec. – Jeśli była sprawa przydzielenia pieniędzy na szpital czy ważną drogę to, patrząc z punktu widzenia marszałka może to spowodowało odsunięcie decyzji o przyznaniu pieniędzy na park miejski – stwierdził dodając jednocześnie, że dla Siedlec ten temat jest niezwykle ważny. – Cały czas czekamy z nadzieją, że nasz wniosek przebije się, bo park  potrzebuje odnowy – przyznał Kudelski przypominając, że z kasy miasta wyłożono ok. 600 tys. zł na budowę ogrodzenia „Aleksandrii”.

Na takie słowa prezydenta szybko zareagowała wicemarszałkini Mazowsza Janina Orzełowska. Z jej punktu widzenia sprawa parku wygląda nieco inaczej.

park

Prawda marszałka

– W maju ubiegłego roku mówiłam państwu (do dziennikarzy – od red.), że faktycznie była wola zarządu województwa, żeby środki z działania dotyczącego parku skierować na cztery projekty kluczowe. Ci czterej beneficjenci mieli czas na przygotowanie się i każdy potwierdził gotowość wzięcia dofinansowania – powiedziała. – Mówiłam też państwu, że środków dla wszystkich nie starczy. W czerwcu podczas konferencji w urzędzie miasta prezydent powiedział, że jeśli we wrześniu dostanie środki to nie jest w stanie ich wziąć. Otóż ostatnie dokumenty dotyczące parku wpłynęły do urzędu marszałkowskiego 23 września. Do tego czasu trzej pozostali wnioskujący stwierdzili swoją gotowość i te środki skierowano na te projekty – zakończyła Janina Orzełowska.

Zgodnie z założeniami projektu „Aleksandria” miała zmienić się nie do poznania. Zaplanowano tam kawiarnię, ścieżki edukacyjne, nagłośnienie oraz zainstalowany monitoring. Park miał być ogrodzony i zamykany na noc z nowymi alejkami i oświetleniem.

Powiadom o wpisie

11 komentarzy

  1. PO i PSL znowu oszukują Siedlczan dodano 3 lata temu

    Ewa Orzełowska -Wicemarszałek Sejmiku Mazowieckiego ? a nic nie może dla Siedlec zrobić,znowu kręci ?

  2. nina dodano 3 lata temu

    no i wyszlo szydło z worka – prezydent w obecności orzełowskiej podkulił ogon i już nie mówi, że orzełowska obiecała a nie dała hahaha ze strachu – siedlczanie otwórzcie oczy

    • Leszek Myśliński dodano 3 lata temu

      Siedlczanie!!! Wybraliśmy obecną władzę, ale też możemy ją zmienić. Art 170 Konstytucji RP daje nam takie prawo.

  3. jan dodano 3 lata temu

    Jeżeli złożyli dokumenty dopiero 23 września to na co liczyli? Czyli ktoś zawalił i za późno złożono dokumenty. KTO?

  4. echo dodano 3 lata temu

    Żadnych innych pomysłów tylko czekanie na jałmużnę.
    Takie władze nigdy tego remontu nie zrobią.

  5. pseudo dodano 3 lata temu

    Czyli inni byli szybsi niż ekipa Kudelskiego? Niezły kwas.

  6. grz dodano 3 lata temu

    Zamiast tego ogrodzenia które tylko przeszkadza w dostaniu się do parku powinni zacząć od doprowadzenia do porządku alejek chodników za te pieniądze co już wydali bo tylko połamać się tam można już od roku byśmy korzystali a dopiero później myśleć o kamerach kawiarniach a na sam koniec o ogrodzeniu tylko u nas wiadomo wszystko od d… strony:)

  7. andy dodano 3 lata temu

    Dokładnie, wszędzie parki są otwarte dla wszystkich, nie dzieje się nic złego. Sam spaceruję nie raz nocą w parku i najczęściej spotykam policję, jest bezpiecznie. Zamiast ogrodzenia które sięga kilku metrów i zrobi w nocy z parku getto trzeba zrobić po prostu alejki. Zrobione na opak…

  8. obowiązkowo dodano 3 lata temu

    Obowiązkowo wysłać wszystkich Prezydentów i Radnych do parku z dziećmi bądź wnukami – na rowerki, rolki, hulajnogo etc. Może wreszcie przejrzą na oczy.

  9. Max dodano 3 lata temu

    Znajomy z normalnego świata spytał czy to ogrodzenie parku czy elektrowni atomowej

  10. Klos dodano 3 lata temu

    To ogrodzenie pana Kudelskiego które wykonała obrotowa firma prawie święta za kilkaset tysięcy złotych podatnika, sprawcie która to firma bo to jest ważne w kontekście gdy miasto tonie w zadłużeniu .

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.