SPIN

Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa się sprawdza

Aneta Borkowska wtorek, 20 sierpnia 2019, 07:12 Siedlce

Mieszkańcy miasta i powiatu siedleckiego tylko w ciągu ostatniego miesiąca przekazali policji w Siedlcach za pomocą Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa ponad 60 zgłoszeń z czego 50 było potwierdzonych.

40 dotyczyło bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

– To głównie przekraczanie dozwolonej prędkości, nielegalne rajdy samochodowe, niewłaściwa infrastruktura drogowa czy nieprawidłowe parkowanie – mówi Artur Ostrowski – z wydziału patrolowo – interwencyjnego. – To pokazuje jak dla mieszkańców ważne jest bezpieczeństwo, a takie zgłoszenia mogą się przyczynić do jego polepszenia – dodaje.

Dzięki Mapie i współpracy mieszkańców i policji zatrzymano także dilerów narkotyków.

– Dostaliśmy zgłoszenie, że w konkretnych dniach i godzinach młodzi ludzie handlują na klatce schodowej. Policjanci nieumundurowani podjechali i zwrócili uwagę na młodych, którzy stali bez celu i nerwowo się zachowywali. Okazało, że to to handlarze – dodaje.

Zlikwidowano także dzikie wysypiska śmieci.

– Od dnia wdrożenia Krajowej Mapy naniesiono 48 zagrożeń z tej kategorii, z czego 35 zgłoszeń zostało potwierdzonych, a 23 udało się zlikwidować – wyjaśnia Artur Ostrowski.

Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa to nic innego jak interaktywna mapa (adres TUTAJ) na której możemy anonimowo dokonywać zgłoszeń o zachowaniach niebezpiecznych. Zaznaczamy miejsca, w których do nich dochodzi a policja je weryfikuje.

4 komentarze

  1. bzdura dodano 3 miesiące temu

    Zapraszam na rondo Dmowskiego parkowanie w obrębie ronda, wjeżdżanie na chodnik przez pasy dla pieszych.
    tyle razy zgłaszane.
    oznaczono przez policję jako wyeliminowane…..
    Zapraszam tam co dzień rano koło 7.00. zobaczycie Państwo jak WYELIMINOWALI.

  2. siedlce dodano 3 miesiące temu

    Słabo to działa. Jak zgłasza się jeden przypadek, to aby zgłosić drugi to trzeba odczekać 24 godziny.
    A właśnie mam czas i zgłosiłbym kilka za jednym zamachem.

  3. Kiedyś dodano 3 miesiące temu

    W latach mojej młodości takie zagrożenia były doskonale znane dzielnicowemu. On reagował na nie na bieżąco. A dziś tworzy się jakieś dziwolągi, teorie, a wyników nie ma. To służby powinny wiedzieć co i jak, a nie społeczeństwo. To jakieś odwrócenie zadań. A i tak jak słychać na zgłoszenia nie ma skutecznej reakcji.

  4. Zenek dodano 3 miesiące temu

    A ja zgłosiłem złą infrastrukturę drogową w dwu miejscach (oddana razem z modernizacją drogi) i rzecz została poprawiona. Co prawda po jakichś 2 miesiącach, ale zawsze. Więc nie narzekajmy, bo to zgłaszanie to jest dobra sprawa. Wspomniany dzielnicowy na pewno nie wszędzie dotrze i nie wszystko zobaczy.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?