SPIN

Temat supermarketów wraca na tapetę

Aneta Borkowska niedziela, 14 sierpnia 2016, 09:04 Siedlce

Zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego władze miasta popełniły błąd przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy supermarketów Intermarche i Bricomarche przy ul. Sokołowskiej.

– SKO na swoim posiedzeniu 21 lipca uchyliło naszą decyzję z 7 stycznia ponieważ zauważyło, że urząd miasta popełnił swego rodzaju błąd nie dopuszczając do udziału w postępowaniu stowarzyszenia ekologicznego z Iławy – mówi Dariusz Dybciak, rzecznik ratusza. – Teraz sprawa powróci do ponownego rozpatrzenia – dodaje.

Stowarzyszenie nie zostało dopuszczone, bo zdaniem władz nie wykazało interesu prawnego, który miałaby naruszyć ta inwestycja.

– Stowarzyszenie uważa, że jest reprezentantem ruchów ekologicznych na terenie całego kraju, a naszym zdaniem jest to zbyt daleko posunięta interpretacja. W takiej sytuacji można by było blokować wszystkie inwestycje na terenie kraju – tłumaczy Dybciak. – I myślę, że urząd postąpi podobnie i nie dopuści go do postępowania – dodaje.

Samo miasto, jak zapewnia rzecznik, nie jest przeciwne inwestycji o ile będzie ona spełniała wymagania i warunki zgodne z planami zagospodarowania. I właśnie tutaj pojawia się problem. Inwestor chce bowiem postawić przy ul. Sokołowskiej dwa sklepy i chce, by traktowano je jako oddzielne inwestycje. Miasto widzi tu jednak jedno przedsięwzięcie, a takie duże jest już niezgodne z planami.

– Trudno podzielić tutaj zdanie, że ta inwestycja to dwie inne. To jest taki zabieg formalny, aby nie przekroczyć określonej powierzchni, ale należy to traktować jako zespół budynków, bo to jest jedna inwestycja i tego się trzymajmy – tłumaczy rzecznik.

Pod pismem przeciwko budowie dwóch hal, w których będą wielobranżowe supermarkety, podpisało się 8 tys. osób.

Powiadom o wpisie

10 komentarzy

  1. sdl dodano 1 rok temu

    tak w sumie to kto się podpisywał pod jakąś petycją przeciw budowie? nigdzie nie widziałem żeby ktokolwiek zbierał jakieś podpisy. Czyżby to "siedleckie biznesmany" wciskali swoim pracownikom na siłę do podpisania?

  2. hahahaha dodano 1 rok temu

    właściciel Carlosów, a jakże

    • Anonim dodano 1 rok temu

      A może Tooazów

      • . dodano 1 rok temu

        Topaz bez takich akcji sobie daje radę.

  3. mieszkaniec siedlcowa dodano 1 rok temu

    Te 'stowarzyszenie' to niezly przekret, wszedzie, gdzie sa jakies pozwolenia na budowe, to sie wciskaja i probuja wyciagac kase od iwnestorow.

    Inna sprawa, ze w Siedlcach rzadzacy nie pozwalaja na budowe sklepow powyzej 2000m2, bo tak jest na reke komus, kto musi mocno lobbowac urzednikow. Jak? Mozna sie samemu domyslec…

  4. Piotr dodano 1 rok temu

    Wygląda na to, że ludzie w Siedlcach nie chcą robić tanio zakupów, wolą przepłacać , gdyż nie wiedzą, że konkurencja w handlu to dla klienta jest jak najbardziej korzystną sytuacją na rynku.

    • oni dodano 1 rok temu

      Blokują nowe inwestycje bo chcą dyktować ceny, które w Siedlcach są najwyższe ze wszystkich miast b. woj. siedleckiego

  5. ppp dodano 1 rok temu

    Przeciętny Janusz nie ma nawet mglistego pojęcia jak działa gospodarka. Wiedzę o świecie czerpie z kazań lokalnego proboszcza.

  6. Alina dodano 1 rok temu

    Czy siedlczanie sa tak głupi i nie widza ,że "obcy '- przyjdzie po to aby wydrenowac kieszenie cięzko pracyjących, do cna wykóńczyć resztkę naszych- siedleckich sklepikarzy- a podatki i tak będą płacic w PANAMIE.Głupi siedlczanin przed szkodą i po po szkodzie…………….Amen

  7. Stan dodano 1 rok temu

    Konkurencja mile widziana.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.