SPIN

Camper pokonany. KPS! KPS! KPS! (komentarze)

Beata Głozak sobota, 26 marca 2011, 22:09 Sport, Wydarzenia
KPS Siedlce - KS Camper Wyszków. Fot. AB

KPS Siedlce – KS Camper Wyszków. Fot. AB

– Nie jesteśmy faworytem w najbliższych dwóch spotkaniach z Wyszkowem, ale my lubimy być w roli niefaworyta. Możemy wtedy spokojnie grać swoją piłkę – powiedział nam kilkanaście godzin przed pierwszym meczem 2 rundy play – off trener KPS Maciej Nowak. Jego słowa znalazły potwierdzenie w dzisiejszej grze zespołu. KPS Siedlce w pełnym emocji meczu i w dobrym stylu pokonał zespół KS Camper Wyszków 3:1 (25:20; 25:22; 23:25; 26:24).

Od początku pewne było, że jeśli w 2 rundzie fazy play – off znajdą się KPS Siedlce i Camper Wyszków spotkania będą widowiskowe, pełne emocji i dobrej siatki. Tak stało się dzisiaj. Siedlczanie chociaż sami otwarcie mówili, że nie są faworytem tych spotkań nie zawiedli swoich kibiców i siedlczan, którzy szczelnie wypełnili halę sportową OSiR. W dobrym stylu pokonali gości 3:1 (25:20; 25:22; 23:25; 26:24). Doskonałe spotkanie zaliczył dzisiaj duet Wojciech Ranecki/Maciej Krzaczek. Nie odpuszczał także Paweł Rejowski. Pierwsze dwa sety były w pełni kontrolowane przez naszych zawodników, ale trzeci należał do wyszkowian. Z czwartego, najbardziej zaciętego zwycięsko wyszedł KPS.

Skład Siedlec: Rejowski, Ranecki, Jesień, Krzaczek (k), Łęgowski, Majcherek, Kowal (l)

I set: KPS od początku zdobył prowadzenie, które wyniosło nawet 5 pkt. (5:4; 5:5; 6:5; 7:5; 8:5; 8:6; 9:6; 10:6; 10:7; 10:8; 11:8; 11:9; 12:9; 12:10; 13:10; 14:10; 15:10 – 15 pkt. zdobyty z asa serwisowego Pawła Łęgowskiego; trener gości po raz pierwszy w spotkaniu prosi o czas). Niestety goście doprowadzają do remisu 17:17 i szybko go tracą (19:17) a siedlczanie umacniają swoje prowadzenie (20:18; 21:18; 22:18; 23:18; 23:19; 24:19; 24:20) i kończą męki Campera wynikiem 25:20.

II set: Pierwsze punkty zdobywa Camper (0:1; 0:2; 1:2 – 1 pkt. zdobywa Majcherek; 1:3; 2:3), ale mimo, że Bartosz Jesień remisuje na stan 3:3 Camper nie daje za wygraną (3:4; 4:4; 4:5; 4:6; 5:6; 6:6) obejmuje prowadzenie, traci je a potem remisuje. Od stanu 9:9 to KPS rozdaje karty (10:9; 11:9; 12:9 – czas dla Campera; 12:10; 13:10; 14:10; 15:10 – podobnie jak w secie I 15 pkt. zostaje zdobyty z asa serwisowego, ale tym razem Mateusza Majcherka), ale po 2 straconych punktach o pierwszy czas prosi Maciej Nowak. To nie wytrąca jednak gości z rytmu, którzy doprowadzają do stanu 19:19. Z zastoju wyciąga nasz zespół kapitan Maciej Krzaczek zdobywając 20 pkt (20:19; 21:19 – czas dla Campera; 21:20; 22:20; 22:21; 23:21; 23:22; 24:22 – za Raneckiego wchodzi Fryszkowski). KPS wygrywa II seta 25:22.

III set: KPS od razu zdobywa prowadzenie (1:0; 1:1; 2:1; 3:1; 3:2; 4:2; 5:2; 6:2 – czas dla Campera; 6:3; 6:4; 7:4 – 7 pkt. zdobywa Paweł Rejowski; 7:5; 8:5; 8:6; 9:6; 9:7; 9:8; 10:8; 10:9; 11:9; 11:10; 12:10; 13:10; 13:11; 14:11). Niestety goście zaczynają siedlczanom deptać po piętach (14:12; 15:12; 15:13; 15:14; 16:14 – Krzaczek zdobywa 16 pkt.; 17:14 – czas Dla Campera; 17:15; 17:16 – czas dla KPS; 18:16; 18:17) i doprowadzają do remisu 18:18 a potem obejmują prowadzenie (18:19; 18:20 – czas dla KPS; 19:20 – za Krzaczka wchodzi Mariusz Pruski; 20:20; 20:21 – wraca Krzaczek; 21:21 – 21 pkt. zdobywa Paweł Rejowski; 21:22; 21:23 – Karol Fryszkowski za Raneckiego i Konrad Krzywiecki za Rejowskiego; 21:24 – wracają Ranecki i Rejowski; 22:24 – 22 pkt. zdobywa Bartosz Jesień; 23:24 – Jesień zdobywa 23 pkt.) i KPS ulega w III secie 23:25.

IV set: Początek tego seta był ciężki dla KPS (0:1; 1:1; 2:1; 2:2; 3:2; 3:3; 4:3; 4:4; 4:5; 4:6; 5:6; 5:7; 5:8 – czas dla KPS; 6:8; 6:9; 7:9; 8:9; 8:10; 9:10; 9:11; 10:11; 10:12; 11:12; 11:13; 12:13; 12:14; 13:14), ale podopieczni trenera Macieja Nowaka doprowadzają do remisu 14:14 dzięki blokowi Krzaczek/Majcherek. Potem oba zespoły zdobywają punkt za punkt a filarem KPS staje się duet Krzaczek/ Ranecki, trenerzy na zmianę proszą o czas (14:15; 15:15 – remisuje duet Krzaczek/Ranecki; 15:16; 16:16 – remisują Krzaczek/Ranecki; 16:17; 17:17 – remisują Krzaczek/Ranecki; 17:18; 17:19 – czas dla Siedlec; 18:19 – 18 pkt. zdobywa Łęgowski; 19:19 – czas dla Campera; 20:19 – czas dla Campera; 20:20; 21:20; 21:21). Na trybunach i parkiecie robi się coraz bardziej nerwowo. Camper jest coraz bliży wygrania tego seta  (21:22; 21:23; 22:23 – Majcherek zdobywa 22 pkt., Fryszkowski za Majcherka; 22:24 – wraca Majcherek; 23:24 – Krzaczek zdobywa 23 pkt.), ale siedlczanie wyrównują na stan 24:24 i zdobywają kolejne punkty. Jest 25:24 a w końcu 26:24. KPS wygrywa spotkanie 3:1 !!!!!

Wojciech Ranecki, rozgrywający

Czujemy się wspaniale. Niby nie jesteśmy faworytem w tej konfrontacji, ale wkładamy całe serce w grę i pokazujemy, że możemy być lepsi. Na razie jesteśmy lepsi w pierwszym spotkaniu. Obawialiśmy się tego meczu i wygrana bardzo nas podbudowała, ale myślę, że nie można tu mówić, że przed jutrzejszym spotkaniem czujemy się spokojniejsi. W tej fazie rozgrywek każdy mecz jest trudny, każdy trzeba grać na maksa i każdy trzeba wygrywać. Myślę, że jutro nawet musimy wyjść bardziej skoncentrowani, aby wygrać i wydaje mi się, że będzie to dużo trudniejszy mecz. W pierwszych setach prowadziliśmy cały czas przewagą średnio 3 punktów, nawet w pewnym momencie 5 punktami. Potem mieliśmy parę takich głupich przestojów przez co straciliśmy kilka punktów z rzędu i tym doprowadziliśmy sami siebie do nerwowej końcówki. Jutro postaramy się wyeliminować te błędy i zagrać jeszcze lepiej niż dzisiaj, a jesteśmy pozytywnie nakręceni. Dziękujemy oczywiście jak zwykle kibicom, którzy swoim dopingiem już nie pierwszy raz poprowadzili nas do zwycięstwa. Dzięki wszystkim, że jesteście z nami.

Piotr Szulc, trener (KS Camper Wyszków)

Mecz był dzisiaj na dobrym poziomie, obie strony walczyły i momentami pokazały najlepszą siatkówkę na jaką ich stać. Spotkanie było zacięte i bardzo mi się podobało, chociaż zeszliśmy z parkietu przegrani. Oczywiście się nie poddajemy, jutro mamy następny mecz i będziemy walczyć.  Mieliśmy tutaj swoją szansę, której nie wykorzystaliśmy, mogliśmy ten mecz przedłużyć a wiadomo 5 set to już nerwy i mogło być różnie. Dzisiaj momentami źle graliśmy, popełnialiśmy dużo prostych błędów, ale mamy dobry zespół. A nerwowo jest, bo każdy chce wygrać. Powiem szczerze, że po zawodnikach KPS w ogóle nie widać tych pięciu ciężkich spotkań z Bzurą. Dodatkowo przy takich kibicach momentami drużyna wznosiła się na wyżyny i broniła bardzo trudne piłki czy kończyła je. Ciekawy jestem jak będzie jutro i jak będzie grał Rejowski, który chyba miał ze czterdzieści ataków. Nie wiem jak on to wytrzymuje, ale jest bardzo dobrze przygotowany do sezonu. Jak będzie to zobaczymy jutro. Walczyć będziemy.

3 komentarze

  1. efaster dodano 10 lat temu

    Drogie Panie Redaktorki

    na stan 3:3 Bzura nie daje za wygraną

    na stan 3:3 Camper nie daje za wygraną

    Bzura była w tamtym tygodniu

    pozdrawiam serdecznie :))

  2. Beata Głozak dodano 10 lat temu

    Oczywiście, że Camper – powiedzmy, że żyłyśmy jeszcze na granicy dwóch zwycięstw. Dziękujemy bardzo za zwrócenie uwagi.

  3. efaster dodano 10 lat temu

    spoko 🙂
    Gratuluje Najlepszego portalu informacyjnego w mieście, serio mój ulubiony 🙂

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?