SPIN

GŁOZAK: Ale ja nie chcę Stevena i Mroków…

redakcja środa, 27 kwietnia 2011, 00:07 Komentarze, Wydarzenia

Beata Głozak: Pierwsze skojarzenie kiedy słyszymy dwa magiczne słowa „telewizja publiczna”? Nasuwa się, że ma być dla publiczności, czyli ludzi, czyli nas, czyli między innymi mnie a tu proszę.

Beata Głozak: Pierwsze skojarzenie kiedy słyszymy dwa magiczne słowa „telewizja publiczna”? Nasuwa się, że ma być dla publiczności, czyli ludzi, czyli nas, czyli między innymi mnie a tu proszę.

Postanowiłam wyrazić swoje niezadowolenie względem telewizji publicznej. I wszystkie znaki na ziemi i … ziemi wskazują na to, że nie tylko ja mam w tym temacie takie zdanie. Fakt. Spośród ludzi, których znam chyba jednak tylko mnie sprawa aż tak wyprowadza z równowagi.

Pierwsze skojarzenie kiedy słyszymy dwa magiczne słowa „telewizja publiczna”? Nasuwa się, że ma być dla publiczności, czyli ludzi, czyli nas, czyli między innymi mnie a tu proszę. Jest 24.30 i od jakichś 15 minut trwa film, który mnie zainteresował. I tak jest zawsze!!!! Najpierw a jakże: Szczęśliwe barwy, m jak uczucie i tak w kółko a to jakaś policjantka ex – George Sand itp. A dla mnie? Proszę bardzo, dokument z Andrzejem Fidykiem o 23. Ostatnio „Uśpieni” tuż przed północą a może tuż po a wcześniej dziesiątki filmów o 23.25.

Czasem telewizja publiczna przechodzi samą siebie i rzuca coś o 01.15!!!! Paranoja. Oczywiście ktoś może rzucić „włącz sobie TV Kulturę”, ale jak jej nie mam a nie interesują mnie bracia Mrok i Katarzyna Glinka czy też inna maseczka?? Jak nie widzę się w roli obserwatora życia na wsi a chcę obejrzeć film w telewizji? Chyba publiczna to znaczy też, że większość ma do niej dostęp. To po prostu nie fair, że takie wyrzutki społeczne jak ja muszą siedzieć do 3 w nocy żeby zaspokoić jakieś swoje potrzeby –  jakkolwiek to brzmi nie miałam niczego zdrożnego (ostatnio po jednej z komisji miejskich polubiłam słowo „ZDROŻNE”) na myśli.

Z komercyjną telewizją zresztą nie jest inaczej. Czy tylko ja mam takie wrażenie, że ostatnio jedna za stacji posiada tylko filmy ze Stevenem Seagalem? Naprawdę nic innego. A dla mnie? Spokojnie o godz. 23.17 mogę zrobić sobie mocną kawę i czekać na film. Problem jest jeszcze taki, że godzinę trzeba lekko odliczyć na reklamy w jego trakcie… Ale tak serio… Po co mi reklama podpasek o 2.05? Przecież o tej porze szaleńcy przed telewizorem czekają już tylko na koniec filmu i raczej reklama jest ostatnią rzeczą jaką chcą oglądać… Znam to z autopsji…

Więc reasumując?? Gdzie jest w tym wszystkim człowiek??

7 komentarzy

  1. NIKO dodano 10 lat temu

    Człowieka nie ma już dawien dawna… teraz jest tylko pieniądz.

  2. paweł dodano 10 lat temu

    Wychodzi na to, że zdecydowana większość woli po dniu ciężkiej pracy usiąść przy polskim serialu i zapomnieć na chwile o problemach dnia codziennego, nie włączając przy tym zbytnio myślenia a autorka tekstu jak wskazują obserwacje należy do tej zdecydowanej mniejszości która wytrwa w oczekiwaniu aż coś w telewizji publicznej pokażą.

  3. koko dodano 10 lat temu

    Beatko, na TVP HD, TVP Seriale, TVP Historia można znaleźć sporo interesujących programów, tudzież filmów 🙂 Nie ograniczaj się do komercyjnych TVP1/2.

  4. Belzebubiusz dodano 10 lat temu

    A po co Ci telewizja? Na spacer pójdź. Ksiażkę poczytaj. Normalna telewizja to strata czasu i pozywka dla idiotów i oszołomów. Ja od sporego już czasu tego nie ogladam i nie czuję jakiegoś wiekszego dyskomfortu.

  5. jaga_aga dodano 9 lat temu

    Nagrywarka!!! To jest wyjście z tej sytuacji. Nagrywasz i oglądasz kiedy chcesz 🙂

  6. marta dodano 9 lat temu

    A miało być kiedyś o stadionie. A tu taki nie siedlecki leciutki tekścik. Niech już zostanie zmieniony na coś co nas ciekawi.

  7. ja dodano 9 lat temu

    I to jest siedlczanka. Zamiast cieszyć się, że mamy kogoś kto choć czasami wspomina, że jest z Siedlec, to tylko krytykuje. A czym Pani się wyróżnia? Czym rozsławiła nasze miasto? Zazdrośnica

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?