SPIN

Pół wieku szkoły muzycznej

redakcja piątek, 29 października 2010, 12:38 Kultura, Wydarzenia
Jeśli urodziny szkoły muzycznej to tylko muzycznie. Fot. AB
Jeśli urodziny szkoły muzycznej to tylko muzycznie. Fot. AB

27. i 28. października w Sali Widowiskowej „Podlasie” odbyły się koncerty jubileuszowe z okazji 50 – lecia powstania Państwowej Szkoły Muzycznej w Siedlcach I i II stopnia.

W środę, po niemal 30 minutowym wyczytywaniu imion i nazwisk przedstawicieli władz miasta, jego urzędników a także sponsorów, przyjaciół szkoły odbyły się koncerty uczniów. Wśród nich także Joanny Różewskiej, siedlczanki, która w tym roku wzięła udział w XVI Konkursie Chopinowskim. Szkoła dostała także prezent od władz Siedlec – nowy fortepian.

Michał Hołownia, obecny dyrektor: Pasuje hasło „Siedlce miasto przyjazne”.
„Historią szkoły muzycznej jest na pewno Konstanty Ryszard Domagała, bo to on tę szkołę założył. Jesteśmy tak naprawdę szkołą młodą. Przychodzą do niej coraz to młodsi uczniowie i ona tętni swoim charakterystycznym życiem. Dwa fakty: po pierwsze nasi uczniowie to bardzo zdolni ludzie, wyselekcjonowani. I choć nie każdy musi być wielkim nazwiskiem, chociaż takimi też możemy się pochwalić to pełnimy swoją misję.

Dwaj dyrektorzy szkoły: były: Konstanty Domagała i obecny: Michał Hołownia. Fot. ABDwaj dyrektorzy szkoły: były: Konstanty Domagała i obecny: Michał Hołownia. Fot. AB

Dwaj dyrektorzy szkoły: były: Konstanty Domagała i obecny: Michał Hołownia. Fot. AB

Wychowujemy przyszłych melomanów, porządnych obywateli nie tylko dla miasta ale i dla kraju. Wychowujemy patriotów, gdyż muzyka jest poza polityką, poza podziałami. Myślę, że muzyka naprawdę łagodzi obyczaje. Po drugie: nauczyciele. Tutaj idealnie pasuje hasło naszego miasto, czyli „Siedlce miasto przyjazne”. Nasza szkoła musi taka być skoro ponad 90 procent naszych nauczycieli to są nasi wychowankowie. U nas zaczynali, wyjeżdżali do różnych szkół aby dalej kształcić się i wrócili z powrotem do nas, by swój szlachetny i piękny zawód wykonywać u nas. Cieszę się, że kieruję takimi ludźmi. Oczywiście, że się kłócimy, ale wiem, że jeden dla drugiego zrobiłby wszystko. U nas jest uczynność, koleżeńskość, takich mam nauczycieli. Staramy się zapewnić naszym uczniom nie tylko porządną wiedzę, ale także staramy się by mogli przeżyć doznania kulturalne. Dlatego odkąd jestem dyrektorem tej szkoły to nie zdarzyło mi się odmówić komukolwiek koncertu.” 

Konstanty Domagała, założyciel szkoły: Dostaliśmy fortepian – czekam na salę
50 lat w historii to nie jest wielki okres, ale 50 lat w życiu człowieka o to już się liczy. Nasi absolwenci, których przyjmowałem do szkoły jako dzieci teraz są nauczycielami. Na dziesięciolecie mówiłem, że mam marzenie, aby nasi uczniowie wracali i to się zdarzyło. I życzę aby tak było dalej, dostaliśmy dzisiaj fortepian, ale ja jeszcze czekam na salę. Muszę być jeszcze na scenie.

not. ab

Powiadom o wpisie

Komentarze (1)

  1. Adam G dodano 7 lat temu

    Szanowny Panie Konstanty, Panie Dyrektorze serdeczne podziekowania za tak wspaniala prace ,tyle wysilku. Wszystkiego najlepszego od bylego ucznia ,Adama G ze Stanow Zjednoczonych. (przepraszam za angielska czcionke)

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.