SPIN

Protest przed urzędem? Sitnik: No cóż. Trudno

redakcja środa, 27 listopada 2019, 23:31 Aktualnie

Jutro siedleccy radni zdecydują czy od nowego roku siedlczanie będą płacić więcej za odbiór śmieci. Propozycja prezydenta to 21 zł od osoby (teraz 12,5) za odpady segregowane, a za niesegregowane opłata sankcyjna/podwyższona – 63 zł. Teraz za śmieci zmieszane płacimy 25 zł.

Wszystko wskazuje na to, że mająca w radzie większość opozycja nie poprze zmian. Projekt negatywnie zaopiniowały wszystkie komisje miejskie.

Podczas poniedziałkowego spotkania z prezydentem, pojawiły się informacje o możliwych protestach do jakich może dojść przed jutrzejszą sesją.

– Trudno. Nie mam na to wpływu – twierdzi Andrzej Sitnik i podkreśla, że jeśli radni nie przegłosują podwyżek, to 6,5 mln złotych, których zabraknie na odbiór i utylizację odpadów trzeba będzie dołożyć z budżetu miasta. – To oznacza, że tyle mniej będzie na jakiekolwiek inwestycje, czyli na to, czego siedlczanie oczekują. Ci, którzy mówią, że w ten sposób chcemy załatać dziurę w budżecie, nie wiedzą jak funkcjonuje „system śmieciowy”. Pieniędzy z tych opłat nie można przeznaczyć na nic innego poza utrzymaniem systemu, ale jeśli ten się nie spina, jak u nas, musimy dopłacić z budżetu ogólnego.

Podwyżki za odbiór śmieci to problem nie tylko Siedlec. W Otwocku i Józefowie mieszkańcy już płacą 31,5 zł od osoby za segregowane i 63 za zmieszane. W Markach to kolejno 32 zł i 67,5, a w Piastowie 25 i 44 złote.

Warto dodać, że zgodnie ze zmianami w prawie, decyzją rządu, w roku 2020 segregacja śmieci będzie obowiązkowa. Za brak segregacji gminy mają nakładać na mieszkańców stawkę podwyższoną – ma ona być 2,3 lub 4 wyższa niż za odpady segregowane.

Początek sesji o godz. 10.

Komentarze (1)

  1. no cóż trudno ? dodano 2 tygodnie temu

    od początku olewa mieszkańców..pozer

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?