SPIN

SKK Siedlce: Przegrana w ostatnich sekundach

Aneta Borkowska niedziela, 7 października 2012, 22:47 Aktualnie, Wydarzenia

Niestety nie udało się dzisiaj (7 października) koszykarzom z SKK Siedlce przed własną publicznością pokonać drużyny MOSiR Krosno. Po bardzo emocjonującej końcówce nasi zawodnicy ulegli 67:69 (17:19, 15:18, 19:14, 16:18). 

Nasi koszykarze mecz zaczęli dobrze. W połowie pierwszej kwarty prowadzili kilkoma punktami i wydawało się, że grają dużo lepiej niż tydzień temu. Rywale jednak nie odpuszczali i szybko doprowadzili do wyrównania. Wtedy też w naszej drużynie zaczęły pojawiać się błędy, przez które oddawaliśmy rywalom zbyt łatwo punkty.

Po przerwie udało się siedleckim zawodnikom dogonić Krosno i o wyniku miało zadecydować ostatnie 10 minut. Na 3 sekundy do końca spotkania i remisie 66:66 przed wyjściem na prowadzenie stanął Radosław Basiński. Z trzech przyznanych rzutów osobistych trafił jeden. Niestety mimo radości kibiców to nie wystarczyło aby zejść z boiska z podniesionymi głowami. Nieszczęsne ostatnie sekundy wykorzystali rywale, którzy trafili za 3 punkty.

Punkty: Radosław Basiński 14 (8 zbiórek, 4 asysty), Tomasz Deja 13, Marcin Chodkiewicz 12 (8 zbiórek), Adrian Czerwonka 11, Kamil Sulima 10 (5 zbiórek, 3 asysty), Rafał Sobiło 5, Rafał Kulikowski 2 (6 zbiórek).

ab

Powiadom o wpisie

6 komentarzy

  1. James dodano 5 lat temu

    To nie były trzy sekundy,tylko 0,3s!!!!!!! Nie upilnować Pluty,który był prawie na 100% pewniakiem,że będzie rzucać w tej ostatniej akcji,to "duża sztuka".Ale i tak goście w przekroju całego meczu zasłużyli na wygraną.Bałagan,chaos w ataku i obronie, i do tego 22 straty (!!!!!),w zdecydowanej większości niewymuszone.Tak grając,trudno wygrać.Trzeba się wziąć do roboty.I mowa tutaj nie tylko o zawodnikach,ale również do trenerów,bo w grze naszej drużyny,nie widać kompletnie żadnej koncepcji.

  2. alek dodano 5 lat temu

    Tragedia, lepiej nie da się określić tego meczu. zabrakło nie tylko obrony na koniec (co nie zmienia faktu, że rzut był po czasie, co jest technicznie udowodnione), ale trafionych osobistych: jednego Sulimy oraz dwóch z trzech możliwych naszego kapitana. Kulikowski sprawiał momentami wrażenie, jakby nie wiedział co się dzieje… Krosno, brawo!

  3. Fland dodano 5 lat temu

    Do końca meczu były 3 sek. a nie 0,3 sek. Zapis na tablicy widniał 00:03, a więc trzy sek. Dla przykładu jak Deja rzucił trójkę to na tablicy było 00:35, a więc 35 sek. Pokażcie mi na tablicy dziesiętne części sekundy ? Nie ma takiego pola, więc rzut był w czasie i nic technicznie nie jest udowodnione panie ,,alek,, – stulasz i dorabiasz teraz teorię.

  4. James dodano 5 lat temu

    Do Flanda,co do czasu,jaki był do końca meczu przed ostatnim rzutem zawodnika Krosna Piotra Pluty.Przeczytaj proszę relację z tego meczu,na portalu www.sportowefakty.pl od takiego fragmentu-"na sekundę przed końcem Basiński wykonywał tyrzy rzuty wone"……

  5. Fland dodano 5 lat temu

    Basiński był faulowany 5 sek. przed końcem meczu i wykonywał rzuty wolne. Potem czas wziął trener Krosna i akcja zaczęła się 5 sek. przed końcem a Pluta rzucił 3 sek. przed końcem.
    https://plus.google.com/photos/105076625387155073661/albums/5793670938931588209/5793673547912858322
    Sprawdź w powyższym linku czy tablica posiada specjalne pola na dziesiętne części sekundy. Nie posiada więc nie mogło być 0,3 sek tylko 00:03 czyli 3 sekundy.

  6. miniStrant dodano 5 lat temu

    Może by koszykarze grali całe 40 minut to by nie było trzech sek czy 03 wstyd, że jeszcze się nie zgrali. Zmienić trenerów, bo oni już więcej nic nie wniosą nowego do gry drużyny. Wstyd przegrywać przed własną publcznością bez gry w trzech kwartach

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.