SPIN

Barszcz Sosnowskiego: teraz najgroźniejszy

Aneta Borkowska niedziela, 5 lipca 2015, 21:31 Siedlce

Heracleum sosnowskyi fot. na lic. CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons / Hugo.arg

– Kiedy wsadziłem rękę w krzaki i chciałem zerwać liść, który mi się spodobał okazało się, że trafiłem właśnie na barszcz Sosnowskiego – mówi Paweł, mieszkaniec Siedlec.

Barszcz Sosnowskiego może osiągnąć nawet 5 metrów wysokości, a kontakt z nim, poza zmianami na skórze, podrażnieniami dróg oddechowych w skrajnych przypadkach może doprowadzić do śmierci. Roślina jest najgroźniejsza właśnie teraz, gdy jest gorąco.

– Problem jest ogólnokrajowy – mówi Jarosław Paciorek, miejski ogrodnik. – W Siedlcach są dwa większe skupiska. Pierwsze w rejonie ulicy Karowej, drugie koło torów kolejowych między ulicą Żytnią a Piaskową, a poza tym pojedyncze egzemplarze, w rejonie ulicy Żytniej – dodaje.

Roślina jest trudna w rozpoznaniu. Ma duże pofałdowane liście, które mają nieregularne kształty, mocne owłosienie łodygi i liści. Jest podobna do kopru czy marchwi, ale potrafi być ogromna. Tam gdzie ma światło osiąga nawet kilka metrów wysokości. W Siedlcach walka z nią trwa od lat.

– Mamy skuteczne środki wnikające do systemu korzeniowego – tłumaczy ogrodnik miejski. – Wycinanie i zwalczanie chemiczne to działanie, które trzeba powtarzać. Nie da się jednym opryskiem czy skoszeniem usunąć barszczu. Trzeba to robić regularnie. I trzeba się niestety liczyć z tym, że jeśli w jakimś miejscu się pojawi to przez kilka lat tam będzie rósł – dodaje.

– Chciałem zrobić dziewczynie przyjemność i nazrywać jej ładnych kwiatów. Kiedy wsadziłem rękę w krzaki i chciałem zerwać liść, który mi się spodobał okazało się, że trafiłem właśnie na barszcz Sosnowskiego – mówi Paweł, mieszkaniec Siedlec. – Oczywiście skojarzyłem dopiero jak dostałem poparzeń. Swędziało i piekło, zrobiły się bąble z wodą, zaczerwienione. Utrzymywało się to ponad tydzień, a teraz zostały ciemne brzydkie plamy – dodaje.

W razie kontaktu z barszczem Sosnowskiego, trzeba przemyć skórę bardzo dużą ilością letniej wody z mydłem. Koniecznie unikać słońca przez minimum 48 godzin. I koniecznie udać się do lekarza.

Powiadom o wpisie

5 komentarzy

  1. grz dodano 2 lata temu

    Widziałem coś podobnego za przystankiem przy karo na Sokołowskiej

    • MM dodano 2 lata temu

      Efekt GMO, powinno się pociągnąć do odpowiedzialności tego, kto to wymyślił

      • bankier dodano 2 lata temu

        Radzieckich uczonych z połowy XX wieku?

        • zz dodano 2 lata temu

          modyfikacja to modyfikacja

      • y. dodano 2 lata temu

        haha 🙂

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.