SPIN

ROZMOWA TYGODNIA. Maciek Staręga z Małyszem, Stochem i Kowalczyk

Beata Głozak wtorek, 15 lutego 2011, 19:49 Sport, Wydarzenia
Maciej Staręga podczas podsumowania roku sportowego 2010. Fot. AB

Maciej Staręga podczas podsumowania roku sportowego 2010. Fot. AB

Za niewiele ponad tydzień rozpoczną się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Oslo. Ta najważniejsza impreza sezonu potrwa dwanaście dni (23 lutego – 6 marca). Polskę reprezentować będzie 13 zawodników w trzech dyscyplinach: skokach, kombinacji norweskiej i biegach. Do ekipy tych ostatnich Polski Związek Narciarski powołał siedlczanina Maćka Staręgę. My rozmawiałyśmy z Maćkiem kilka godzin po jego powrocie z młodzieżowych mistrzostw świata w estońskiej Otepaeae, czyli zanim ta decyzja została podjęta.

Jesteś tak naprawę kilka godzin po powrocie z mistrzostw w Otepaeae. Powiedz nam coś o swoich ostatnich startach. Jak je oceniasz?
Maciej Staręga: Powiem, że były dosyć satysfakcjonujące, chociaż w niektórych biegach liczyłem na więcej, szczególnie na długich dystansach. Nie ma co ukrywać, przygotowanie było chyba trochę za małe, ale może to skutek poprzedniego sezonu, bo w poprzednim sezonie byłem wyłączony, miałem non stop badania i nie przetrenowałem go w ogóle. A w jeden sezon nadrobić wszystkiego się nie da. Ale w sprintach 14 miejsce, myślę, że to jest duży sukces a do finału naprawdę nie wiele brakowało. Więc jest dobrze.

Liczyłeś na więcej w długich dystansach, ale się okazuje, że Ty w sprincie jesteś bardzo dobry, do finału nie doszedłeś, ale bardzo dobrze Ci poszło. Zaskoczyło Cię to 14 miejsce?
MS: Wiedziałem, że wejście do trzydziestki czy to na tych mistrzostwach świata czy to w długim biegu czy w sprincie będzie dobrym wynikiem, więc cieszy mnie to tym bardziej. Wiem, że moją lepszą stroną są sprinty. Ostatnio na pucharze świata też w nich wszedłem do trzydziestki, a nie spodziewałem się tego absolutnie. Może dzięki temu uda mi się pojechać na mistrzostwa świata do Oslo i tam powalczyć w sprincie. Na dłuższym dystansie będzie już ciężko, ale postaram się tam powalczyć.

Jaki to wysiłek dla Ciebie, mieć starty dwa dni pod rząd?
MS: Powiem szczerze: duży. W zasadzie większość uczestników, która startowała w tych mistrzostwach wybierała albo sprinty, albo biegi długie. Ja startowałem we wszystkim, a jeszcze parę dni przed zawodami miałem jeden długi wyścig, także dla mnie było to trudne i odczułem to zmęczenie. Może gdyby nie to zmęczenie byłoby trochę lepiej, ale co zrobić? Trzeba trenować i mieć nadzieję, że teraz będzie coraz lepiej.

Ostatnie dni były dla Ciebie także takim treningiem w warunkach mistrzowskich?
MS: Dokładnie tak było, chociaż pamiętajmy, że mówimy w tym momencie o mistrzostwach. W takich imprezach człowiek uczy się od mistrzów i wśród mistrzów. To jest najlepsze co można sobie zafundować: sprawdzam się i wiem co muszę poprawić.

W dyscyplinach zimowych a w  biegach szczególnie przodują Skandynawowie. Czy jest szansa, że Polska im dorówna?
MS: Szczerze mówiąc do tego poziomu co Norwegowie lub ogólnie Skandynawowie czy Rosjanie raczej Polskie narciarstwo biegowe nie ma szansy dojść. Wystarczy spojrzeć na listy w Norwegii biega 600 juniorów, a Polsce ciężko jest zebrać 60. Zresztą dla nich to jest sport narodowy, a dla nas to coś nowego. Myślę więc, że będą tylko takie indywidualności. Grupowo będzie nam zawsze ciężko.

Niewątpliwie promujesz nasze miasto. Podczas startów Justyny Kowalczyk komentatorzy mówią o zawodniku z Siedlec. Chyba chodzi o Ciebie?
MS: No tak, takie wzmianki w studiu są. Cieszę się z tego bardzo. Oczywiście u nas na zawodach sportowych mimo iż są to zawody międzynarodowe przy numerach startowych zawsze jest to napisane. Tu się urodziłem, jestem z tym miastem związany i będę je promował.

Jakie masz najważniejsze plany dotyczące tego sezonu?
MS: Chciałbym pojechać na mistrzostwa świata seniorów do Oslo i bardzo dużym osiągnięciem byłoby gdybym wszedł do 30. Obiecuję, że jeżeli pojadę do Oslo to będę się naprawdę starał.

Będziemy trzymać kciuki za to, żebyś w Oslo wystartował. Wtedy nie tylko będziemy o Tobie słuchać, ale przede wszystkim zobaczymy Cię podczas biegu.
MS: Dziękuję. No tak jeśli uda się wystąpić, jest duża szansa, że będzie można mnie także zobaczyć na ekranie.

**** Skład polskiej ekipy na mistrzostwa świata w Oslo podany przez Polski Związek Narciarski:
Skoki narciarskie (jeden zawodnik odpadnie po mistrzostwach Polski):
* Adam Małysz,
* Kamil Stoch,
* Stefan Hula,
* Piotr Żyła,
* Tomasz Byrt,
* Dawid Kubacki.
Kombinacja norweska:
* Tomasz Pochwała,
* Paweł Słowiok.
Biegi narciarskie:
* Justyna Kowalczyk,
* Paulina Maciuszek,
* Agnieszka Szymańczak,
* Ewelina Marcisz,
* Maciej Kreczmer,
* Maciej Staręga

2 komentarze

  1. jasiekpol dodano 11 lat temu

    Powodzenia, będę kciuki zaciskał.

  2. Rafaldooo dodano 11 lat temu

    Trzymam kciuki !!!!

Dodaj komentarz

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?