SPIN

Wiceprezydent: „Zadanie numer jeden to zmiany w MPK”

Aneta Borkowska środa, 4 września 2019, 12:49 Siedlce

W urzędzie miasta trwa konferencja w związku z powołaniem wiceprezydenta. Przypomnijmy został min Robert Szczepanik. Jego pensja wyniesie 9 tysięcy zł brutto.

Jak powiedział prezydent Andrzej Sitnik powołanie wiceprezydenta nie ma nic wspólnego z tym, że w ostatnim czasie trafił do szpitala, a spowodowane jest to trudną sytuacją finansową.

– Zerowy PIT do 26 roku życia spowodował mniejsze wpływy do miasta, dodatkowo na dzień dzisiejszy nie wiem czy dostaniemy jakiekolwiek pieniądze w związku ze zmianami w szkołach – tłumaczy. – Chcę więc poświęcić więcej czasu na temat finansowania. Mam także już wyniki wewnętrznych audytów w spółkach i chcę też nad tym się pochylić. Stąd decyzja, aby cześć spraw przejął zastępca – dodaje.

Prezydent dodał, że dotrzyma wyborczej obietnicy i drugie wiceprezydenta na pewno nie powoła.

– Co do wynagrodzenia to ja uważam, że i tak nie jest ono adekwatne do obowiązków, które na nas ciążą. Prezesi spółek minimalną pensję mają po 15 tysięcy, moje wynagrodzenie to niewiele ponad 10 tysięcy. Jeśli mieszkańcy uznają, że to za dużo dla wiceprezydenta to rada może przecież to obniżyć – wyjaśnia.

Wiceprezydent przejmie pieczę na wydziałami: dróg, spraw obywatelskich, gospodarki komunalnej, polityki społecznej, urzędem stanu cywilnego i strażą miejską.

– Nie chcę mówić tak szczegółowo o swoich panach, bo to moje pierwsze godziny pracy, ale zadanie numer jeden to zmiany w MPK – mówi. – Kierując się opinią mieszkańców z for internetowych chciałabym zająć się dostosowaniem kursów do największych zakładów pracy oraz kursów PKP. To poprawi życie mieszkańców, a nie potrzeba na to dodatkowych pieniędzy – dodaje.

Wprowadzenie zerowego PITu do 26 roku życia plus zmiany w oświacie to ponad 20 milionów mniej w miejskiej kasie. Czy w związku z tym jakieś inwestycje są zagrożone?

– Te, które są zaplanowane napewo będą zrealizowane, bo są już poogłaszane przetargi lub jest już po nich – mówi prezydent. – Być może jednak będzie potrzebny kredyt. Do dziś o nim nie mówiłem, pracowałem tak, aby nie było trzeba go zaciągać, jednak pewnych rzeczy nie mogłem przewidzieć. I gdyby nie te rzeczy jak zerowy PIT to nie wziąłbym ani złotówki. Jeśli jednak nie będzie wyjścia to się zwzócę z tym do rady – dodaje.

Powiadom o wpisie

3 komentarze

  1. zadanie nr 1 dodano 1 miesiąc temu

    Panie, do zakładów pracy to ludzie autami jeżdżą.Autobusy jeżdżą na tzw. dzielnicę przemysłowa puste w połowie. Można skierować autobus pod każdą firmę – tylko czy Miasto za to zapłaci. Musi pan wiedzieć ze każdy kilometr to coś pewnie 6-7 zł. NIESTETY nic nie ma za darmo. POTRZEBNE są na to pieniądze.

  2. Dorian dodano 1 miesiąc temu

    Powołanie wicka wynagrodzeniem za ponad 100 tysięcy rocznie związane jest z trudną sytuacją finansową. To jakaś aberracja. Czy przez 9 miesięcy wcześniej sytuacja finansowa była lepsza, że nie trzeba było powoływać wicka, czy już dłużej tej ściemy z "oszczędnościami" nie da się już ciągnąć.

  3. Audyt dodano 1 miesiąc temu

    I co się dowiedzieliście z audytów ? Jakoś nie widziałem w firmie miejskiej w której pracuje audytu.. ? Chyba, że tylko na papierze.

Dodaj komentarz

Czy wyrażasz zgodę na udostępnienie swoich danych zgodnie z Polityką prywatności oraz akceptujesz regulamin dodawania komentarzy?