SPIN

Dla kogo program szczepień przeciwko grypie?

Aneta Borkowska niedziela, 20 marca 2016, 22:32 Siedlce

Niewykluczone, że w Siedlcach powstanie program szczepień ochronnych przeciwko grypie. Z pomysłem takim wystąpił w ostatnim czasie radny Arkadiusz Mazurkiewicz.

Wszystko w związku z licznymi w tym roku zachorowaniami na tzw. świńską grypę. W siedleckim szpitalu miejskim z jej powodu hospitalizowanych było kilkanaście osób.

– Najbardziej narażeni na grypę są seniorzy oraz osoby z cukrzycą, chorobami płuc, niewydolnością krążenia czy nowotworami i myślę, że właśnie te osoby można by było pod takie darmowe szczepienia podciągnąć – mówił. – Tegoroczny atak grypy sprawił, że wzrosła liczba wizyt w przychodnich, a kolejki dezorganizują ich pracę, poza tym to osoby starsze są zastępczymi opiekunami dzieci – wyliczał.

Koszt takiego programu w skali miasta miałaby wynieść ok. 200 tys. złotych, przy wyszczepialności na poziomie 60 proc., co w efekcie miałoby ograniczyć ilość zachorowań o ok. 80 proc. Władze miasta pomysłu nie skreślają, ale zastrzegają, że wymaga dopracowania.

– W Warszawie najwięcej na „świńską grypę” zachorowało dzieci, więc gdybyśmy przyznali pieniądze w przyszłym roku, to naprawdę trzeba mocno przeanalizować docelową grupę, by kogoś nie skrzywdzić – mówi Anna Sochacka, wiceprezydent. – Bo jeśli założymy, że te 200 tysięcy przeznaczymy na osoby powyżej 65 roku życia to się zaczną pytania czemu nie szczepimy dzieci – dodaje.

Temat mają podjąć w najbliższym czasie radni z komisji zdrowia.

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. kih dodano 2 lata temu

    Oj! Pani Prezydent u Pani zawsze pod górkę. A nie lepiej zrobić sondaż wśród przychodni pierwszego kontaktu i zapytać ile osób się zaszczepiło w latach ubiegłych, a dopiero wtedy torpedować pomysł swojego kolegi partyjnego. Chyba, że kolego ale nie partyjny.

  2. jos dodano 1 rok temu

    Po szczepieniu to grypa murowana.

  3. emm dodano 1 rok temu

    Szczepienia p. grypie to pic na wodę. Nie dość że uodparniają na kilka jej szczepów to jeszcze skuteczność ochrony oscyluje podobno w granicach 30%. Ja szczepiłam się na grypę przez 3 lata (przymus w pracy) i za każdym razem przechodziłam ciężką grypę z powikłaniami. Od 4 lat się nie szczepię i nie zachorowałam nawet na mały katarek, po prostu zdrowo się odżywiam, łykam tran cały rok i uprawiam sport. Polecam taką ochronę wszystkim. O zdrowie trzeba dbać a nie się szczepić.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.