SPIN

Cisza przed burzą? Co czeka siedleckie szkoły?

Beata Głozak czwartek, 25 października 2012, 17:03 Siedlce, Wydarzenia

Dwa tygodnie temu 62 nauczycieli odebrało z rąk prezydenta Siedlec nagrody za osiągnięcia w pracy z uczniami. W przemowach zaś wielokrotnie podkreślano, że władze naszego miasta potrafią docenić trud nauczycieli. Niby sielsko i anielsko, ale może okazać się, że to tylko cisza przed burzą.

– Jakiś czas temu dobyło się spotkanie dyrektorów szkół i księgowych ze skarbnikiem i prezydentem – mówi nam osoba związana z siedleckim urzędem. Na spotkaniu miało być dużo o braku pieniędzy na oświatę i kryzysie. Zdaniem naszego informatora od października szkoły mają odraczać płatności m.in. za wodę i ciepło. – Jest po prostu źle. Pewnie trzeba będzie prosić rodziców na przykład o pomoc w zakupie papieru do drukarek, bo miasto chce zbilansować subwencje oświatowe z wydatkami jakie miasto ponosi na oświatę. O zamykaniu czy łączeniu placówek podobno wtedy nie było mowy.

O takim wariancie, ale nie wprost, powiedział zaś skarbnik miasta Kazimierz Paryła podczas październikowego posiedzenia komisji sportu podkreślając, że na razie miasto robi przymiarki do przyszłorocznego budżetu.

GŁĘBOKIE REFORMY

– Nie mówię, że ten rok będzie totalnie tragiczny, ale nie możemy nieruchomości przejadać na bieżące funkcjonowanie – powiedział wtedy Paryła. – Przed nami są głębokie reformy w oświacie, do których musimy się przymierzyć i zabrać. Musimy po prostu spróbować dopasować subwencje do wydatków i są na to możliwości. Pokazuje to niewykorzystana baza lokalowa – stwierdził. Na pytanie jednego z radnych czy oznaczałoby to zamykanie jednych szkół i przenoszenie do innych Paryła odpowiedział krótko: – Ależ oczywiście.

Prezydent Siedlec zapytany przez nas czy miasto rozpatruje taką opcję co prawda nie powiedział niczego wprost, ale też nie zaprzeczył. Przypomniał, że „nie jesteśmy zieloną wyspą szczęśliwości” a kryzys obszedł i obchodzi się z nami tak samo jak z innymi samorządami.

– Staramy się utrzymać to do czego doszliśmy i nie stać nas na jakąkolwiek rozrzutność. Jeśli po dokonaniu rachunku dojdziemy do wniosku, że wyłączenie jednej szkoły jest możliwie organizując bez uszczerbku naukę to czemu mamy tego nie zrobić? – zapytał. – Trzeba gospodarnie zarządzać pieniędzmi. Skarbnik je liczy i robi żeby na wszystko starczyło – dodał prezydent. Zapytany czy chodzi o szkoły ponadgimnazjalne odparł, że za wcześnie żeby o tym mówić. – Proszę jednak pamiętać, że w planach mamy remont liceum „Żółkiewskiego” a to też są konkretne pieniądze.

Z ŻÓŁKIEWSKIEGO DO KOLEJÓWKI?

Tymczasem … zdaniem naszego informatora uczniów „Żółkiewskiego” może czekać przeprowadzka do ZSP nr 6, czyli tzw. „Kolejówki”, która ma trudności z zapełnieniem oddziałów. – To byłoby zgodne z tym co podczas komisji sportu powiedział skarbnik, bo pamiętajmy, że IV LO płaci za wynajem sal Collegium Mazovia a to niepotrzebny wydatek. Tylko czy po przeniesieniu „Żółkiewskiego” z ulicy Sokołowskiej na Chopina remont zabytkowego budynku będzie już tak konieczny? Prezydent wielokrotnie podkreślał, że remont zabytkowego liceum nie jest inwestycją pierwszej potrzeby a kiedy jak nie teraz miasto ma realizować tylko priorytetowe inwestycje?  – pyta nasz rozmówca.

Z innego źródła dowiedziałyśmy się, że najprawdopodobniej w grudniu też nauczyciele nie będą mieć zapłaconych pieniędzy za godziny nadliczbowe. Maria Szmeja, prezes Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Siedlcach zapytana przez nas czy znane są jej takie plany powiedziała, że nic na ten temat nie wie.

ab

Powiadom o wpisie

16 komentarzy

  1. Michał dodano 5 lat temu

    Sytuacja miasta jest tak zła że śpiewacy z Centrum Kultury jednej takiej sztuki wybierają się na wycieczkę do RIO DE Janeiro w przyszłym roku oczywiście za pieniądze miasta. Ma tam być jakieś katolickie spotkanie młodzieży.
    Ponoć budżet tego wyjazdu to jakieś 500 tysięcy złotych. To dla porównania taki plac zabaw dla jednego przedszkola. Ponoć jadą promować miasto śpiewając jakieś amatorskie kawałki. Żenada.

  2. Karol dodano 5 lat temu

    Największe oszczędności to płace. Tu należy szukać oszczędności, a nie prawić dyrdymały o papierze do drukarek.

  3. do Michała dodano 5 lat temu

    oszukiwać to możesz sam siebie, ale nie opinię publiczną, plan wyjazdu jeśli sponsorzy się znajdą może i był, na pewno nie z takim budżetem, może 10% z niego jest adekwatne, ale jak wiemy kryzys, oszczędzać trzeba i również takie plany trzeba ograniczać

  4. czy można dodano 5 lat temu

    a czy można się jeszcze zapisać do CKIS żeby też sobie pojechać do Brazylii? Ostatnio robili nabór, to może jeszcze da się załapać! Bo taka wycieczka kusi, nie powiem… i mało mnie obchodzi, że to za miejską kasę, a co, mi też się należy 😛

  5. CKiS.. dodano 5 lat temu

    CKiS to święta krowa. Robią co chcą i jeżdżą tez gdzie chcą. Tylko się pytam – po cholerę 2 ośrodki kultury w mieście. Dwie dyrekcje. Dublująca się administracja. Powielające się koszty. Czy w od myślenia decydentów boli głowa???

  6. uzdrowiciel dodano 5 lat temu

    Nauczyciele pracują po 16 godzin tygodniowo, wakacje, trzynastki i inne pierdoły, a pracownik fizyczny pracuje ponad 40 godzin tygodniowo prawie dzień w dzień, a zarabiają podobnie, choć ten drugi liczyć na wszelkie zapomogi nie może; wydaję mi się, że jak Kolejówka stoi pusta to może czas pokusić się o odważną decyzję i ją zlikwidować?

  7. uzdrowiciel dodano 5 lat temu

    do Karola – tak byłoby najłatwiej, obciąć nieco płacę nauczycielom, tym bardziej, że w ostatnich latach mieli co jakiś czas jakieś podwyżki – niestety wątpię, żeby znalazł się jakikolwiek odważny, rząd obiecuje podwyżki nie dając na nie samorządom pieniędzy, a te muszą te pieniądze skądś wyżebrać, bo jak nauczycielom nie dasz to Ci mogą Cię zaskarżyć to tu, to tam i koło się zamyka

  8. teka dodano 5 lat temu

    Przecież już dwa lata temu policzono gimnazjalistów w Siedlcach oraz powiecie i okazało się że jest o kilka "klas" za mało, aby zapełnić siedleckie szkoły ponadgimnazjalne!!! Na co prezydent czeka?? To jak musi być w następnych latach? Sorry -ale powiem w prost – lepiej jest otworzyć klasy po których nie ma bezrobotnych, a nie finansować dwa licea, które ledwo wiążą koniec z końcem i z naborem i z poziomem matur ( dla zainteresowanych wyniki w sieci :), a wiec 'produkcją' przyszłych studentów, zresztą też bezrobotnych. Ciekawostką jest to, że gimnazjaliści nie chcą iść do 'trudnych' klas nawet w 'kolejówce' dwuzawodowa klas tech. bud. ledwo się zapełnia, chociaż praca po tym jest od reki!

  9. Ja dodano 5 lat temu

    Do Uzdrowiciela "kolejówka" pustkami nie świeci w niektórych klasach pierwszych jest ponad 30 osób jak takie głupoty wypisujesz to najpierw sprawdz a najlepiej to sam się zamknij.

  10. Zbulwersowana dodano 5 lat temu

    Przestańcie wypisywać te bzdury, tu chodzi o pracę kilkudziesięciu ludzi, którzy ciężko pracują, bo uczą matołów, by wypisywali potem głupoty na nauczycieli. Nie sztuką jest zlikwidować szkołę, najlepiej jest wywalić nauczycieli na bruk, bo ktoś głupi powie, że Kolejówka świeci pustkami. Kto tak mówi, chyba dawno tam nie był, więc morda w kubeł.

  11. nauczycielka dodano 5 lat temu

    Do zbulwersowanej – kobieto, ja nie uczę matołów tylko ludzi. To nie uczniowie są źli, to nauczyciele nie potrafią ich zainteresować. Nie obrażaj moich uczniów i mnie, pisząc, że przebywam przez kilka godzin z matołami.
    Jeśli jesteś nauczycielką, to czym prędzej poszukaj innej pracy – robisz krzywdę sobie i młodzieży.

  12. bankier dodano 5 lat temu

    zbulwersowana – jakby Ci to powiedzieć – jeśli jesteś nauczycielką to tylko potwierdzasz ogólną opinię… Codziennie w Siedlcach ktoś traci pracę. Nauczyciele to jacyś pomazańcy boży, że likwidacja zbędnych etatów to w ich mniemaniu świętokradztwo…?

  13. uczeń dodano 5 lat temu

    do bankier- ciekawe kim byś był żeby nie ci pomazańcy boży

  14. on tam był dodano 5 lat temu

    bankier świętokradztwo do w bankach, urzędach się dzieje i tam to jest dopiero zbędnych etatów

  15. bankier dodano 5 lat temu

    do on – tyle, że banki są prywatne i zarabiają miliardy złotych – nikt do nich nie dopłaca i nikt się nie lituje jak się zwalnia bankowców. Zresztą żaden pracownik banku nie będzie jęczał jak nauczyciel tylko weźmie dupę w troki i będzie szukał następnej pracy – bo w przeciwieństwie do nauczyciela coś umie robić i nie boi się ciężkiej pracy po 12 h dziennie a nie po 18 tydz…. Spytaj dowolnego pracodawcy kogo wolałby zatrudnić – bankowca czy nauczyciela…?

  16. WTF dodano 5 lat temu

    "Tymczasem … zdaniem naszego informatora uczniów „Żółkiewskiego”…" gdzie takiego informatora znaleźliście ?

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy.