SPIN

ROZMOWA. Kudelski dla SPIN: To ma być koalicja trójstronna

redakcja piątek, 26 listopada 2010, 14:04 Siedlce, Wydarzenia

Z Wojciechem Kudelskim, prezydentem Siedlec rozmawiała Beata Głozak.

Wojciech Kudelski, prezydent Siedlec: W tej chwili prowadzimy rozmowy w celu stworzenia koalicji trójstronnej PiS, Platformy i STS. Fot. BG. Wojciech Kudelski podczas nocy wyborczej.

Wojciech Kudelski, prezydent Siedlec: W tej chwili prowadzimy rozmowy w celu stworzenia koalicji trójstronnej PiS, Platformy i STS. Fot. BG. Wojciech Kudelski podczas nocy wyborczej.

Kiedy poznamy decyzje dotyczące najnowszej koalicji?
Na najbliższy wtorek przygotowujemy sesję a w tej chwili prowadzimy rozmowy w celu stworzenia koalicji trójstronnej PiS, Platformy i STS.

Wiceprezydenci z Prawa i Sprawiedliwości i Towarzystwa?
Może jeszcze za wcześnie jest na mówienie kto skąd, ale jeśli ma to być trwała koalicja to w grę wchodzą stanowiska wiceprezydentów i przewodniczącego rady. To dawałoby mocne więzi między ugrupowaniami.

Rozumiem, że wizja zastępców nie ze swojej partii nie wchodzi w grę.
Jeden z nich na pewno będzie z Prawa i Sprawiedliwości.

Dobrze współpracowało się Panu do tej pory z wiceprezydentką Martą Sosnowską?
Tak. Bardzo dobrze. Powiem Pani, że ja dobrze czuję się w towarzystwie kobiet. Swego czasu miałem mamę, żonę, dwie teściowe i trzy córki. Co mi tu ma kobieta przeszkadzać?

To znaczy, że już wiemy kto zajmie miejsce pani Marty Sosnowskiej.
(Śmiech) Każdemu wolno się domyślać.

Odpoczął Pan po kampanii?
Nie miałem po czym odpoczywać. Nie zmęczyłem się.

Jaka była ta kampania w Pana odczuciu?
Wydaje mi się, że powinna być o klasę wyższa, ale może na tym to polega, że wszyscy atakują urzędującego prezydenta. Tak to odbierałem w debatach, że byłem przedmiotem ataku. Rzeczywistość pokazała, że sposób w jaki prowadziliśmy kampanię, czyli przypominanie o tym czego dokonaliśmy sprawdził się. Duża w tym zasługa pana Mariusza Orzełowskiego, bo on był szefem kampanii. Nasze wyniki wskazują, że wyborcy docenili nas za to. Mówiliśmy merytorycznie o zamierzeniach, ale podkreślaliśmy że dokonania to zasługa koalicji.

Powiedział Pan, że był atakowany. Wybaczy Pan te ataki i zapomni o nich?
Ja jestem katolikiem. Na ostatniej mszy św. która kończyła kadencję siedziałem obok pana Dobijańskiego i to było już po debatach w których on zarzucał korupcję mi z moją żoną. Jakim byłbym katolikiem gdybym nie wyciągnął do niego ręki? To niezgodne z moimi przekonaniami. Ja nie czułem się winny. Czułem się pomówiony. Ale takie jest chrześcijaństwo. Gdyby trzeba było – nadstawiłbym drugi policzek.

Wybaczył pan na tyle, że mógłby Pan współpracować na przykład z panem Mariuszem Dobijańskim tak blisko jak w minionej kadencji?
Koalicja polega na tym, że to ugrupowania wysuwają osoby do współpracy. Jeśli Platforma wysunęłaby tę kandydaturę to pewnie byśmy ją rozważyli, ale nie sądzę żeby tak było.

Powiedział Pan, że Pana kontrkandydaci skupili się na atakowaniu Pana, ale ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nie przedstawił Pan w swojej kampanii żadnego programu wyborczego. Hasłem przewodnim tak naprawdę było „nic nowego”. Z czego mamy rozliczać Pana za 4 lata?
Było takie piękne określenie, że program to nie sukienka, który się zmienia z kadencji na kadencję. Miasto działa na podstawie różnych dokumentów. Ma długofalową politykę. Jest Regionalny Program Operacyjny, Strategia Rozwoju Miasta do 2015 roku i tam są zapisane najważniejsze działania, które samorząd musi wypełnić. Ja nie powiedziałem „nic nowego” ja powiedziałem, że będziemy robić to co zaczęliśmy. Są prace projektowe chociażby na budowę aquaparku, remont starego szpitala, 3 i 4 etap obwodnicy. Generalnie wszystko ma zmierzać do tego, żeby stać się miastem stutysięcznym.

No tak, tylko, że o tych planach już wiemy. Co jest poza nimi? Zabrakło mi programu, który nie byłby bezpośrednio związany z decyzjami, które zapadły w ciągu ostatnich 4 lat. Hasło „program wyborczy to nie sukienka” to ładne hasło, ale do tej sukienki przydałyby się jakieś dodatki.
No to ja myślę, że zdobycie pieniędzy na to, żeby te dodatki kupić to jest najważniejszą sprawą, ale Pani wie, że te pieniądze nie czekają na nikogo na ulicy. Musimy starać się, składać wnioski ubiegać się o te dotacje.  

Tak, ale każdy musi o te pieniądze walczyć. Nie jesteśmy wyjątkiem.
Ale my mamy dobre wyniki. 

Nowa kadencja to stare problemy. Jaki jest największy, który został Panu po sobie samym?
Najtrudniejszą sprawą dla samorządu są plany zagospodarowania przestrzennego. W terenie zabudowanym to jest ciężkie, bo to wiąże się ze mianą rozwiązań komunikacyjnych. Poza tym cały czas drżę o to, żeby pieniądze obiecane z zewnątrz do nas trafiły. My wyprzedzamy swoimi inwestycjami otrzymywanie tych pieniędzy.

Jak wygląda nasz dług? Mamy się czego bać?
Po wyborach podpisywałem pismo do  Regionalnej Izby Obrachunkowej, w którym podałem zadłużenie miasta i ten dług wynosi 28 procent dochodów miasta, czyli 130 mln złotych. Jest też informacja, że zobowiązania roczne miasta w stosunku do spłaty tego długu wynoszą około 9 procent.  

A jak by to wyglądało, gdyby dołożyć do tego zadłużenie czy spłaty długoterminowych kredytów zaciągniętych przez spółki miejskie?
To całkiem inna sprawa, bo te spółki mają swój majątek i one jakby tym majątkiem poręczają takie kredyty. Te są rozłożone na lata a miasto jeśli będzie miało dobrą koniunkturę będzie mogło wcześniej je spłacić. Możemy nie zadłużać miasta, ale wtedy inwestycje będą robione za 5, 10, 20 lat. Żeby dostać dotację musimy mieć wkład własny i na to bierzemy kredyty. Gdybyśmy brali go na przejedzenie…

To byśmy mieli nadwagę. Jak Pan ocenia pomysł posła Tchórzewskiego dotyczący „zbitki” materiału wyemitowanego przez stację TVN?
Co znaczy „zbitka”?

Poseł określił tak pomysł, żeby do każdego miejsca pojawiającego się w materiale z Siedlec pokazać inne, ładne.
Walka z tą stacją to jak kopanie się z koniem. Ale chcę, żeby Pani podkreśliła na pań portalu, że było mi i nie tylko mi bardzo przykro z powodu tej relacji z naszego miasta. Była ona niesprawiedliwa i w moim odczuciu nieprawdziwa. 

Powiadom o wpisie

20 komentarzy

  1. siedlczanin dodano 7 lat temu

    Panie Prezydencie żadnej koalicji z PO. Po tym jak Dobijański po Panu "pojechał" nie może Pan sobie na to pozwolić. Był za bardzo pewny siebie,a nawet na drugim miejscu się nie znalazł… Pokazał Pan że jest Pan w Siedlcach niezastąpiony także precz z Dobijańskim.

  2. liuza dodano 7 lat temu

    ciekawe. słyszałam, ze pani Sochacka to strasznie pcha się na wiceprezydenta. pewnie bedzie się celebrować

  3. RobertZIgań dodano 7 lat temu

    "generalnie wszystko ma zmierzać do tego, żeby stać się miastem stutysięcznym" – co on z tymi 100tyś tak ostatnio atakuje. Jakieś kompleksy małomiasteczkowe ma? Nawet jakby MSWiA zgodziło się na wchłonięcie całej gminy Siedlce (14tyś.), co oczywiście jest nierealne, to i tak Siedlce będą liczyły 90-92tyś mieszkańców. Co to zmieni w życiu przeciętnego mieszkańca? Co to zmieni w skali kraju dla miasta? Co to będzie – kolejna wyprzedaż kolejnej ziemi Strusowi? Budowa kolejnych wąskich ulic?

  4. liuza dodano 7 lat temu

    Kurcze Robert. Ty nie wiesz?? Przecież na każdego mieszkańca kandydat na prezydenta miasta dostaje jakieś pieniądze na kampanię.

  5. as dodano 7 lat temu

    Mają zmieniać herb Siedlec.
    Pogoń zamienią na krowę w filcach.

  6. sas dodano 7 lat temu

    To ma być koalicja trójstronna: PO, STS, SLD

  7. Hey dodano 7 lat temu

    Dobijański ma być vice . Wiadomość pewna

  8. rex dodano 7 lat temu

    Za Orzełowskiego Panu dziękujemy.

  9. Anonim dodano 7 lat temu

    Proszę Państwa, w poprzedniej Radzie Miasta grupa nauczycieli wf (STS) była bardzo liczna. Nie przyczynili się oni do niczego dobrego dla rozwoju Siedlec. Potrafili tylko wyprowadzać z budżetu miasta duże fundusze na zabawy sportowe. Miasto nie powinno pozwalać sobie na finansowanie wyjazdów na lodowce i inne atrakcje dla całych rodzin radnych. Nie powinno się dalej czynić z STS-u grupy znaczącej dla Siedlec i pchać przedstawicieli towarzystwa do koalicji rządzącej Siedlcami.Oni nie załatwią nam funduszy strukturalnych i nie zwiększą liczby miejsc pracy./Ps. Warto byłoby rozliczyć ich dobrze z pobranych na sport pieniędzy.

  10. Tajniak dodano 7 lat temu

    Tak słyszałem Dobijański vice a za rok na posła.

  11. hej dodano 7 lat temu

    tak, a następnie na europosła!
    A my za to zapłacimy.

  12. hej dodano 7 lat temu

    Tak, a następnie na europosła!

    Do rozliczenia w poprzedniej kadencji jest wiele spraw. Obiecywali, że się za to zabiorą. Ale jak słyszałem mają podać sobie ręce.

  13. siedlczanin dodano 7 lat temu

    Drogi panie, pani Anonim ,może właśnie STS uspokoi ambicje niektorych z PO .Napewno przy wyborach posłów nie będzie się opluwało innych , ciesze się i nie tylko ja że vice jest ktoś bezpartyjny .A pani Sochacka jest z wykształcenia ekonomistą nie wuefistką .Oj chyba czyjeś niespełnione ambicje bardzo zawiedzione.

  14. Anonim dodano 7 lat temu

    Drogi Panie Siedlczaninie, Pani Sochacka- stara, sfrustrowana nauczycielka, która z ekonomią nie miała praktycznie nic wspólnego- może tylko doprowadzić miasto do roli krajowego zaścianka, opuszczonego przez młodych i zdolnych ludzi. We Władzach Miasta reprezentowałaby interesy samych wuefisów z STS. Musimy w naszym mieście zadbać nie tylko o rozwój fizyczny młodzieży, ale równie mocno o rozwój intelektualny. To dopiero daje szanse naszemu miastu.Co do moich osobistych ambicji, to spełnione są one więcej niż w 100%.Miewam się doskonale, ale nie oto chodzi. Leży mi na sercu dobro mojego miasta i nie marnowanie moich podatków. Myślę perspektywicznie i pragnąłbym, by Siedlce nie stało się miastem emerytów.Prywatne animozje i drobne urazy naszych reprezentantów w Radzie nie mają dla przyszłości żadnego znaczenia. Liczy się profesjonalizm.

  15. mina_przeciwpiechotna dodano 7 lat temu

    Gdyby nie p. Orzełowski to panie mały prezydencie nie miałbyś takiego wyniku. Tak to jest – powinien pan docenić człowieka, który zrobił z ciebie prezydenta bez przedstawienia programu

  16. siedlczanin dodano 7 lat temu

    '' panie Anonimie''zapewniam pana ze ponad 15% mieszkańcow ktorzy glosowali na p SOCHACKĄ TO NIE SA IDIOCI ,i tak się składa że dobro Siedlec też im leży na sercu , podatki też płacą .Zapewniam ze nie jest sfrustrowaną nauczycielką, świetnie dogaduje sie z młodzieżą i stawia na młodych .Drobne urazy , no cóż zobaczymy przy wyborach do parlamentu jakie one były drobne.Ponad 15% siedlczan można powiedzieć ''idioci'' i nie płaca podadkow ,bo głosowało na panią Sochacką!!!!!Za przeproszeniem jestes śmieszny i zioniesz JADEM.

  17. Anonim dodano 7 lat temu

    Prostackie przezwiska to nie w moim stylu. Nie jestem uzależniony od bycia wiceprezydentem przez panią Sochacką i z tego chleba nie będę jadł (jak prawdopodobnie Ty siedlczaninie).Byłeś takim zwolennikiem kultury i dobrego wychowania, a tu proszę: wciskanie bocznych, obraźliwych sformułowań o jadzie.
    Ja już powiedziałem wszystko. Kto ma oczy niech czyta, kto ma uszy niech słucha.A ty siedlczaninie zastanów się czy nie warto byłoby odejść od wizji herbu Siedlec typu "krowa w filcach", "krowa na nartach" ?

  18. ewa dodano 7 lat temu

    Nie przyszło CI do głowy anonimie że można kogoś szanować??A ''krowa w filcach''krowa na nartach'' była już 4 lata temu .P Sochacka jej tam nie postawiła ,bo była w opozycji .POZDRAWIAM .

  19. nikona dodano 7 lat temu

    nie ma opozycji w radzie. nie ma i to jest najgorsze, bo chore.

  20. młody siedlczanin dodano 7 lat temu

    Co do "krowy na nartach" to miałem na myśli innego towarzysza pani Sochackiej z STS-u, który niziny siedleckie chciał przeobrazić w górskie, narciarskie szlaki (właściciela gospodarstwo w Mieście Siedlce).

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.