SPIN

Działka w centrum Siedlec, której nikt nie chce

redakcja poniedziałek, 30 grudnia 2019, 23:01 Siedlce
Kwartał w centrum miasta. Fot. arch

Władze miasta od 2017 roku nie mogą sprzedać nieruchomości w kwartale ulic Floriańska-Sienkiewicza-Kilińskiego-Pułaskiego. Grudniowa transakcja miała być niemal pewna. – Wyszło jak zwykle, czyli nie wyszło – kwituje Kazimierz Paryła.

Teren o powierzchni 3 755 m kw. miał być jedną z najcenniejszych miejskich nieruchomości, ale za 4,8 mln zł nikt nie chce go kupić. Ostatnią licytację wyznaczono na 23. grudnia i mimo że dwóch potencjalnych inwestorów wpłaciło wadia, nie przyszli na przetarg.

– Będziemy chcieli sprzedać nieruchomość w przyszłym roku za taką samą cenę. Mamy sygnały, że trzeba poprawić opisy, że miasto też w jakiś sposób będzie brało udział przy zagospodarowaniu tej działki w postaci przygotowania uzbrojenia, budowy drogi – tłumaczy Kazimierz Paryła. – Tego nie było.

Przypomnijmy, że pierwszy przetarg był wyznaczony na czerwiec 2017 roku, a cenę ustalono na 6 mln. Potem, obniżono ją do niecałych 5. Po głosach potencjalnych nabywców, radni specjalnie dokonali zmian w planie zagospodarowania, ale i to, jak widać, nie przyniosło efektów. Pieniądze ze sprzedaży działki miały podreperować budżet jeszcze na ten rok.

Kilka lat temu w kwartale stały budynki komunalne, teraz teren pełni funkcję parkingu.

8 komentarzy

  1. wwl miejscowy dodano 3 tygodnie temu

    Nikt nic od Sitnika nie kupi w tym mieście, a tym bardziej deweloperzy związani z poprzednią władzą. Jak miasto dołoży do działki inwestycję w postaci drogi i uzbrojenia, to faktyczny koszt nabycia działki będzie poniżej 3 milionów

  2. "Działka w centrum Siedlec" dodano 3 tygodnie temu

    Miał być sylwester, a tu "Działka w centrum Siedlec"
    postawili.

  3. obserwator II. dodano 3 tygodnie temu

    Kupi nie kupi.Mój apel do wwl miejscowy jak mi się wydaje to tryskasz swoim jadem na Sitnika,ale może spojrzysz do tyłu jak rządził miastem pisowski gospodarz to ze sprzedaży też nic nie wyszło i tu chyba nic nie mówiłeś bo to twoja opcja.Pamiętaj jedno,że dewelpoerzy to też cwaniaki i potrafią liczyć swoje zyski i straty.Ja posiadam opcję bezpartyjnego i nie mam żadnego pupila obojętnie z jakiej opcji by nie był.Najważniejsze jest to aby miasto miało pożytek z władzy a nie władzę,która za symboliczną złotówkę oddaje działki kościołowi i ma z tego wielki zaszczyt a pieniądze poszły w błoto.

  4. czekający dodano 2 tygodnie temu

    "Nikt nic od Sitnika nie kupi w tym mieście…" , bo czeka, aż MIASTO pozwoli na 14 kondygnacji, pobuduje uzbrojenie, da nawierzchnię ulicom, chodnikom. A potem ON wkroczy z nowym osiedlem ZAMKNIĘTYM.
    A miała być SIEDLECKA STARÓWKA. Dwanaście lat czekałem na tą obiecankę wyborczą, a teraz to mogę oczekiwać tylko na znak – teren prywatny….

  5. siedlczanin dodano 2 tygodnie temu

    widzę,ze tutaj jest brak merytorycznej dyskusji, a może by tak ktoś powiedział coś o tym jaki poprzednicy przygotowali plan zagospodarowania i może wcale nie ma tam miejsca na mieszkaniówkę.

    • Nowy Urbanizm dodano 1 tydzień temu

      Poprzednicy przygotowali plan jak poniżej i też poprzednicy 23 marca 2018 r. podjęli uchwałę o przystąpieniu do jego zmiany.
      Za ogłoszeniodawcą idąc: " ….Nieruchomości położone są na obszarze obowiązywania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru zawartego pomiędzy ulicami: Pułaskiego, Floriańską, Sienkiewicza i Kilińskiego uchwalonego Uchwałą z dnia 24 kwietnia 2009r., Nr XLI/570/2009 Rady Miasta Siedlce (ogł. w Dz. Urzęd. Woj. Mazowieckiego Nr 109 poz. 3104), zmienionego uchwałą Rady Miasta Siedlce z dnia 31 sierpnia 2016r., Nr XXIII/283/2016 (ogł. W Dz. Urzęd. Woj. Mazowieckiego z 2016r. poz. 8522), w terenie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i usług…."
      A ustalenia planu:
      Przeznaczenie terenu: zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna i usługi.
      Warunki zabudowy i zagospodarowania terenu oraz zasady ochrony i kształtowania ładu przestrzennego:
      minimalny wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej: 1 %;
      wskaźnik powierzchni zabudowy: maksymalnie 0,9;
      wskaźnik intensywności zabudowy: maksymalnie 2,9, ale nie mniej niż: 1,5;
      minimalna wysokość zabudowy: 2 kondygnacje;
      maksymalna wysokość zabudowy: 3 kondygnacje, za wyjątkiem istniejącego 5-cio kondygnacyjnego budynku przy ul. Kilińskiego 5, adaptowanego bez możliwości nadbudowy;…."

      Maksymalne 3 kondygnacje, to nie ewentualne 14 kondygnacji, ale w dalszej przyszlości nic nie ma pewnego ile się okaże. Mówisz masz, jak to u nas powiadają. Może się okaże, że w terenie objętym ochroną konserwatorską, obszarem rehabilitacji, da się pobudować (zrehabilitować zabudowę) 14 kondygnacji, aby na jedno mieszkanie przypadało o,8 m2 gruntu. I takie mieszkania się sprzedają, bo idzie fala, wielki bum na daną lokalizację, ale pomieszkać w takim lokum i potem je sprzedać z 40 letnim kredytem to już problem.
      Może więc będzie niedługo "siedlecka starówka" wśród drapaczy chmur, taki Nowy Urbanizm po siedlecku.

  6. Uklejka dodano 6 dni temu

    Nie rozumiem dlaczego Siedlce zabroniły stawiania drapaczy chmur. Nie chodzi tylko o centrum gdzie taka lokalizacja byłaby naturalna ze względu na cenę działek. Na terenie całego miasta ograniczają zabudowę do niskiej. Chyba architekci z Warszawy dbają o to by Siedlce pozostały prowincją. Drapacze chmur tylko dla stolicy?!!!

    • M1 dodano 3 dni temu

      Nikt drapaczy chmur nie buduje na miejskich starówkach.
      Na osiedlu Warszawska, nie zabronili stawiania drapaczy chmur. Pod oknami bloku Podlaska 2, rośnie wieżowiec, zamiast boiska dla szkoły.
      Spółdzielcy powinny walczyć o przywrócenie dawnego planowanego przeznaczenia tego placu, czyli przyporządkowania go dla sąsiadującej szkoły i zamknięcia ul.Kurpiowskiej – bez przebicia do ul.Kraszewskiego, jak przez lata było planowane.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?