SPIN

Oddają hołd „Żołnierzom Wyklętym”

Aneta Borkowska środa, 1 marca 2017, 11:23 Siedlce

Pod pomnikiem Żołnierzy V i VI Brygady Wileńskiej AK trwają miejskie uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.

W swoim przemówieniu prezydent Siedlec Wojciech Kudelski podkreślił, jak trudny los życie zgotowało „żołnierzom wyklętym”. Stwierdził, że z perspektywy historii, można określać ich wieloma innymi przymiotnikami.

„Żołnierze oszukani”, bo przecież oni szli do walki w czasie, kiedy jeszcze liczyli, wszyscy Polacy, że będziemy w innej strefie wpływów. A w Teheranie, w Jałcie nasz naród oszukano. Już tam rozstrzygnęły się losy tej batalii, po której stronie żelaznej kurtyny my będziemy.

Dalej, można było nazwać tych żołnierzy zdradzonymi, bo po ustaniu działań wojennych, to nie kto inny, jak najczęściej ich koledzy z oddziałów donosili na nich, wydawali, zdradzali. I to była straszna tragedia tych ludzi, bo stracili zaufanie do swoich najbliższych. Przez nich znaleźli się w kazamatach ubecji. Co więcej, te władze zastraszyły ludność, w której oni mieli oparcie.

W 1947 roku, jak była amnestia dla żołnierzy Armii Krajowej – kiedy wielu z nich się ujawniło, zostało po prostu zamordowanych. I to są fakty z naszej ziemi, z naszego terenu.

Wojciech Kudelski podkreślił także, że przez długi czas pamięć o „wyklętych” nie była czczona, że zmieniło się to niedawno, wiele lat za późno.

Dlatego, jak stwierdził można ich nazywać także „żołnierzami zapomnianymi”.

Dopiero po 20 latach od chwili odzyskania wolności, Parlament RP postanowił, aby uczcić ich pamięć, aby przywrócić pamięć tym ludziom, którzy zostawili swoje rodziny, swoje dzieci, swoje ambicje i poszli walczyć. Bo oni wiedzieli, że ta walka może się dla nich skończyć śmiercią, a mimo to walczyli.

My dzisiaj spotykamy się w centrum miasta pod tym pomnikiem, żeby oddać im hołd, podziękować za poświęcenie i przeprosić za zaniedbania wobec nich.

Spotykamy się, żeby dać przykład i świadectwo naszym dzieciom i młodzieży, że o wolność trzeba dbać, że wolności nigdy się nie dostaje na zawsze.

Według prezydenta Siedlec, Polska nie jest traktowana w Europie tak, jak na to zasługuje.

Próbują nam wielokrotnie inne narody zwracać uwagę. Francuz mówi, aby Polak siedział cicho. Na jakieś koneksje Niemców i Rosjan też mamy nie reagować. Naszym obowiązkiem jest uczestniczyć w życiu gospodarczym, społecznym, politycznym Europy i dawać świadectwo, dawać naszą opinię, że wartości, które są podstawą naszej kultury są nie do sprzedania. Że my jesteśmy zobowiązani do pilnowania tych wartości.

Na zakończenie swojego dzisiejszego wystąpienia Kudelski odniósł się także do wydarzeń w kraju.

W ostatnim czasie nasz parlament podjął uchwałę o pozbawieniu apanaży byłych pracowników UB. Ileż kontrowersji na ulicach Warszawy. Manifestacje. Wysokiej rangi oficerowie z tamtego czasu protestują. Jak oni wyglądają w świetle tych ludzi, których to oni czy ich koledzy skazywali praktycznie bez sądów, albo na podstawie sądów kapturowych, zabijali ich i do dzisiaj nie chcą powiedzieć, gdzie są pochowani? My musimy dzisiaj o tym głośno mówić, przekazywać taką wiedzę i informację następnym pokoleniom. Bo to ma być przestroga naszego narodu jak pilnować spraw naszej ojczyzny.

Dzisiejsze uroczystości centralne to tylko część siedleckich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W minioną niedzielę zorganizowano bieg na 1963 metrów, a dzisiaj o godz. 18. w Muzeum Regionalnym odbędzie się wykład: „Dziewczyny „Wyklęte” Podlasia i Mazowsza represjonowane przez komunistów w latach 1944-1956″.

Powiadom o wpisie

10 komentarzy

  1. Eden dodano 8 miesięcy temu

    Oddajemy brzmi lepiej. Tak powinno być!

  2. wyklęci żołnierze.. dodano 8 miesięcy temu

    Mojemu teściowi chcieli uciąć palec bo obrączki nie mogli zdjąć. Była w oborze jedna świnia i na dodatek prośna. Więc ja zastrzelili. Wystarczy. Byli i tacy wyklęci. Pseudo bohaterowie.

  3. Anonim dodano 8 miesięcy temu

    Z pamiętnika mojej babci: "…najpierw byli niemce, tych się bałam bardzo. Potem przyszli ruskie – bałam sie ich okrutnie, bo u nich to już żadnego prawa nie było. Potem była władza ludowa, mogli przyjść i za nic do więzienia wsadzić, mógł człowiek żywy do domu nie wrócić. Potem byli leśne: zabijali, kradli, rozstrzeliwali – niby to o niepodległą Polske walczyli…nie było spokoju, oddechu, nie…"

    • Vadim dodano 8 miesięcy temu

      100/100

    • Nos dodano 8 miesięcy temu

      Posłuchaj w internecie wykładu Leszka Żebrowskiego (zresztą autora nazwy) o wyklętych przed wypowiadaniem się. Lub kup sobie książkę i poczytaj. Mylisz oddziały zorganizowane z bandami i grupami UB okradającymi ludzi, z którymi walczyli wyklęci. Ludzie prosili ludzi z lasu o zaprowadzenie porządku i latami ich za to wspierali. Kto utrzymałby się latami w terenie bez wsparcia społeczeństwa?

      • Chart dodano 8 miesięcy temu

        Dobra odpowiedź.

      • Anonim dodano 8 miesięcy temu

        Wiem, co mi się myli, a co nie. Leśnymi byli nazywani ci, którzy walczyli o " lepszą Polskę" i jakie pozostawili po sobie wspomnienia – przytoczyłam. I to nie były żadne bandy UB. I żaden Pan Żebrowski tego nie zmieni.

        • Nos dodano 8 miesięcy temu

          Jeśli tak twierdzisz, to powiedz o kim konkretnie mówiła twoja babcia. Gdzie działo się to i kiedy, żeby można to było zweryfikować. Cały problem z walczącymi z wyklętymi polega na uogólnianiu. Wyklęci (grupy zorganizowane takie jak np ludzie Młota) walczyli z wojskami sowieckimi a później z milicją (tych często oszczędzali) , KBW i UB. Prowadzili rekwizycje ale majątku państwa. A ludziom w terenie zwyczajnie płacili tym co uzyskali w czasie rekwizycji np materiałami z państwowych sklepów. Albo zdobytymi pieniędzmi np z nowo organizowanych spółdzielni czy gmin.Inaczej nie dało się utrzymać w terenie, bo ludzie byli potrzebni do dania wiktu i kryjówek np na zimę. A ówczesna władza miała wszelkie narzędzia propagandy w ręku. I latami z nich korzystała. Fałszując wiele rzeczy. Np fałszując że za ataki na Żydów odpowiadało NSZ. Tym samym wybielali ludzi z GL i AL (czyli bazę UB), którzy mają wiele na sumieniu z czasów wojny i po wojnie (grupy bandyckie podszywające się pod leśnych; są na to twarde dokumenty). Poczytaj, posłuchaj. Warto. Naprawdę nauka historii trochę się posunęła do przodu od czasu Tygrysów.
          PS
          Spróbuj merytorycznej polemiki z Żebrowskim, bo to chyba najlepszy fachowiec od tamych czasów. Bo stwierdzenie, że on twoich teorii nie zmieni dowodzi jedynie, że nie masz zamiaru poznać faktów broniąc swojej na początku przyjętej tezy.

        • Nos dodano 8 miesięcy temu

          14 marca będzie p. Żebrowski w Siedlcach. Możesz pójść posłuchać i zapewne podyskutować.

  4. mieszkaniec S. dodano 8 miesięcy temu

    A sam Pan Prezydent to przez te lata wolności i wcześniej też nie wspominał o żołn. wykl. ,a czcił socjalistycznych bohaterów razem z pzpr.

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.